Facebook Google+ Twitter

Czy zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej miały "przykryć" sprawę śladów trotylu na wraku Tu-154M?

Czy drastyczne zdjęcia ofiar tragedii smoleńskiej były "przykrywką", która miała odwrócić uwagę od sprawy odnalezienia śladów materiałów wybuchowych we wraku Tu-154M?

 / Fot. staszewski, PRS Team.net/CC BY-SA 2.5 / Fot. W24Czy drastyczne zdjęcia ofiar tragedii smoleńskiej z internetu były wyprzedzającą "przykrywką" i odwracaniem uwagi od wiedzy o śladach trotylu na wraku Tupolewa? Można by zadać takie pytanie, gdyż z doniesień medialnych wynika, że władze posiadały wiedzę o odkryciu śladów materiałów wybuchowych od co najmniej pół miesiąca. W tym samym czasie pojawiły się owe zdjęcia, zamiast informacji o materiałach wybuchowych. Reakcje czynników oficjalnych na owe zdjęcia były (o czym np. można przeczytać w moich artykułach) zastanawiające.

Rozpoczęła się dyskusja - komu to służy, kto za tym stoi itp., ale w nieadekwatnej, momentami groteskowej, paranoiczno-histeryczno-aferalnej formie. Po dzisiejszych doniesieniach "Rzeczpospolitej" na temat śladów trotylu na wraku, zastanawia owa zbieżność w czasie odkrycia tego faktu i publikacji drastycznych zdjęć. Czy jest przypadkowa?

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Minimalistyczny i doraźny kontekst tytułowego pytania dotyczy tego, czy władze w czasie pojawienia się zdjęć w internecie wiedziały już o odkryciu trotylu we wraku i zatajając tę wiedzę jednocześnie lały krokodyle łzy i wyrażały potępienie i oburzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sorki ale taki pomysł jest absurdalny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.