Pozycja materiału w rankingach:
Akcja Rafała Betlejewskiego i hasło "Tęsknię za tobą Żydzie" wywołały spore zamieszanie. I dobrze. Ale sprawa polskiego Żyda obejmuje więcej niż tylko "tęsknotę". Co Polacy powinni właściwie myśleć o Żydach?

Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Humanista-teocentryk, polityk społeczny, dziennikarz, poeta, warszawiak. Żyję dla Jezusa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
vqpilercyzn 13.07.2011 15:56
Wd08vG <a href="http://jojcznyuwuru.com/">jojcznyuwuru</a>, [url=http://hdhanzfuezny.com/]hdhanzfuezny[/url], [link=http://xxixpnbcsojd.com/]xxixpnbcsojd[/link], http://esriobxooozp.com/
aocbzceyy 13.07.2011 12:20
b9W2Ft <a href="http://cotvtsmjkhxl.com/">cotvtsmjkhxl</a>, [url=http://jrqgqajbqzcc.com/]jrqgqajbqzcc[/url], [link=http://ldoempjgptwj.com/]ldoempjgptwj[/link], http://qgeggugjctyd.com/
Tomasz Strejczyk 09.02.2011 02:59
W rozważaniach - czy obecność obcego elementu była korzystna dla społeczności RP, chcę przytoczyć kilka wyjątków z SŁOWIAŃSTWO: Rodzima Wiara -
http://www.toporzel.gower.pl/teksty/halinaf.htm
http://bialczynski.wordpress.com/
http://bialczynski.wordpress.com/krolestwo-sis-i-jego-cuda/ludy-albo-plemiona-krolestwa-sis/feed/"
dających lepsze zrozumienie przyczyn osłabienia spójności Plemion Słowiańskich i przenikania bez ograniczeń do ich społeczności, obcego im kulturowo i społecznie elementu. Współpraca Króla, senatorów, magnatów z tym elementem doprowadziła do poważnego osłabienia spójności państwa i stopniowego ekonomicznego uzależnienia od tego elementu i upadku obronności państwa. Państwo Polskie nie wykształciło własnych kadr celników na mytach, cłach, młynach, mennicach, pozostawiając to w rękach Żydów. Szlachta skarżyła się królom, że Żydzi obdzierają ich ze skóry na cłach i mytach, ale bez skutku. Prof. Iwo Pogonowski w swojej książce i artykułach pisze, że Żydzi wywozili w XVI i XVII w. solidny pieniądz polski do Niemiec, fałszowali go i zarzucali nim rynek polski. Również drobna wytwórczość i handel pozostała głównie w rękach Żydów. Eksport morski polskiego żboża i produktów na Zachód. Całe wioski i folwarki były dawane w zastaw Żydom, na uzyskanie funduszy na uzbrojenie [ i nie tylko ] przez szlachtę. Należy pamiętać, że cena wyekwipowania husarza i jego dwóch przybocznych, równa była cenie wioski. Tak więc polski włościanin był oddawany w pańszczyznę i na wyzysk obcym przybyszom. Polska elita nie stosowała zasady książąt niemieckich, mówiących – kiedy potrzebuję pieniędzy to wycisnę je od Żyda – popłaczą, ale dadzą. Przez krótkozwroczność polskich króli jak i elit, przez ich popieranie obcego elementu, polskie warstwy średnie, mieszczaństwo i włościaństwo straciło to wszystko, co zyskało mieszczaństwo i włościaństwo Niemiec i Francji. To mówi samo za siebie – czy obecność tego elementu była korzystna dla RP. Te krociowe sumy z pośrednictwa w handlu, z eksportu polskiego zboża, z dzierżaw wędrowały do Niderlandów, Prus zamiast zostać w kraju. Co za ślepota i nieudacznictwo królów i ich doradców jak i możnowładztwa, którzy również dzięki temu cierpieli na brak pieniędzy.
