Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Czy warto tęsknić za Żydami?

Pozycja materiału w rankingach:

11036 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 69pkt

Oceń:

Czy warto tęsknić za Żydami?


Akcja Rafała Betlejewskiego i hasło "Tęsknię za tobą Żydzie" wywołały spore zamieszanie. I dobrze. Ale sprawa polskiego Żyda obejmuje więcej niż tylko "tęsknotę". Co Polacy powinni właściwie myśleć o Żydach?

Na początek rzecz fundamentalna: dlaczego myśląc o zagładzie mówimy o Żydach, a nie o ludziach po prostu? To przecież takie dziwne, nieprawdaż? Ja mogę podać trzy powody. Po pierwsze dlatego, że Żydzi "zniknęli" z Polski, a Polacy - nie. Oczywiście w obozach śmierci ginęli też Polacy, Romowie, homoseksualiści... Po drugie dlatego, że wydarzyło się kolektywnie zbyt wiele zła, by teraz móc to zło naprawiać jednostkowo. Zbyt wiele świństw zostało powiedzianych i zrobionych właśnie na tle pochodzenia (żydowskiego, polskiego albo jeszcze innego), żeby to pochodzenie móc dzisiaj ignorować. Po trzecie uważam, że aby zrozumieć historię, trzeba widzieć w niej nie tylko ludzi, ale też narody. To znaczy, że każdy naród ma swój charakter i rolę do odegrania. Na tych trzech punktach chciałbym oprzeć cały mój tekst.

Pomnik Janusza Korczaka w Izraelu. / Fot. Jakub Muszkiet

1. Betlejewski tęskni za Żydami, a ty, czy tęskniłbyś?


Słownik PWN podaje taką definicje słowa ''tęsknić": "odczuwać żal, być smutnym z powodu czyjejś nieobecności, braku kontaktu z kimś lub z czymś". Wydaje się, że tęsknota Betlejewskiego ma najwięcej wspólnego z tęsknotą za... człowiekiem po prostu. Treść murali można zinterpretować jako "tęsknię za Tobą, drugi człowieku, człowieku, którego nie znam i nie znałem, ale podskórnie wiem, że dzięki Tobie mój świat byłby inny". A jednak w napisach Betlejewskiego wyraźnie chodzi o Żyda. A to dlatego, że ci Żydzi zupełnie "zniknęli", tak samo jak Łemkowie po akcji "Wisła". Bo nawet jeśli są jeszcze w Polsce i są w Izraelu, to już nie tacy, jak byli przed wojną. Trzeba mieć świadomość, że straciliśmy coś, co już nigdy nie wróci.

Właśnie tak pojmowany naród żydowski ma na myśli Rafał Betlejewski, angażując się w całą akcję, która nie polega tylko na pisaniu po murach. Przede wszystkim chodzi mu o poszukiwania ludzi, którzy utożsamiają się z tym hasłem i chcieliby to pokazać (na zdjęciach), porozmawiać o tym. Takie poszukiwania, nawet bez wyraźnych aspiracji do zmiany społeczeństwa, odgrywają bardzo ważną rolę. Uświadamiają, że rzeczywiście zionie pustką po polskich Żydach i to nawet 65 albo 42 lata po ich "zniknięciu". Tęsknota Betlejewskiego ma wymiar ludzki, bez podkreślania wyjątkowości Żydów. Ci Żydzi to była część Polski, i to część, którą może słusznie nazywaliśmy nieraz problemem, ale mimo wszystko była to nasza część. W tym sensie przekaz Betlejewskiego może trafić do wszystkich Polaków, bez względu na to, co sądzą o Żydach. Oczywiście byli oni nie tylko problemem, ale również ogromną korzyścią i to nie tylko w sensie społecznym (czyż nie nauczyliśmy się wiele jako ludzie przez to współżycie?). Również w sensie jednostkowym - mam na myśli m.in. wybitnych Żydów jak Janusz Korczak lub Zygmunt Bauman - obaj, można powiedzieć, straceni dla Polski w smutnych czy tragicznych okolicznościach.

