Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6640 miejsce

Czyja to reprezentacja? Polski, czy sponsorów?

W trakcie telewizyjnych relacji z Niemiec, pokazujących konferencje prasowe polskich działaczy piłkarskich i piłkarzy, próżno wypatrywać naszego godła lub flagi.

[plik 0 lewa]Piewsze, co rzuca się w oczy, prócz wypielęgnowanych fryzur naszych wielkich gwiazd, to kolorowe loga firm na ogromnej tablicy za ich plecami. TP SA, Volkswagen, Tyskie... Nie ma szans, by jakieś ujęcie kamery mogło ominąć tę nachalną reklamę.

Sami piłkarze i trenerzy też wyglądają jak breloczki reklamowe. Nawet kamizelki mają porozpinane tak, by widać było, że równiez na piersiach pręży się logo Pumy.

A gdzie orzeł? Gdzie biel i czerwień? Czy pojawią się dopiero wtedy, gdy do kasy PZPN wpłynie okrągła sumka z budżetu państwa?

O to, by w oczy telewidzów nieustannie biły firmowe barwy sponsorów, dba pewnie na miejscu cały sztab speców od marketnigu. Czy nie ma nikogo, komu zależałoby na obecności, skromnych choćby, elementów świadczących o tym, że to drużyna reprezentująca Polskę?

Nawet telewizja (Telewizja Polska przecież) podaje w pasku podpisu u dołu ekranu, że pokazywany właśnie pan, to Edward Klejndinst - asystent trenera reprezentacji. Jakiej reprezentacji, do licha?!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.