Wspólna słowiańska spuścizna duchowa daje możliwość wykrycia i najlepszego zrozumienia regionalnych osobliwości kultów i nauczania wiary. Mozaika kultów wiary rodzimej narodów słowiańskich nigdy nie zrodzi wrogości, bo jedynie przez cześć dla tego, co rodzime, wyrasta szacunek i tolerancja w stosunku do sąsiadów. My z jednakowym
odczuciem sacrum oddamy cześć bogom w ukraińskim chromie Swaroga, jak i wtedy, gdy znajdziemy się na szczycie świętej góry Ślęży na Śląsku. To odczucie sacrum niechaj będzie zaprzeczeniem biblijnych nakazów: "ołtarze ich porozwalajcie"; "ich bogów spalcie
ogniem". Widzieliśmy już, czym może się stać walka wokół jednego Boga (Jezusa czy Jahwe). Reakcja łańcuchowa rozpadu - oto schemat rozwoju chrześcijaństwa. Setki sekt i wyznań, co różnie rozumieją jedną księgę, fanatyzm i nienawiść do drugiego człowieka zamiast głoszonej miłości bliźniego. Czyż nie czas nam rozglądnąć się dokoła iodpowiedzieć sobie na pytanie: Czy uczyniło nas lepszymi chrześcijańskie "światło" z Rzymu lub Bizancjum?!
Chrześcijaństwo, zanegowawszy słowiańskie pojmowanie boga i widzenie świata, narzuciło naszym narodom obce im nakazy moralności: strach, pokorę, obłudne miłosierdzie, bierność, miłowanie nieprzyjaciół, pobłażanie dla zdrajców i złoczyńców; to stało się przyczyną rozkojarzenia ducha oraz utraty charakteru i doprowadziło do historycznych kataklizmów, bratobójczych wojen, zrodziło upodobanie w obcym sposobie bycia, wreszcie poważanie dla tak zwanego przez boga wybranego narodu.
‘A kiedy przyjęli chrześcijaństwo, to religia stępiła ich miecze, a wiara zamknęła im dostęp do ich zwykłego zajęcia i powrócili do ciężkiego życia i do biedy, i zmniejszały się ich środki utrzymani
Autor usunął profil 08.02.2010 21:26
Adamie dzięki za komentarz. Spodziewam się niestety gromów na Twą głowę i pewnie zostaniesz oskarżony o antysemityzm. Ten temat coś ostatnio bardzo modny a i w komentarzach, niemal wszyscy deklarują poprawną politycznie przyjaźń do narodu żydowskiego. W czasie II wojny światowej Polska była jedynym krajem, w którym za udzielenie pomocy Zydowi groziła kara śmierci. Reszcie rodziny pomagającego także. Niejaki Schindler przy Polce p. Sendlerowej wypada raczej blado. Przykłady można mnożyć. Mnóstwo Polaków zostało uhonorowanych tytułem "Sprawiedliwy wśród narodów świata". Gdzie jest cholera ten antysemityzm??? To prawda, że bez nich kultura europejska byłaby uboższa. Ja jednak za nimi nie tęsknię. Za rządów Piłsudskiego pewna ich grupa próbowała zmajstrować Judeo - Polonię. Dziś mają dość wpływów i pieniędzy (to pierwsze wynika z drugiego) by mieć i być...Z ofiary stali się katami narodu palestyńskiego. O tym jednak cicho sza:-))) Jeszcze zostaniesz okrzyknięty konfidentem terrorystów.
Adam Lutostański 08.02.2010 20:39
Jeszcze taki fragment z linkowanego przeze mnie tekstu Ziemkiewicza: "Prawda historyczna jest inna. W międzywojennej Polsce naprawdę istniał poważny „problem żydowski” − problem niezasymilowanej i odmawiającej asymilacji ludności obcej, w dodatku całkowicie monopolizującej pewne sfery życia gospodarczego, zwłaszcza handel i pośrednictwo w sprzedaży produktów rolnych, z wymierną szkodą dla ludności rdzennej. Ten problem przyczyniał się do rozgrzewania antysemickich namiętności, ale dostrzegali go także ludzie niewątpliwie światli i od antysemityzmu jak najdalsi. Nie tylko wspomniany tu krąg Giedroycia. Także tacy liderzy „liberalnej” opinii międzywojnia, jak Tuwim czy Słonimski, których niechęć i pogarda dla „Żydów kapotowych”, siedliska ciemnoty i zabobonu, znajdowała wyraz nie tylko w antysemickich facecjach („świętym parchom z Góry Kalwarii” kazał się przecież Tuwim w uparcie w tym punkcie cenzurowanym wierszu całować w d…) ale i w ostrych pamfletach na granicy politycznej nagonki."