Żydzi "zniknęli", to znaczy zostali wymordowani lub wypędzeni jako grupa i jako konkretni ludzie. Często popełniamy błąd przeniesienia negatywnych cech narodu na jednostki oraz negatywnych cech jednostek na naród. Przykłady? W pierwszym przypadku można przytoczyć jeden z komentarzy pod popularnym w serwisie wywiadem Rafała Gdaka z Rafałem Betlejewskim: "Zachłanność tej rasy nie zna granic [Palestyna], wojny na B. Wschodzie to tylko część tej gorszej strony żyda." Na marginesie: nie wiem, czemu "żyd" jest z małej litery, czyli w formie, która odnosi się do religii, analogicznie do "chrześcijanin". Nie wiem też, dlaczego Żydzi nazwani zostali "rasą". W tym tekście rozpatruję ich jako naród. W przypadku przeniesienia negatywnych cech jednostek na cały naród przykłady można mnożyć bardzo długo, chodzi na przykład o żydowskich denuncjatorów zarówno z okresu II wojny światowej, jak i PRL.

Jeśli wyeliminujemy te dwa błędy, teoretycznie zamykamy już usta tym, którzy podsycają nienawiść do Żydów. Po prostu trzeba stwierdzić, że Żydzi, jak każdy naród, rodzą i wychowują zarówno jednostki szlachetne, jak i nikczemne, a także zupełnie przeciętne.

Żołnierz izraelski w Jerozolimie. / Fot. Jakub Muszkiet Zrzut z ekranu: http://www.polonica.net/Lista_zydow_w_zniewalanej_Polsce.htm / Fot. polonica.net T-shirty na jednym ze straganów w Izraelu (2). / Fot. Jakub Muszkiet T-shirty na jednym ze straganów w Izraelu (1). / Fot. Jakub Muszkiet
Jan Piotr Ziółkowski OFFline profil autora

Autor: Jan Piotr Ziółkowski

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (6) Średnia ocen (4.62)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Humanista-teocentryk, polityk społeczny, dziennikarz, poeta, warszawiak. Żyję dla Jezusa.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 49

Sortuj komentarze:

Rafał Gdak 04.02.2010 10:32

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 44

Odwróćmy proporcję Dawidzie: czy reprezentacja dajmy na to gejów i lesbijek w podobnej liczbie nic nie znaczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.02.2010 10:28

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 35

Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań - Lesławie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.02.2010 10:28

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 32

Czyli ćwierć miliona dorosłych Polaków, reprezentowana w okresie II RP w sejmie przez ND nie jest argumentem. Mylili się jednym słowem. W takim razie problem nadreprezentacji społeczności żydowskiej nie istniał. W takim też razie brakuje mi bardzo żydów w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 04.02.2010 10:27

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 43

Najmądrzej jest być tolerancyjnym i cenić wartości ogólnokulturowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.02.2010 10:24

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 33

Był to circa 1% populacji - raczej średni przykład.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.02.2010 10:20

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 26

Dlaczego przed wojną do Obozu Wielkiej Polski należało ponad 250 tysięcy Polaków ? Wszyscy oni przypadkiem negatywnie wypowiadali się o obecności w Polsce żydów - celowo z małej, bo to religia. Jak rozumiem ponad ćwierć miliona Polaków wtedy miało przed oczami problem jaki nie istniał ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.02.2010 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 37

A za tekst 5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.02.2010 10:14

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 40

Odpowiem Pana sposobem i równie arogancko: za stary Pan jest, by zrozumieć, że stosunek do Żydów nie musi być pełen resentymentów i pustych hasełek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 04.02.2010 10:12

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 40

Za mlody jestes zeby znac tamte czasy czyli lata przed 1939 i stosunek relacji polsko-zydowskiej ,Wasze ulice a nasze kamienice ,ot co. a dalej to odgrzewasz przypalone kotlety .

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.