Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Czy wiesz "Gdzie rzeka kończy swój bieg''?

Pozycja materiału w rankingach:

41676 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 102pkt

Oceń:

Czy wiesz "Gdzie rzeka kończy swój bieg''?


Człowieku! Ty, który żyjesz w XXI wieku. Ciągle zabiegany i nie mający czasu na nic. Zatrzymaj się na chwilę. Spójrz na swoją dziewczynę, chłopaka, męża lub żonę. Czy ją kochasz? Jaka jest Twoja miłość? Zastanów się. Zrób to dzisiaj. Nie czekaj. Bo jutro... jutro może być za późno.

Charles Martin "Gdzie rzeka kończy swój bieg" / Fot. Okładka książkiCzy w dzisiejszych czasach można jeszcze mówić o miłości, o uczuciach, o wielkiej namiętności? Czy to wszystko istnieje? Wierzysz, że jest to możliwe, czy w to wątpisz? Pomyśl o tym. Pomyśl o całym swoim życiu. O tym co było, i o tym co jest teraz. Zrób to za chwilę. A teraz posłuchaj takiej krótkiej opowieści o... miłości. Przeczytałam o niej w książce Charlesa Martina "Gdzie rzeka kończy swój bieg".

Któregoś dnia Abbie, znana modelka a zarazem córka senatora, poznaje Dossa - malarza obrazów, o którym nikt nie słyszał w wielkim świecie. Ich spotkanie było całkiem przypadkowe. Ot, takie jakie zdarza się nam nie raz. Spotykamy się, wymieniamy spojrzenia (a czasem kilka słów) i idziemy dalej. Każdy w swoją stronę. Ale w ich przypadku jest inaczej. Oni nie przestają o sobie myśleć.

Co z tego wyniknie? Romans a może ślub? Czy senator pozwoli na taki mezalians? Nie takiego zięcia sobie wymarzył dla swojej ukochanej córki. Z pewnością nie tego biedaka, który wychował się w przyczepie campingowej nad rzeką. Kto mu się odważy sprzeciwić? Przecież senator każdego jest gotów obedrzeć ze skóry, poćwiartować, nabić jego głowę na pal i wystawić przy wjeździe do miasta. On może wiele, bo jego władza sięga daleko.

Jednak Abbie i Doss poszli za głosem serca. Na targu niewolników kupili używane obrączki, znaleźli sędziego i w sobie tylko wiadomy sposób przekonali go, że powinien udzielić im ślubu. Potem patrząc sobie w oczy złożyli przysięgę małżeńską: "Biorę sobie Ciebie... i obiecuję zawsze stać przy Tobie i z Tobą, w radości i smutku, w chorobie i zdrowiu... i nie opuszczę Cię aż do śmierci...".Słowa pełne miłości, obietnic, wiary i nadziei. A jakie będzie ich życie?

Młoda para przeżyje kilkanaście lat razem w zgodnej harmonii. Dzięki swojej ciężkiej pracy (bez pomocy wpływowych osób) każde z nich osiągnie sukcesy zawodowe. Ona nadal będzie modelką a później i projektantką. Także Doss, ten nikomu nieznany artysta, zdobędzie rozgłos i sławę. W dużej mierze sukces zawdzięczać może swojej matce, która zaszczepiła w nim pasję do malowania. I przekonała, że ma talent. A później żonie. Bo to ona mu rzekła: Jeśli chcesz uprawiać wielką sztukę... znajdź kogoś, kogo uczynisz kimś... maluj złamanych, niekochanych... i pozwól im uwierzyć.

Zobacz także:

Ewa Krzysiak OFFline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (1006) Galerie (241) Średnia ocen (4.40)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 24

Sortuj komentarze:

Ewa Kuryło 22.09.2009 13:34

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 60

Hm, moze? Mam za sobą już chyba każdy gatunek i poznałam wiele stylów, ale Harlequina jeszcze nie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 22.09.2009 13:16

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 62

Hm...no to w takim razie może lepiej jakiegoś harlequina?:) Bezpieczniej, bo bez łez i śmierci

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 21.09.2009 03:02

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 72

No szkoda! Żebym się zapłakala na śmierc? No way!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 19.09.2009 18:37

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 69

Przeczytaj:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 19.09.2009 00:31

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 66

Co zrobił Doss? Niech ktoś mi powie! 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kinga Gluc 08.09.2009 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 64

po przeczytaniu tego artykułu mam wielką ochotę iść do księgarni i kupić tą książkę :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 05.09.2009 22:22

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 50

Uzupełniam , mój wpis - pięcioma gwiazdami dla Ewy *****

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 04.09.2009 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 60

Recenzja wręcz zachęca do przeczytania książki. Tekst napisany został w sposób ciekawy i interesujący...
Ewo, Ty na prawdę potrafisz zgłodniałych nakarmić.
Ksiażkę kupilam i czekam teraz na dostawe.
Świetnie napisane.))
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 04.09.2009 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 66

Proszę, proszę .... ja myślalam , że Mk_D nie ma , a On nawet z happy-endem tu jest :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.09.2009 10:47

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

Przeczytałam wiele tekstów na tym portalu,zawierają często świetnie nakreślone opisy,z pewnością ważnych wydarzeń,ale czytając często odnoszę wrażenie,że autorzy nie pamiętają Dlaczego? Dlaczego piszą właśnie o tych "faktach". Co i Komu chcą przekazać? Zbitka kolejnych informacji do zapamiętania, czy… Co czytelnik poczuje gdy przeczyta tekst. Czy będzie mniej obojętny, a może zapragnie coś zmienić w sobie i w otaczającym świecie.
Twój tekst, recenzja o książce napisana z "dotykiem"... Pięknie napisałaś:) Dziękuję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.