Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28910 miejsce

Czy za parę lat będziemy jeszcze mieć prąd w gniazdkach? Cz. 1

Po krótkim okresie względnego spokoju znów zaczęło się uszczęśliwianie nas na siłę pomysłami doktrynerów. Tylko, że tym razem istnieją tak środki obrony przed tym jak i alternatywa. Europo obudź się!

Nordic Co-operation website (norden.org), http://www.norden.org/en/news-and-events/images/places/elsewhere/atomkraftverket-i-ignalina-litauen/view Czarne chmury nad wszystkimi normalnymi elektrowniami w Unii Europejskiej! / Fot. EPA PHOTOEnergetyka stanowi kluczowe zagadnienie w Europie, którego doniosłość nie ogranicza się do możliwości osiągnięcia olbrzymich zysków. Nic dziwnego, że każde większe przedsięwzięcie w tej dziedzinie ściąga na siebie baczną uwagę tajnych służb i dyplomacji głównych graczy. Graczy, którzy w swojej działalności nie ograniczają się bynajmniej do korzystania z usług lobbystów, niektórych dziennikarzy oraz datujących się od wielu lat osobistych kontaktów w świecie polityki i gospodarki danego kraju. Jest jeszcze jeden fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Ogromną rolę odgrywa zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego.

Za każdym razem podkreśla się, że ze względu na zależność danego kraju od rosyjskiej ropy i gazu ziemnego nie wolno powierzać Rosjanom sprawy zapewnienia nowych źródeł energii. Zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego można jednak rozumieć w zupełnie inny sposób, a mianowicie zadając pytanie; czy za jakieś dziesięć lat będziemy jeszcze mieli prąd w gniazdkach po przystępnej cenie oraz przez 24 godziny na dobę? Dlatego trzeba zapytać: czy chodzi tu tylko o interesy?

Co niesie z sobą dezatomizacja



Podczas rokowań w sprawie warunków przystąpienia Litwy do UE Komisja Europejska zażądała wyłączenia jedynej elektrowni atomowej tego kraju w Ignalinie. Ze względów bezpieczeństwa jak uzasadniono. Przedstawiciele litewskiego rządu wyrazili zgodę, ale plan zamknięcia tej elektrowni wywołał ostry sprzeciw ze strony litewskiego społeczeństwa, które otrzymywało od państwa pomoc finansową związaną z dochodami z eksportu prądu. Rząd był zmuszony rozpisać referendum, na podstawie którego byłoby możliwe dalsze wykorzystanie elektrowni atomowej w Ignalinie do czasu ukończenia nowego reaktora energetycznego. To głosowanie ludowe, w czasie którego niemal 90 procent głosujących opowiedziało się za dalszym użytkowaniem tej elektrowni nie nabrało jednak ważności prawnej z powodu zbyt małej liczby głosujących, która wyniosła 48 procent uprawnionych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

http://www.news4press.com/Meldung_804031.html

To adres, pod którym wszyscy zainteresowani znajdą ten artykuł w moim autorskim tłumaczeniu. Jest zasłonięty przez teksty sponsorowane (przynajmniej w Firefoxie), ale jak najbardziej nadaje się do skopiowania).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adrianie! Stale uważnie czytam Pana wypowiedzi, które stanowią dla mnie zdumiewające echo mądrości antycznej. Mądrości, która stanowi ważny, a przez niezliczone rzesze zagubiony albo niezrozumiany składnik cywilizacji białego człowieka. Epikurejski elitaryzm, który przez nie przemawia jest przez wielu bezpodstawnie mylony z faszyzmem tylko dlatego, że Mussolini uważał się za nowego Cezara.

Wracając do przedmiotu (czy też przedmiotów) tego artykułu. Obawiam się, że to, co usiłuje nam narzucić KE tzn. oktrojowany (podyktowany przez jednego człowieka albo małą grupę) rozwój wielkich kombinatów energii wiatrowej i słonecznej, wraz z forsowną rozbudową sieci energetycznych, w połączeniu z odgórną likwidacją elektrowni węglowych i atomowych, to kurs na gwarancję zerowego wzrostu gospodarczego. W takim znaczeniu, jakie Pan mu nadaje. Oznacza to skreślenie zwrotu kosztów normalnych elektrowni, a jednocześnie wyssanie wszelkich wolnych kapitałów na doktrynerski i awanturniczy projekt tzw. zielonej energetyki. Skutki jego niepowodzenia (wraz z prawdopodobnym zawaleniem się podobnego projektu sztucznej waluty euro oraz jednoczesnym załamaniem rynków zglobalizowanych) byłyby potworne. Naprawdę potworne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patetycznie co nieco...
Racja, chyba nie rozumiemy tak samo "rozwoju". Ale i nie musimy.
Co do reszty, musiałbym każde zdanie rozbierać na części. Częściowo się zgadzam, częściowo nie. Całość zresztą to nie prosta suma części. To przypadek emergencji.

