Facebook Google+ Twitter

Czy Żegluga Gdańska uszanuje turystów?

Foldery reklamujące Gdańsk kuszą turystów czarownym widokiem z Mostu Zielonego na Długie Pobrzeże i odpoczywającego przy nim Żurawia. Niestety, poza sezonem widok ów dostępny jest jedynie na pocztówkach

Widok z Mostu Zielonego na Długie PobrzeżeDługie Pobrzeże, jak pisała Jadwiga Łuszczewska (ps. Deotyma), „most nie rzucony przez rzekę, ale wzdłuż niej biegnący” jest miejscem, które działa jak magnes. Od wieków widok rozciągający się z Mostu Zielonego w kierunku dostojnego Żurawia zachwycał malarzy, a dzisiaj trudno znaleźć turystę, który opuszcza miasto bez pamiątkowego zdjęcia z Motławą, rzędem malowniczych kamieniczek i zasłużonym dźwigiem portowym w tle.

Poza sezonem niemożliwe jest jednak podziwianie widoku wychwalanego w folderach. Znakomitą część Długiego Pobrzeża zasłaniają bowiem katamarany i inne jednostki, należące do Żeglugi Gdańskiej, cumujące tutaj aż do wiosny.

Gdańszczanie spacerujący po mieście i „posezonowi” turyści pytają, dlaczego pozbawia się ich tego, co w Gdańsku najpiękniejsze.

O to, czy wielkie katamarany nie mogą cumować poza centrum miasta, zapytałam Roberta Latałę, dyrektora ds. marketingu Żeglugi Gdańskiej

- Nie, nie ma takiej możliwości. Nasze jednostki stały tam zawsze i nikt z tego powodu nie zgłaszał nam zastrzeżeń – uciął krótko dyrektor.

Czy jednak brak reakcji mieszkańców grodu świadczy o tym, że nikomu taki stan rzeczy nie przeszkadza?

- To bardzo smutne – mówi prof. Andrzej Januszajtis (http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Januszajtis), znawca Gdańska, autor dziesiątek książek o mieście – że zabiera się nam tak niepowtarzalny widok. Zdecydowanie uważam, że trzeba gdańszczan, a zwłaszcza władze miasta, tą sprawą zainteresować. Nie sądzę, żeby nie można jej było rozwiązać. Widzę wiele miejsc, gdzie katamarany, bo głównie one stanowią problem, mogłyby cumować.

Ze zdaniem profesora zgadza się prezes gdańskiego oddziału PTTK Stanisław Sikora.

- Sytuacja trochę przypomina tę z rudowęglowcem „Sołdek”, kiedy protestowano przeciwko jego cumowaniu przy Centralnym Muzeum Morskim. Jestem zdania, że jednostki pływające powinny  być widoczne na Motławie, bo nadają odpowiedniego klimatu. Jednakże takie ich nagromadzenie, jak to ma miejsce w tej chwili,   jest rzeczywiście nieporozumieniem, zwłaszcza, że nabrzeże vis-a-vis Ołowianki, przy którym dawniej cumowały jednostki, stoi puste. Puste nabrzeże niedaleko ujścia Motławy do Martwej Wisły Fot. Ewa Kowalska

 

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że katamarany „Rubin” i „Agat”, szpecące widok w Gdańsku, w lipcu i sierpniu 2006 r. pracowały dla Zarządu Komunikacji Miejskiej w  … Gdyni, a na wody Motławy przypłynęły dopiero na wypoczynek.

 

Dalekosiężne plany przewidują przywrócenie dawnego kolorytu miasta przez odtworzenie mostów zwodzonych, w tym przeprawy przez Most Zielony, co rozwiązałoby problem cumujących w centrum miasta dużych jednostek.  Zapewne sporo jednak wody w Motławie przepłynie, zanim zrealizowane zostaną marzenia profesora Januszajtisa o przywróceniu rzece pełnej żeglowności. Tymczasem więc, obywatelka miasta Gdańska, wysyła do Żeglugi Gdańskiej prośbę o rozważenie możliwości odsłonięcia pysznego widoku, a kopie pisma przekazuje prezydentowi i Radzie Miasta Gdańska.

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Też jestem z Gdańska, mam zdjęcie katamarana ORION, robione z tego samego mostu, jakbyś zrobiła zdjęcie idąc 5 m. dalej w kierunku ul. Długiej, to byłoby z tego samego miejsca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak można chcieć, z miejsca o charakterze morskim (nabrzeże, dawniej aktywny port towarowy, obecnie przystań pasażerska), usuwać kwintesencję morskości czyli statki???!!! postulaty wyrzucenia statków, np. tych katamaranów albo Sołdka z ICH, logicznie przynaleznego im miejsca, jest absurdem i kolejnym przejawem polskiej "szczurolądowości", odwracania się tyłem do morza, ignorancji, etc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny pomysł Ewo.Nigdy jeszcze nie pływałam kajakiem.Aaa to ta śluza,gdzie miałaś przygody z młodocianymi gangsterami?!Pamiętam.
Nie, nie będę w Gdańsku w czerwcu,raczej w lipcu albo w sierpniu.Najczęściej wyznaczam sobie letni urlop na środek lata...
;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko nie przyjedź do Gdańska w czasie, kiedy ja będę w Paryżu :) Zapraszam, zapraszam :) Właśnie remontowana jest Śluza Kamienna link więc może wybierzemy się razem na kajak:)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo,myślę,ze prawie na pewno odwiedzę Gdańsk latem! :)
Byłoby przepiękne,gdyby wprowadzono z powrotem mosty zwodzone.W nadziei,ze Twoja interwencja Ewo przyniesie rezultaty w postaci pięknego widoku pozdraw

Komentarz został ukrytyrozwiń

No niestety Michał, nadal nie działa zliczanie odsłon. Przed wpisem Maćka było ponad 20 wejść, teraz są 3 (słownie trzy)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do informatyka Michała:
Zalogowałam się na koncie mojego syna, sprawdzam wpływ komentarzy na ilość wyświetleń stron, być może naliczanie już funkcjonuje prawidłowo, jeśli tak, to super :) Pozdrawiam - Ewa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato, ja rzeczywiście jestem obywatelką mojego miasta i reaguje na jego bolączki. Miałam nawet takie myśli, żeby kandydować na radną, ale jak widze co się dzieje, to zdecydowanie wybieram działalność na w24 :):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Ewa, Ty jesteś naprawdę bardzo obywatelska :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"... nikomu taki stan rzeczy nie przeszkadza" , tylko Ewie, rewolucjonistce ;-) Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.