Pozycja materiału w rankingach:
Brutalnie można powiedzieć, że zwierzęta dzielimy mniej więcej na trzy kategorie: do zabawy, podziwu i zjedzenia. Na różnych kontynentach, w różnych krajach, w zależności od wyznania religijnego zwierzęta są traktowane inaczej. A jak jest w Polsce?
Zobacz także:
Artykuły
(87)
Galerie
(87)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 54 | Miejscowość: Belno | Kraj: Polska
O mnie: obserwator
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 12.03.2012 12:14
Relacje pomiędzy człowiekiem a pozostałymi mieszkańcami naszej ziemi stale się pogarszają. Piszemy różne traktaty, monity a i tak jest coraz gorzej. Z czego to wynika a no z jednego słowa /HIPOKRYZJA/
Robert Grzeszczyk 31.12.2011 22:15
@Jadwiga 29.12.2011 15:45
Mam świadomość że moja myśl nie jest lotna jak zefirek. I sklecenia paru zdań to dla mnie trud ogromny. Ciesze się, że ceni jednak Pani moja krwawicę zajmując się nią.
Pisząc komentarz nie miałem na myśli Boga lecz tylko bobra (i tak jest napisane, choć nie przeczę, że zdarzają mi się literówki). Nie miałem również na myśli konara, lecz tylko to co napisałem dosłownie: nogi małego obywatela, zdrobniale zwanej jeszcze czasami nóżką. Pragnę Panią uświadomić, że szanowny bóbr nie jest w rzeczywistości dobranockowym pluszakiem lecz zwierzęciem dzikim z krwi i kości, a w dodatku gryzoniem, który radzi sobie z przegryzaniem dębów nawet metrowej średnicy. Tym samym, nie będzie dla niego żadnym wyczynem pogryźć czy nawet w pewnych okolicznościach odgryźć nóżkę małej dziecinie lub narazić tą dziecinę na jej utratę.
Rozumiem, że dla Pani to czysta fantazja. Ale na to nie mam już żadnego wpływu. Wiem o tym, że GW czy TVN nie zawiadomił jeszcze Pani, że bóbr kogokolwiek pogryzł.
Wracając do strat w ludziach.
Polityka czy też ekologizacja życia nie ma na celu ochronę czegokolwiek, jeśli ci co ja wprowadzają żyją tylko z tego i na tym się pasą. To zwykłe szalbierstwo i polityka. Dzisiejsza ekologizacja związana jest z walką z ociepleniem klimatu (na co nie ma żadnych dowodów i przeciwko czemu był apel haidelberski, pisał prezydent Czech, występowało ponad 40 noblistów, etc, etc). W Polsce ekologizacja to protesty na drogach, budowanie przepustów dla żab, traktowanie bobrów lepiej niz święte krowy w Indiach. Człowiek w mieście oderwany od natury i przyrody przyjmuje, ze prawda jest na łamach GW czy na ekranie TVN. Chłop na wsi, związany z naturą na co dzień ma same problemy i zgryzoty. Przypuszczam, ze odbija się to na jego zdrowiu a może i życiu.
Wszyscy współczujemy pogorzelcom i dostrzegamy nieszczęście jakie ich spotkało. Często są nam prezentowane. Ale kto wie o nieszczęściach wygenerowanych przez ekologistów i słabe władze oraz prawo związanych z zalaniem tysięcy hektarów pól, łąk. Zniszczeniu stawów rybackich. One sę daleko od miasta. Kto wie o zatopionej przez bobry szkółce i stratach ponad 3 milionów złotych, o zatopionych tysiącach hektarów lasów. Ludzie, którzy cierpią z tego powodu a może i tracą życie są ofiarami (bo tak naprwde nikt im niczego najczęściej nie rekompensuje).
O ofiarach z ludzi pisał we wstępie Bartek Kowalewski.