Adam Lutostański 08.02.2010 20:36
Zapraszam do przeczytania tego tekstu: http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/06/06/jerzy-giedroyc-endek-i-antysemita/ Np. ten fragment: "Przypomnijmy, że powstająca z ponad stuletniej niewoli Polska, borykająca się ze wszystkimi możliwymi problemami, w tym problemem prawie milionowej rzeszy „litwaków” − Żydów rosyjskich wygnanych przez reżim carski na ziemie etniczne polskie, nie identyfikujących się z Polską w najmniejszym stopniu − stanęła dodatkowo w obliczu napływu dodatkowego około pół miliona Żydów z Rosji, uciekających przed bolszewickim rajem. I że wszystkim tym Żydom, nie będącym Polakami, nie mówiącym po polsku, nie związanym z Polską a wręcz jej wrogim, dała obywatelstwo i pełnię wynikających z niego praw. Podobnie zresztą, jak jeszcze tuż przed wojną „antysemicka” Polska przyjęła dziesiątki tysięcy wygnanych przez Hitlera żydów niemieckich.
Nigdy nie słyszałem, aby te gesty II RP spotkały się z jakimkolwiek uznaniem czy choć zdawkowym docenieniem. Przeciwnie, intelektualiści z krajów, które odpędzały uciekających przed zagładą Żydów kijem, z lubością debatują dziś o „odwiecznym polskim antysemityzmie”, a przekonanie, że „naziści” którzy dokonali holocaustu to głównie Polacy staje się w nich potocznym stereotypem."
Małgorzata Najda 05.02.2010 10:43
Dlaczego nie można spojrzeć na Żyda jak na zwyczjnego człowieka, który ma uczucia, potafi się bawić i martwić. Jak każdy z nas ma swoją wielką i małą historię, ale żyje teraźniejszością. Pracuje, zakłada rodzinę i wypełnia obowiązki dnia codziennego. Może być naszym sąsiadem, a nawet przyjacielem
Jan Piotr Ziółkowski 05.02.2010 00:54
@MNG: Nic nowego? Cóż. Wobec zupełnego pogmatwania tych kwestii w wypowiedziach wielu osób - chyba warto. Warto też z innego powodu: to była próba zachęcenia do obiektywnego, ale pozytywnego i "owocnego" patrzenia na Żydów - może to nie nowe, ale i rzadkie, bo zwykle pojawia się mocna stronniczość: "albo Żydów kochamy albo nienawidzimy".
A ja też radzę uważnie poczytać historię Abrahama, bo z niej wynika, że Ismael NIE DZIEDZICZYŁ bożej obietnicy, którą zacytowałem. Prawowitym dziedzicem był Izaak.
Maciej Natanael Gniadek 04.02.2010 22:29
/3-4*/ za artykuł, umówmy się szczerze - nic NOWEGO z niego nie wynika..a że stylowe, to cóż.
"Więc dlaczego przykleja się Polakom jako narodowi łatkę antysemitów?" - pyta autor w artykule.
Ano, dlatego że Polacy bardzo często w większych akcjach społecznych pozwalają sobie na mały podtekst antysemicki jakim jest organizowanie ich w Sobotę. Niewiele jest chlubnych wyjątków (jak Jurek Owsiak ze swoją "niedzielną" WOŚP - i pewnie dla tego taki globalny sukces) która nie wbiła by "szpili" Żydom. Tak zostaliśmy wychowani, my siebie nie zmienimy ale spróbujmy lepiej uczyć nasze dzieci - dla nich i przy nich starajmy się nie dawać ŻADNYCH podtekstów antysemickich. Świadomie czy nie.
"Nie tęsknię za Żydem, nie znam go!" /Gandi/
Aha, Abracham nie jest tylko ojcem izraelitów (Żydów) ale też ismaelitów (arabów, palestyńczyków?). Radzę uważnie poczytać jego historię, oraz rodowody potomstwa zapisane w Biblii.
Autor usunął profil 04.02.2010 20:05
Pan Petrycki napisal:
"Panstwo nie zrozumielscie tego co napisałem bo artykół jest na "5" ale argumenty..." itd...
Nie rozumiemy... :) Moze będzie nam łatwiej, gdy Pan zrozumie podstawy polskiej ortografii.
Panie Ryszardzie, serdecznie Panu radze: proszę dać spokój...