We wtorek, w późnych godzinach popołudniowych, odbyła się debata o ochronie środowiska w ramach cyklu "Wrocław - miasto dla ludzi". Dyskusję poprowadził Paweł Karpiński - pełnomocnik marszałka woj. dolnośląskiego ds. Odnawialnych Źródeł Energii.
Debata poświęcona została problemom gospodarki odpadami, ochrony powietrza w mieście oraz planowania zieleni. Mimo trudnych warunków pogodowych frekwencja dopisała. W debacie uczestniczyli m.in. przedstawiciele rady miasta, organizacji pozarządowych, profesorowie Uniwersytetu Przyrodniczego. Zabrakło m.in. przedstawiciela Zieleni Miejskiej.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.49)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Z wykształcenia ekonomistka o spec.finanse i bankowość. Wiele lat pracy w działach księgowo-kadrowych. Obecnie studentka fotografii artystycznej. Społecznik. Komunikatywna, dociekliwa, otwarta na ludzi. Kiedyś pisałam dla "Filipinki" i "Zarzewia",... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
katarzyna 16.12.2010 14:01
To zwyczajny lęk przed "spalaniem" nie poparty wiedzą na ten temat wśród mieszkańców. W jakiś irracjonalny sposób pielęgnuje się lęki i fobie przed tą technologią, która stanowi znacznie lepsze rozwiązanie od składowania odpadów na gruncie. Emisja, jeśli chodzi o CO2, dokładnie niczym sie ponoć nie różni, za to emisja innych szkodliwych związków i gazów, tylko rozłożona w dłuższym czasie, jest znacznie wyższa w przypadku składowania w dotychczasowy sposób. Sądzę, że to po prostu koszmarnie niski poziom świadomości w społeczeństwie blokuje znacznie lepsze rozwiązanie (spalarnia)! Człowiek, gdy słyszy spalanie kojarzy to z piecem we własnym domu, podczas, gdy technologicznie spalarnie przedstawiaja znacznie wyższy poziom zaawansowania i efektem jest ogromna róznica (na korzyść spalarni) emisji zanieczyszczeń - CO2 emitowane do wysokich warstw atmosfery w ilości nie większej niż zwykłe składowiska śmieci z eliminacją innych, znacznie groźniejszych dla środowiska związków. Podejrzewam, ze to ten sam proces dorastania w świadomośc, jak wprowadzenie wiedzy na temat aseptyki w historii medycyny. proces długi, bolesny i mnożący ofiary. Mam nadzieje, że w tej kwestii będziemy mądrzejsi. Segregacja i edukacja to kwestia wymiany pokolenia, a tyle czasu nie mamy, bo już toniemy pod śmieciami!
Robert Grzeszczyk 16.12.2010 09:40
Czy przedstawiono symulację kosztów dla przciętnego mieszkańca wynikającą z przyjęcia określonych rozwiązań?
Wiedeń jest miastem wyspą - energetyczną, która może funkcjonować niezależnie od systemu energetycznego i ciepłowniczego kraju. System spalarni, który tam istnieje daje ciepło i prąd. Jaki ma to wpływ na kieszeń mieszkańca - widocznie kojący. A jednocześnie system jest ekologicznie bezpieczny, skoro można go stosować w kraju UE. Stosować w centrum metropolii, wśród terenów zielonych i parków. Czyżby Wrocław (ale i inne polskie miasta również) nie miał do siebie zaufania? Wydaje mi się, że ten kryzys zaufania stanowi zasadniczą przeszkodę przy przyjmowaniu nawet bardzo racjonalnych rozwiązań. Ciekawe skąd on się wziął?
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)