Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4356 miejsce

Czy znasz "Legendy Poznańskie"?

"Uważa się, że nie ma legend o Poznaniu. To nieprawda. Trzeba ich tylko poszukać" - możemy przeczytać we wstępie do "Legend Poznańskich" Krzysztofa Kwaśniewskiego.

okładka / Fot. Wydawnictwo PoznańskieO większości polskich miast i miejscowości krążą jakieś legendy. Najbardziej znane są legendy związane z Warszawą (o Warsie i Sawie, o bazyliszku, o Złotej Kaczce czy o Syrence) oraz z Krakowem (o smoku wawelskim, o Wandzie, co nie chciała Niemca czy o hejnale mariackim). A czy są jakieś legendy o Poznaniu? Mnie przychodzi do głowy tylko jedna - o koziołkach z wieży ratuszowej. Na pewno poznaniacy znają ich więcej, ale co z mieszkańcami innych miast? We wzbogaceniu wiedzy na temat poznańskich legend niezwykle pomocna może okazać się publikacja Krzysztofa Kwaśniewskiego.

"Legendy Poznańskie" to najbogatszy zbiór podań i legend oraz anegdot i facecji o grodzie Przemysła. Zostały one zebrane i opracowane przez Krzysztofa Kwaśniewskiego. Książka składa się z 92 rozdziałów, jednak nie oznacza to, że zawiera 92 legendy, gdyż niektóre podane są w kilku wersjach (może być ich więc ponad 100).

Książką została podzielona na dwie części - "Opowieści o Poznaniu i jego dziejach" oraz "Inne opowieści o Poznaniu". W pierwszej części można poczytać m.in. o powstaniu Poznania i jego mieszkańcach, a także o świętych - św. Piotrze, św. Wojciechu, św. Jacku i św. Bernardzie.

Herb Poznania z epigramem / Fot. Weronika TrzeciakNa początku można dowiedzieć się o pochodzeniu stolicy Wielkopolski. Jak zauważa Krzysztof Kwaśniewski: Kronikarze nasi przytaczają z największą powagą i pewnością mnóstwo podań o założeniu Poznania. Jedna z zabawniejszych wersji utrzymuje, że trzej bracia Lech, Czech i Rus zeszli się przypadkiem w tym miejscu i p o z n a l i, krzycząc: "Poznan!, Poznan!". Stąd wywodzi się nazwa Poznań. Julia Mecińska z kolei podaje legendę o założeniu Poznania w formie rymowanego wierszyka, która zaczyna się następującymi słowami:

Poszli trzej bracia w różne świata strony.
każdy z nich łuk wziął dla własnej obrony,
w razie napadu, by dzikiego zwierza
strzałą ugodzić i nie stać się łupem,
bo dzikie stwory kładły człeka trupem.


W drugiej części znalazły się legendy bardziej frywolne, jak np. "A w Poznaniu w kamienicy..." przypominająca pieśń:

A w Poznaniu w kamienicy,
piją winko rzemieślnicy;
wszystko pili, nie płacili,
grzeczną pannę namówili.
A skoro ją namówili,
do karyty ją wsadzili;


Co było potem, nie zdradzę, bo zepsułabym lekturę. Napiszę jedynie, że będzie się działo, nawet poleje się krew...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.