Jeszcze raz Panią przepraszam, za zbytnią lakoniczność przekazu i może zbyt duże skróty myślowe; mam nadzieję, że aktualne rozwiniecie i przypomnienie niektórych wątków artykułu będą tym razem pomocne w zrozumieniu moich intencji.
Bartłomiej Kowalewski 29.12.2011 15:55
Pani Jadwigo proszę nie oceniać Pana Roberta za surowo, przecież każdy z nas ma swoje subiektywne zdanie.
Pani również nim może swobodnie dysponować. Nie koniecznie powielając te same komentarze.
Jadwiga 29.12.2011 15:45
Robert Grzeszczyk , mało kiedy piszesz w sposób do strawienia .Tego nie jestem wstanie pojąć .cyt z twoich"mądrych" przemyśleń ."Jeśli po tym samym parku łazi nieoswojone dzikie zwierze w postaci bobra jest wszystko w porządku i wzbudza zachwyt. Oczywiście do czasu aż nie odgryzie maleństwu nóżki. "koniec cyt.
To jak to jest .Bóbr i z odgryzioną nóżką ?Może chodziło ci o konar z drzewa albo o drzewo nad rozlewiskiem .twoje pisanie ma się tak ,jak mądrość tych co się modlą na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie do chodnika przed pałacem prezydenta.
Słusznie przypuszczasz, i tu się z tobą zgadzam cyt.z twoich słów"Przypuszczam, że sa już nawet ofiary w ludziach. Być może są to kolejne ofiary o których wspomniałeś na wstępie artykułu. "
Jesteś żywym przykładem tejcytuję ciebie "są już nawet ofiary w ludziach"
Bartłomiej Kowalewski 29.12.2011 15:43
Panie Ryszardzie normalnie to chyba już nie będzie. W naszym kraju "państwo" jako zarząd organizacji pozostawia sobie przywileje a problemy zrzuca na swoich członków.
W naszym kraju wciąż odbywają się zbiórki pieniędzy na zadania przypisane państwu. Sam biorę w nich udział i widzę jak wspaniali ludzie je organizują ale czy to normalne?
Jadwiga 29.12.2011 15:42
Robert Grzeszczyk , mało kiedy piszesz w sposób do strawienia .Tego nie jestem wstanie pojąć .cyt z twoich"mądrych" przemyśleń ."Jeśli po tym samym parku łazi nieoswojone dzikie zwierze w postaci bobra jest wszystko w porządku i wzbudza zachwyt. Oczywiście do czasu aż nie odgryzie maleństwu nóżki. "koniec cyt.
To jak to jest .Bóg i z odgryzioną nóżką ?Może chodziło ci o konar z drzewa albo o drzewo nad rozlewiskiem .twoje pisanie ma się tak ,jak mądrość tych co się modlą na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie do chodnika przed pałacem prezydenta.
Słusznie przypuszczasz, i tu się z tobą zgadzam cyt.z twoich słów"Przypuszczam, że sa już nawet ofiary w ludziach. Być może są to kolejne ofiary o których wspomniałeś na wstępie artykułu. "
Jesteś żywym przykładem tejcytuję ciebie "są już nawet ofiary w ludziach"
Ryszard Jan Zagórski 28.12.2011 21:44
Przede wszystkim NORMALNOŚĆ.
Gdyby jeszcze uregulować problem bezdomnych psów - czasem gryzących niewinnych ludzi (którzy później muszą brać serię zastrzyków...).
Bartłomiej Kowalewski 28.12.2011 08:36
Dzięki wam przyjaciele za zrozumienie tematu. Im więcej naszej ingerencji w prawa natury tym więcej chaosu.
Im mniej będziemy na siłę uszczęśliwiać opiętka dwuplamkowego tym lepiej będzie dla zdrowych dębów!!!
Jadwiga Kowalczyk 28.12.2011 08:36
5* za tekst, bo jk mawia mój znajmy "bez przesadyzmu,proszę..." :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)