Facebook Google+ Twitter

284 miejsce

Czy warto pomagać zwierzętom?

Życie człowieka wpisane jest w otaczającą go przyrodę. Korzystając z jej darów zobowiązany jest do przestrzegania podstawowych zasad ochrony środowiska naturalnego. Pomoc zwierzętom jest wyrazem godności człowieka.

 / Fot. Czesław Postawa Znane są sytuacje przebiegających saren przez drogę czy też pasących się przy drogach i na łąkach. Istnieją przypadki zbliżania się np. dzików do domostw. Nie często pada wówczas pytanie dlaczego? Raczej wyrażany jest podziw, jaki wzbudzają u ludzi swoim urokiem zwierzęta. Co więcej, u ludzi występuje chęć pomocy i udzielenia wsparcia tym zwierzętom.

 / Fot. Czesław Postawa Nader często zobaczyć można bezpańskie psy czy koty, wygłodniałe i spragnione pomocy ze strony człowieka. Wówczas także nie pada pytanie: co jest przyczyną zaistniałej sytuacji? Raczej pada niezadowolenie z faktu istnienia takich zwierząt i narzekania, że nikt z tym nic nie robi. Czy faktycznie właśnie one są winne, że spotkał ich taki los?

Niestety, winę za taki stan rzeczy ponosi zawsze człowiek, który przez swoje nieodpowiedzialne działania doprowadza do skrajnych sytuacji życia zwierząt. Można wskazać co najmniej dwie przyczyny: po pierwsze, degradację środowiska naturalnego. Chodzi w tym przypadku głównie o zaśmiecanie, niszczenie drzew i roślin oraz postępującą urbanizację, która prowadzi w konsekwencji do zawężania naturalnych miejsc życia zwierząt. Po drugie, chodzi o słabą edukację od najmłodszych lat na temat ochrony środowiska naturalnego oraz braku wystarczających przykładów ze strony starszych i dojrzałych ludzi.

Czy warto zatem pomagać zwierzętom? Na pewno tak. Jest zima i zwierzęta często są pozbawione dostępu do naturalnych środków, aby przetrwać. Wsparcie ze strony ludzi jest potrzebne. Owszem, czynią to służby leśne, ludzie dobrej woli, stróże parków narodowych, itp. Jednakże to nie wystarcza. Pomoc potrzebna jest nie tylko zimą, ale w przeciągu całego roku. Chodzi nie tylko o zwierzęta niedożywione, lecz także o chore i pokaleczone. Wynika z tego jeden konkretny wniosek: potrzeba zaangażowania każdego, aby przywracać zdrowe oblicze środowiska naturalnego. Jest to nie tylko wezwanie, ale etyczny obowiązek każdego człowieka. Chcąc oddychać zdrowym powietrzem i podziwiać piękno natury z jej stworzeniami, należy najpierw przeprowadzić refleksję na temat tego, iż natura domaga się od ludzi wysiłku i zaangażowania, otwarcia serca i dostrzeżenia swojej nieocenionej roli w przeobrażaniu i upiększaniu otaczającej przyrody.



Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Małgorzato, materiał Stanisława Łubieńskiego w MetroWarszawa bardzo przystępnie obrazuje dokarmianie ptactwa, a i na w24, też sporo było poświęconego miejsca kwesti zimowego dokarmiania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,19493886,dokarmianie-zima-ptakow.html........... Czym karmić ptaki zimą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za uwagi. Oczywiście Pani Małgorzata ma rację. Moim zamiarem było wzbudzenie wrażliwości na los zwierząt. Panie Piotrze, Pan także ma rację, że nie wolno dokarmiać tym, co złe czy zepsute. Naturalnie, konkretami należy się zająć w odrębnym artykule. Uwagi są trafne. Widać, że zapotrzebowanie na ową wiedzę jest. Najpierw jednak, należy poruszyć ludzkie serca i sumienia w obliczu tego, co nieraz się dzieje: znęcanie się nad zwierzętami, okaleczanie, itp. Trzeba je dostrzec, a następnie pomagać. Dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, wrażliwość Pan ma, sens pomocy Pan widzi, podstawy dokarmiania są Panu znane to... do dzieła! Czekam na tekst.
Napisałam kiedyś artykuł: Pies a upał. Rady dla właścicieli czworonogów. Materiał zbierał przez trzy dni, dodałam swoje własne doświadczenie i tekst trafił na pierwszą stronę:):):)
Zamiast oczekiwać odpowiedzi od Pana Czesława proszę samemu je znaleźć i podzielić się nimi z Czytelnikami W24.
Pozdrawiam serdecznie…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzato, jak widzę czym dokarmiamy, chociażby ptactwo (pieczywo często spleśniałe, chipsy, drożdżówki) to włos się na głowie jeży. I tutaj w tekście zabrako mi czym i jak? A w mieście i na wsi nie powinienem oglądać szwendających się bezpańskich psów i kotów, bo są tylko zagrożeniem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, bo też przesłanie tego tekstu jest nieco inne. Tekst to apel! Chodzi o uruchomienie w Czytelnikach potrzeby pomagania, o empatię. Jeżeli rozbudzimy w sobie pewien rodzaj wrażliwości niezbędny przy troszczeniu się o zwierzęta, to bez problemu znajdziemy też odpowiedz na pytanie, w jaki sposób i czym zwierzęta karmić…Najpierw jest motywacja, potem działanie a na końcu efekty:)Tak odbrałam ten tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat rzeka, tylko Autor nie przedstawił, jakiemu gatunkowi i w jakim czasie mamy pmagać... Zdjęcie kotów, wzmianka o sarnach, o zwierzętach chorych i niedokarmionych, zabrakło w materiale czym i jak dokarmiać, chodzi mi o zwierzynę i ptactwo wolno żyjące, a nie o bezpańskie psy i koty. Pozdrawiam Autora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny apel :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.