Facebook Google+ Twitter

Czy wreszcie będzie alternatywa?

Wygląda na to, że Platforma przejmie władzę absolutną na co najmniej 5 lat. Ostatnio pojawiają się jednak inicjatywy, które mogą podkopać pozycję dwóch największych politycznych graczy. Czy alternatywą może być Stronnictwo Demokratyczne?

Od wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2005 roku polska scena polityczna jest zdominowana przez dwa gigantyczne, prawicowe ugrupowania: PO i PiS. W 2005 roku PiS wygrał dzięki hasłu „Polska liberalna albo socjalna”, czego symbolem stały się misie znikające z półek w partyjnym spocie. Platforma przez ślepą i, jak pokazał czas, naiwną wiarę w POPiSową koalicję nie była w stanie skutecznie odpowiedzieć. 2 lata później karta się odwróciła.

Platformiana amunicja

Ugrupowanie Donalda Tuska odniosło spektakularne zwycięstwo dzięki temu, iż stanęło na czele buntu młodego pokolenia i inteligencji przeciw pisowskiemu stylowi uprawiania polityki, opierającemu się na agresji zagrażającej duchowi demokracji. Jednakże wbrew powszechnej opinii oba ugrupowania żyją w swego rodzaju symbiozie; dla PO największą katastrofą powodującą utratę większości elektoratu byłby rozpad PiS, dla PiS klęska PO oznaczałaby demobilizację wyborców podtrzymywanych dotąd przez braci Kaczyńskich (chyba nikt już nie wierzy w apolityczność prezydenta) strachem, to przed liberalizmem, to przed Niemcami czy Rosjanami.

W całej tej sytuacji największym pokrzywdzonym są obywatele, zwłaszcza ci nastawieni dość antypisowsko. Ich pozycja przypomina bohaterów greckiej tragedii. Nie chcą za nic w świecie głosować na PiS, ale nie darzą wielkim zaufaniem Tuska, ani tym bardziej jego świty. Okoliczności rzeczywiście wydają się beznadziejne. Mierny rząd PO szykuje się na kolejną kadencję, wybory głowy państwa jawią się jako koronacja jedynego dziedzica Donalda Tuska. Wygląda na to, że Platforma przejmie niepodzielną władzę na co najmniej 5 lat i nikt nie jest w stanie tego powstrzymać, bo w końcu z dwojga złego lepszy Tusk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Nie żartuj i z kim niby ze spalonym Piskorskim?

Aha podoba mi się, że scena polityczna w Polsce się tak ustabilizowała i że nikt nowy, z być może głupawymi pomysłami typu autonomia, się na nią, do sejmu nie wdrapie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2009 16:13

,,Poza tym w przypadku ewentualnego sukcesu, którym byłoby już samo wejście do parlamentu, dobrze byłoby znaleźć na lidera kogoś bardziej popularnego niż posiadającego niejasną przeszłość Piskorski.,,- Ten może jest juz nasycony ,,brudem,, z przed lat . Każdy ,,nowy,, nawet z poza układu , został by niechybnie wkręcony w ten układ ,,niecnych układów ,,.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SD nie jest żadną alternatywą - zwykłą kanapówką. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę nazwiska: Piskorski kojarzy się opinii publicznej jedynie z układem warszawskim, czyli źle. Ba, zaryzykowałbym twierdzenie, że jego nazwisko jest w świadomości społecznej synonimem brudnej polityki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Noe oszukujmy się za SD nikt nie pójdzie. A propos koła poselskiego to ma je nawet Polska XXI.
Il osób pisało to samo o centrolewicy? I co? Dwa procenty w eurowyborach? A te właśnie pokazały, że oprócz obecnej czwórki nie ma kompletnie nikogo. Jest szansa by ktoś namieszał, ale obecnie tylko w okolicach SLD i PSL.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.