Facebook Google+ Twitter

Czy większość jest idealna: mądra, sprawiedliwa i tolerancyjna?

Czy potrafimy skorzystać z dobrej rady Helwetów: „Szwajcarska demokracja modelem dla XXI wieku”.

Politycy w demokracji przedstawicielskiej zgodnie z naturą istot żywych przedkładają interesy osobiste i ugrupowania politycznego ponad interesy obywateli. Skutkuje to między innymi tym, że:

1. W sytuacji deficytu finansów publicznych nie potrafią podejmować decyzji ograniczających opiekę państwa („zaciskania pasa”). Grozi to im bowiem utratą popularności.

2. Nadzwyczaj łatwo zaciągają kredyty, które spłacać będą obywatele, ich dzieci i wnukowie.

3. Zgodnie z podstawą reklamy polegającej na krytyce konkurencji (im gorzej oni rządzą tym dla nas opozycji lepiej) politycy różnych opcji nie potrafią ze sobą współpracować i poszukiwać kompromisowych rozwiązań.

4. Nie mogą podejmować strategicznych decyzji wymagających na wstępie sporych inwestycji a których pozytywny efekt obywatele odczują po pewnym czasie.

W efekcie rządy przedstawicieli prowadzą narody do katastrofy finansów publicznych. Powszechne staje się przekonanie, że niezbędna jest zmiana systemu politycznego. Obecnie istniejący system polityczny nie daje nam nadziei na dobre jutro. Rozsądną alternatywę dla populistycznych rządów przedstawili Helweci w publikacji pt. „Szwajcarska demokracja modelem dla XXI wieku”.

Nie ma żadnych wątpliwości, że szwajcarski system polityczny jest realny i efektywny. Podstawowym problemem jego zastosowania jest obawa mniejszości przed „dyktaturą większości”. Boją się one, że dominująca większość mająca nieograniczone prawo inicjatywy ustawodawczej będzie stanowić niekorzystne dla nich prawo. Prawo, które nie pozwoli im godnie żyć i jedyną alternatywą dla nich będzie emigracja.

Czy większość jest idealna: mądra, sprawiedliwa, tolerancyjna i potrafi podejmować racjonalne decyzje społeczne?

Mamy dwie skrajnie różne opcje odpowiedzi na to pytanie. Zwolennicy DB mówią zdecydowanie TAK. Uważają, że należy umożliwić większości decydowanie o wszystkich sprawach państwowych bez żadnych ograniczeń. Ich zdaniem rządy większości spowodują, że w krótkim czasie staniemy się drugą Szwajcarią. Natomiast mniejszości a przede wszystkim takie jak elity polityczne, finansowe i intelektualne, odpowiadają na w/w pytanie, tak jak Sokrates i Platon - NIE !!!

Czy w tej sytuacji jest szansa na kompromis?

TAK, ale zwolennicy demokracji bezpośredniej muszą zrozumieć, że: żaden człowiek, żadna grupa, żadna większość nie może stanowić niczym nieograniczonego prawa. Człowiek jest istotą wolną i niezależną. Ma prawo samodzielnie decydować o swoim losie, ale musi/powinien szanować/kochać drugiego człowieka jak siebie samego. W przeciwnym razie życie na ziemskim padole stanie się nieznośne. Jeśli nadamy większości tzw. władzę zwierzchnią to musimy jednoznacznie określić jej zakres.

****************************************

Jeśli zakres władzy większości (DB) nie zostanie wyraźnie określony to jej wdrożenie możliwe będzie jedynie poprzez rewolucję. Efekt będzie podobny do tego czym zakończył się eksperyment W. Lenina w 1918 roku w Rosji. Wdrożenie DB drogą pokojową jest/będzie niemożliwe. Elity polityczne, intelektualne a przede wszystkim finansowe zdecydowanie zablokują każdą taką próbę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.