Poza tym operujemy na dość ogólnym poziomie abstrakcji.
Wcale nie jestem pesymistą. Niezależnie od oceny sytuacji.
Na każdym niższym poziomie tym bardziej nie.
Rano wstanie dzień i wiem co mam robić. Nie wątpię zresztą, że Pan też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojnowski, że żyjemy w matrixie, to jest rzecz niewątpliwa. Widzi pan - w monarchii przynajmniej jako tako wiadomo było, kto kogo trzyma za ryj. W demokracji natomiast oficjalnie nie posiadamy nawet tej wiedzy, ale wciąż czujemy na karku zimny oddech kata. Dlatego osobiście jestem zwolennikiem systemów autorytarnych, i odrzucam wszelkie bzdury o wrodzonej wolności, równości, braterstwie i tak dalej, i tak dalej. Powtórzę i będę powtarzał do usranej śmierci: wierzę w ludzi, a nie w system.

Nie do końca rozumiem, które dogmaty chce pan odrzucać, ale jeśli nie pasuje panu idea rozwoju, bo dostrzega pan destruktywność takiego rozwiązania, to mogę tylko powiedzieć, że z olbrzymią trwogą myślę o czasach, gdy rozwój zostanie wstrzymany. Dlaczego? Dlatego, że wówczas ktoś będzie musiał zdefiniować czym jest rozwój, a czym nie jest, i siłowo egzekwować wszelkie jego przejawy - dla dobra "ogółu". Wiadomo, jak to się skończy... kolejnym podszytym grubym cynizmem i korupcją totalitaryzmem.

Niech ta planeta spłonie w wojnie nuklearnej, niech wytną wszystkie lasy, Bałtyk zaleje Holandię, afrykańskie dzieciaki zostaną zdziesiątkowani przez AIDS, tornada codziennie rozwalają kolejne miasta a nastolatki rysują swastyki na ulicach, ale - na Boga - nie odbierajcie mi przynajmniej nadziei na rozwój technologiczny ludzkości i ekspansję na inne planety! Kocham tę cywilizację, kocham siebie i przedstawicieli bliźniego mi gatunku, i pragnę obserwować, jak rozkwitamy, a nie stopniowo zapadamy się sami w sobie.

Precz z komuną, precz z bezpieczniactwem, precz z kolektywizmem, precz z dobrem wspólnym, precz z wymuszoną współpracą i udawanym szacunkiem oraz współczuciem. Niech żyje wzniosłość ludzi najwyższych wznoszona na barkach ukontentowanych swą miernością miernot, tak jak działo się to przez cały czas aż do szaleńczego wieku XX.

Tak mi dopomóżcie wszyscy bogowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, cały czas czekam na tekst o masonach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stoją za tym bez wątpienia najgorsi spośród masonów - lubujący się w okrucieństwie i wymyślnej rozpuście z dziećmi, pragnący złożyć w ofierze życie każdego z nas, biednych ludzików samemu diabłu iluminaci. Knują bez umiaru i bez ustanku od wieków, a zanik wiary chrześcijańskiej sprawił, że mogą teraz otworzyć na oścież wrota piekieł, aby poszczuć na świat diabłów wcielonych. Dlatego wszyscy ateiści muszą bez zwłoki nawrócić się i wołać wielkim głosem do Stwórcy o zmiłowanie i ukaranie szatan oraz tych, którzy mu służą. W przeciwnym razie ludzie wierzący będą musieli zebrać jeszcze raz wszystkie siły, aby pozbyć się wszystkich bezbożników i pogan, bo wraz z nimi znikną z tego świata iluminaci. Nie wierzycie? No to wściśnijcie na YouTube hasło: New World Order. Jeszcze dzisiaj osiwiejecie z przerażenia!

Oczywiście żartuję. Jest to rozgrywający się na naszych oczach proces historyczny, który jako taki ma wiele przyczyn i wątków. Nie należy go demonizować, ale byłoby równie wielkim błędem lekceważyć możliwości robienia szkód jakie mają ideologie zamknięte. Zaś kto i jak może wyciągnąć korzyści ze zbiorowego szaleństwa w Europie spróbuję zacząć wyjaśniać w części drugiej. Proszę o cierpliwość, bo dzisiaj powinienem się zająć przetłumaczeniem części pierwszej an angielski i niemiecki, a w następnych dniach będę zbierał źródła i słownictwo do części drugiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie, należy zadać pytanie: kto pociąga za te sznureczki? Komuniści, żydzi, kapitaliści, talibowie, genderyści? Ekoterrorystów nie podejrzewam, bo to oni są pociągani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

M. in. o gazie ziemnym i łupkowym zamierzam napisać szerzej w części drugiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie musiało przylatywać UFO aby przez 7 lat nastąpiła łupkowa rewolucja. Cena gazu w USA nie przekracza 80 $ za 1000m3 , my kupujemy najdrożej, płacąc 500$ .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fascynujące !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.