Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17813 miejsce

Czy warto mówić prawdę?

Lubimy siebie uważać za osoby szczere i prawdomówne. I ciężko nam się jest przyznać, że szczerość wcale nie popłaca...

Mówienie wszędzie i każdemu prawdy właściwie nam szkodzi, w związku z czym większość naszych werbalnych komunikatów to kłamstwa. Zostało to ponoć udowodnione naukowo. Inaczej nie udałoby się nam funkcjonować w świecie. Wyklęto by nas albo "skasowano" z pamięci, tak jak w tym serwisie wykasowała moje niepochlebne dla niej komentarze pani Lidia Raś. Fragment rozmowy na ten temat znajdziecie tu.

Lubię mówić innym, co sądzę na temat tego, co robią, piszą, mówią. Nauczyłam się liczyć z tym, że odpłacą mi tym samym. Ale szczerze mówiąc wolę jedną konkretną, szczerą uwagę niż pochlebstwa albo bezmyślne zachwyty. Gorzej, kiedy w ludziach włącza się chęć odwetu i za szczerą a bolesną uwagę odpłacają tym samym. Wtedy robi się nieciekawie i trudno już rozróżnić kwestie merytoryczne od emocjonalnych. Mówienie prawdy to jednak komfort. Tak jak wolność, nie każdego na nią stać. I też nie zawsze jest jednak potrzebna.

W ostatnim "Newsweeku" przeczytałam felieton Violetty Ozimkowski, która została przez redakcję zobligowana do przeprowadzenia eksperymentu. Polegał on na tym, że musiała przez tydzień mówić tylko prawdę, każdemu. To niesamowite, jak na co dzień fałszujemy rzeczywistość, by kogoś nie urazić. Nie powiemy osobie bliskiej, że brzydko wygląda, że mamy jej chwilowo dość albo, że gada głupstwa. Wszystko bierze się stąd, że liczymy się z cudzymi odczuciami. Zatem mówienie prawdy kończy się tam, gdzie zaczyna się kwestia wczucia się w cudze emocje, gdzie zaczyna się zwykła ludzka empatia.

Redaktorka nie mogła doczekać się końca eksperymentu, bo okazało się, że skłóciła się z sąsiadami, bliskimi, znajomymi i miała już dość tej prawdomówności. Nie każdy jest w stanie przyjąć do wiadomości opinię, jaką inni mają na jego temat. Żeby zachować swoje towarzyskie układy, przyjaźnie, miłości, wiecznie oszukujemy, lawirujemy, przemilczamy, manipulujemy faktami, żeby tylko nie dać bliskiej osobie odczuć, że w jakimś momencie nas irytuje albo coś nam się w niej nie podoba. Boimy się odwetu, odrzucenia. I tak sobie dryfujemy w życiu, na które składa się wszystko, tylko nie prawda.

Czy tak według was powinno być? Jakie są granice kompromisu kłamstwa z prawdą?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Klaro może z opóźnieniem... ale też Cię lubię :-). Zdania co do mówienia prawdy jednak nie zmieniam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

nsi, uroczy jesteś;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piszesz "Mówienie wszędzie i każdemu prawdy właściwie nam szkodzi" i to powala mnie na łopatki ale przeraża mnie ten tekst. Czy to gloryfikacja kłamstwa? Wiem już (od Ciebie to usłyszałem), że pisanie opolskiej racji stanu to "zadęcie wielkie", że media państwowe warto sprzedać... . To co piszesz przestaje być śmieszne... . Wiem, że gdy zobaczysz w dziale "ogłoszenia drobne" wpis "Polska tanio sprzedam" nie poczujesz się zbulwersowana ale ja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro, plus+

Komentarz został ukrytyrozwiń

guzik:)

guzik prawda:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

poza tym wionie mi trochę takim twoim osobistym usprawiedliwieniem się.
Najczęsciej dajesz komentarze negatywne z tego co przeglądam, lubisz zwracać uwagę na szczególiki i nei dostrzegasz zalet tego, co robią inni:p nie widzisz pozytywnych stron ich prawcy.
i ten tekst ma być takim twoim usprawiedliwieniem w stylu "mowie prawde, ktora nei jest fajna, ale jestem szczera i za to mnei lubcie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

(-)
po co piszesz o tym, że coś jest "ponoć" udowodnione...? Albo jest albo nei jest, jeśli jest "ponoć", to znaczy, ze nei wiesz, czy jest czy nie i nie ma sensu o tym pisać:P

po co jakies personalne uwagi, że ktoś ci coś tam wyciął?

Tekst jakiś "rozwalony", bo wstęp dla mnei nei jest wstępem, zakończenie jest jako-takie, ale środek to dla mnie jakaś wyliczanka "tego i tamtego"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

tutto chiaro la mia klaro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze jedno. nie lubię "nacechowanego pejoratywnie" pisania imion małą literą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

ekhm:))

spodziewałam sie takich reakcji, niemniej wcale nie śmieszy mnie fakt, że świat jest taki przewidywalny...

ale po kolei:

- Beata, nie, casus pani idy był przykładem. porachunków z ludźmi, których nie znam, nie miewam. o ile w ogóle z kimkolwiek. twój komentarz to wycieczka osobista.

- gut, w tej gazecie dominują teksty ze stylem, który przyprawia o ból zębów nawet licealistę, więc proszę, nie praw o stylu w przypadku tej społeczności. zwrot w rodzaju "ciężka bzdura" wskazuje, że za duzo emocji generujesz w sprawy tak mało istotne w sumie.

- maciek:) to nie był pierwszy tekst:) ale 4. poprzednio też poprawiałm błędy, pewnie. ale nikt nie zaczynał swojej opini od: bardzo ciekawą podróż odbyłaś, ale ten styl taki pretensjonalny. patrzę w profil, pani odbyła wkacje w skansenie w Sanoku. komu tu pachnie więc kompleksami.
ale masz rację, może zbyt osobiście do tego podeszłam, jednakże machnęłam bym ręką, bo w bojach jestem zaprawiona, tylko to kasowanie komentarzy. taki brak klasy...

- jadwigo, to co piszesz potwierdza to, co napisałam w swoim profilu w "kilka zdań o sobie". że napisz tylko kim jestes i skąd, zaraz zczaną się dociekania i sugestie podprawione własnymi , nie wiem czym? kompleksami? a gdybym napisała, że jestem gospodynią domową albo nauczycielką? to co? skonstruowałabys swój złosliwy komentarz inczej, ale ciągle pod zawód, prawda? więc gdzie ta prawda???:]

- ossad, z reguły lubie dyskusje, ale nie z osobami, które nie umieją powsciągac negatywnych emocji. i kiedy ktos zaczyna komentarz od nacechowanych pejoratywnie słów:trąbi i miota się.
gratuluję zacięcia do porawiania interpunkcji i gramatyki. to dobrze, bo w tej gazecie czeka cie ogrom, ocean pracy;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.