Facebook Google+ Twitter

199 miejsce

Czym jest dziennikarstwo?

Wiele osób zastanawiało się w przeszłości, czym właściwie jest dziennikarstwo oraz jaki powinien być prawdziwy dziennikarz. Z czystej ciekawości postanowiłem przedstawić interpretację tego zawodu.

 / Fot. Pelikan KolbenfüllerObecnie dziennikarstwo to jeden z najbardziej obleganych kierunków studiów w naszym kraju. Na jedno miejsce przypada średnio około 20 kandydatów. Większości osób idących właśnie na ten a nie inny kierunek wydaje się, że po jego zakończeniu można liczyć na przyzwoite zarobki oraz niesamowitą popularność związaną z zawodem dziennikarza, ale tylko nielicznym udaje się dojść do tego poziomu. Jednak, czym w ogóle jest dziennikarstwo?

Dziennikarstwo wiąże się z potrzebą informowania innych o tym, co się danego dnia wydarzyło (w kraju, na świecie...). Celem, a właściwie podstawą pracy dziennikarza jest informowanie innych osób o mniej lub bardziej ciekawych wydarzeniach. Należy również dodać, iż powinni oni także rozglądać się za tematami wykraczającymi poza sfery oczywistości, aby mogli dostrzegać to, czego nie widzą (lub też nie są w stanie widzieć) inni. Dobry dziennikarz powinien cechować się bystrością umysłu, odwagą oraz sumiennością w wykonywaniu swojej pracy. Dziennikarze czerpią informacje głównie poprzez własne odnajdywanie ciekawych (według nich samych) informacji tłumacząc niekiedy obcojęzyczne teksty, opisując bieżące wydarzenia, czy też starają się napisać coś ambitniejszego bazując na licznych źródłach, które później sklejają w całość.

Największy regionalny dziennik francuski Ouest-France (Zachód Francji) pod względem nakładu i liczby czytelników pozostawiający w tyle nie tylko inne dzienniki regionalne, ale także wszystkie dzienniki o zasięgu krajowym sformułował w 1990 roku kilka następujących zasad informowania ludzi w swojej redakcji, a mianowicie:

mówić, nie szkodząc
pokazywać, nie szokując
dawać świadectwo, nie atakując
ujawniać, nie postępując

Zgodnie z powyższym dziennikarze nie powinni wykorzystywać swoich przywilejów do załatwiania własnych interesów, czy zaspokajania własnych ambicji. Nie tędy droga! Poza tym przekazywane przez nich informacje powinny być w miarę możliwości obiektywne. Kontrowersyjny tekst być może niesie ze sobą zalety takie jak zapoczątkowanie dyskusji, zwiększona liczba odwiedzin strony/ sprzedaż gazety. Jednak to wszystko na nic skoro za skrajnymi emocjami (które często wywołuje taki tekst) obecna jest niechęć, a niekiedy wręcz agresja nie tylko do danego dziennikarza, ale i do mediów, które dany tekst opublikowały. Wzbudzający kontrowersje materiał w skrajnych przypadkach kończy się nawet zwolnieniami nie tylko autora, ale i wyżej postawionych osób jak to miało miejsce w wypadku Cezarego Gmyza (po opublikowaniu artykułu „Trotyl na wraku Tupolewa”, został dyscyplinarnie zwolniony z Rzeczpospolitej wraz z ówczesnym redaktorem naczelnym gazety Tomaszem Wróblewskim). Z pewnością wielu z czytających ten artykuł powie, że obecnie wręcz trzeba pisać kontrowersyjne teksty, żeby ktoś nas zauważył. Być może jest w tym trochę racji, ale należy jednak pamiętać o tym, aby nie przegiąć. We wszystkim trzeba znać umiar.

Prawdziwy rzetelny dziennikarz przed publikacją swojego materiału musi sprawdzić czy jest on obiektywny oraz zgodny z prawdą. Specjalnie użyłem tutaj słów „prawdziwy rzetelny dziennikarz”, aby podkreślić, iż nie mam na myśli portali typowo plotkarskich, bądź też wszelkich innych mediach tego typu. Wobec tego dziennikarz „z krwi i kości” ma dwie opcje do wyboru: albo tylko informować o wydarzeniach, albo informować i jednocześnie ustosunkować się do prezentowanych przez siebie informacji. Przy czym zarówno w jednym jak i drugim przypadku musi mieć dostęp do kilku, a nawet kilkunastu źródeł, by przedstawiona przez niego wersja była w miarę możliwości obiektywną prawdą. Jednak czy w dzisiejszych czasach jest to w ogóle możliwe?

Dobrym dziennikarzem nie staje się po ukończeniu studiów dziennikarskich, czy nawet licznych kursów. Jedni są do tego zawodu po prostu stworzeni, inni nie. Wszystko odbywa się tutaj w myśl zasady learnign by doing, którą można określić, jako naukę poprzez pracę. Nikt nie stanie się wyśmienitym i znanym dziennikarzem z dnia na dzień, do tego dochodzi się latami…

Mój blog http://patrykgesicki.blog.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Bliski jest mi pogląd na ten temat Mateusza Jarosza. Zainspirował mnie Pan do napisania na ten temat mojego punktu widzenia. Oceny pozostawiłem maksymalne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Patryku, współczesne media przypominają mi Demona Drugiego Rodzaju z "Cyberiady" Stanisława Lema. Demon ten, aby zaspokoić głód wiedzy zbója Gębona, drukował na taśmie wszystkie możliwe informacje o tym co aktualnie działo się we Wszechświecie. Rychło okazało się, że informacje te nic nie mają wspólnego z wiedzą. Gębon był coraz bardziej rozdrażniony i zniecierpliwiony newsami o tym, dlaczego pchły smoczytyłkie mchu jeść nie chcą, czym się różni Maciąg od Naciągu, lub kto ma największą w Kosmosie pielownicę wzdłużną. Pod dosłownym ciężarem tych wiadomosci, Gębon opleciony wydrukowaną taśmą, obezwładniony siedzi gdzieś tam w czeluściach po dziś dzień...
Tak więc współczesne media w swojej masie realizują proroczą wizję Lema.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdecznie dziękuję za miłe słowa i jednocześnie jestem rozczarowany, iż ten temat nie otworzył dyskusji na temat współczesnych mediów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie dziennikarz to zawód publicznego zaufania, podobnie jak notariusz, czy lekarz. "Primum non nocere" - to powinna być podstawowa zasada jego działalności. Nie pisze prywatnie, tylko dla tysięcy, nawet milionów odbiorców. Zatem musi być szczególnie odpowiedzialny za słowo. To co piszę - o ideale postępowania dziennikarza może się wydać zabawne w świetle zalewających nas produkcji różnych brukowców i wierszówek ludzi, którzy mienią się dziennikarzami, a mają na celu tylko wywołanie sensacji, lub szoku. Pan Patryk ma 100% racji - zadaniem dziennikarza jest informować, a nie straszyć, czy wprowadzać zamęt. Niestety, ponieważ pokusa wykorzystania słowa jest wielka, sporo dziennikarzy realizuje po prostu cele polityczne różnych partii w sposób daleki od obiektywizmu. Temat jest bardzo szeroki i wart głębszej dyskusji, szczególnie na tym portalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem, z tym mogę się zgodzić :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziennikarstwo jest też poszukiwaniem wspólnego mianownika dla najzwyklejszej uczciwości i etyki uprawianego zawodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.