Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56004 miejsce

Czy warszawski pomnik Lotnika to zawalidroga? Niepewny los monumentu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-11-11 00:31

Po 80 latach od uroczystego odsłonięcia i 45 latach od rekonstrukcji historycznego obiektu znowu wraca pytanie o los pomnika Lotnika. Co zwycięży? Pamięć o historii czy pragmatyzm inżynierów drogowych?

 / Fot. skan z gazetyJechałem w korku na Trasie Łazienkowskiej, obok monumentu, który stołeczni inżynierowie ruchu uznają teraz za jedną z głównych przeszkód w udrożnieniu ważnego szlaku komunikacyjnego Warszawy. Przyjechałem przed Pomnik Lotnika wcześnie, kiedy jeszcze nie było kombatantów, pocztów sztandarowych i pilotów z wieńcem pełnym kwiatów uformowanych w biało czerwoną szachownicę. Zastanawiałem się w ten mglisty poranek, czy to możliwe, że po raz kolejny zmieni się miejsce tego symbolicznego pomnika. Powstał dla uczczenia tryumfatorów lotniczego Challenge’u i zwycięskich walk o polski Lwów.

Marszałka Józefa Piłsudskiego, który był honorowym Przewodniczącym Komitetu Budowy Pomnika Lotnika nie było wówczas na jego odsłonięciu. Wydelegował na tę uroczystość generała Fabrycego. Listopad 1932 roku był smutnym okresem wielkiej żałoby po śmierci Franciszka Żwirki, Stanisława Wigury, Zygmunta Pułaskiego i kapitana Stefana Bastyra.  / Fot. fotografia rodzinnaTaka była i jest, niestety okrutna cena postępu technicznego w awiacji na całym świecie. Również i ku ich czci Edward Wittig wyrzeźbił postać pilota Zbigniewa Lepszego, który zginął śmiercią lotnika we wrześniu 1939 roku.

Znamienne, że Niemcy dopiero po kilku latach okupacji zdecydowali się przetopić zdjętą z cokołu figurę lotnika. Zachowany cokół rozparcelowano po wojnie na osobne bloki marmuru, wykorzystując każdy z nich do plastycznych aranżacji innych miejsc pamięci w stolicy.

Lotnictwo jest przestrzenią działania wielu mądrych i szlachetnych ludzi. Ekstremalnie ciężkie warunki lotu i okoliczności towarzyszące wykonywaniu zadań w powietrzu w naturalny sposób wymuszają solidarność ufających sobie ludzi. Realizując od lat filmy o polskiej awiacji przekonałem się, z jak konkretną pomocą gotowi są przyjść nam w potrzebie ludzie w służbie polskich skrzydeł. Wszystko to czynią bezinteresownie z myślą o wspieraniu członków klany wybrańców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Nie wystarczy tej sprawy nagłośnić, ale należy działać na lokalnym szczeblu dzielnicy i interweniować w Ratuszu. Jak się pozyska światłych ludzi, wtedy możemy być trochę bardziej spokojni o przyszłość. Tego nie można zaniedbywać i patrzyć urzędnikom na ręce, zaglądać w papiery i rozliczać w wyborach..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.11.2012 18:56

Spokojnie... Nagłośnimy każdy podły zamiar i uniemożliwimy realizację tych szalonych zamierzeń. Prasa to potęga, a internet jeszcze większa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż się nie chce wierzyć , że może dojść do takiego barbarzyństwa. Chyba się komuś pomyliły kryteria oceny wartości. Każdy pomnik jest świadectwem i symbolem. Jak już go odsłonięto, powinien spokojnie stać w tym miejscu aby ludzie przyzwyczaili się do jego istnienia i odwiedzali z kwiatami w dniu święta narodowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.11.2012 11:54

Kilka słów uzupełnienia tego wątku, który nawiązuje do artykułów o tym, że patriotyzm jest COOL: Nawet, jeżeli to przedwczesne jeremiady, to są one inspirowane złowrogimi, coraz głośniejszymi i znaczącymi pomrukami. Sam byłem osłupiały z zaskoczenia słysząc z ust nobliwego profesora nie pozbawione logiki obawy o realizację najgorszego scenariusza zdarzeń. Ustawiony na zapleczu ogromnego placu pomnik Marszałka Piłsudskiego ochrzczono mianem "parkingowego dziada" bo tak w istocie prezentuje się monument tuż przy zaparkowanych samochodach. To dziadostwo rozprzestrzenia się teraz w całej Polsce. Krakowskim rajcom i reklamodawcom przeszkadzała długość hejnału z wieży mariackiej, a więc zarządzono skrócenie tradycyjnej melodii do niezbędnego minimum. Nie chcę nawet myśleć o tym, że postument z postacią lotnika podzieli los pomnika Feliksa Dzierżyńskiego, który został wywieziony na zwałowisko gruzu. Może planują go przesunąć blisko Teatru Ochoty, ale tam z pewnością zaprotestują właściciele samochodów, którzy by woleli zbudować tam parking. Symbolika patriotyczna w Stolicy Polski schodzi już na psy i jak fortepian Chopina ląduje na warszawskim bruku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.