Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Czym jest homoseksualizm? Analiza

Pozycja materiału w rankingach:

2042 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 90pkt

Oceń:

Czym jest homoseksualizm? Analiza


69-letni dziś naukowiec (lekarz, ekonomista i filozof) Harald Vetter, ojciec czwórki dzieci i szczęśliwy małżonek, postanowił tematem swej pracy profesorskiej uczynić zagadnienie budzące wiele kontrowersji i którego sam nie rozumiał - homoseksualizm.


Fragment o "grzechu Sodomy i Gomory" mówi, o tym, jak to “Bóg wydał ich na…”, a więc skoro było to wolą Boga, jak można od homoseksualistów wymagać odwrócenia się od swojej seksualności, skoro jest ona… wolą Boga?

Wielu broni stanowiska Kościoła w stosunku do homoseksualistów, za argument podając, iż jest ono oparte nie tylko na Biblii, a także tekstach “Ojców Kościoła”. Oto niektórzy z nich:

Zdaniem Augustyna, który sam pozostawał w związkach z mężczyznami, każdy akt seksualny nieprowadzący do zapłodnienia jest nienaturalny, przy czym, uważał prostytucję za naturalną i potrzebną. Był także zdania, iż kobieta nie została stworzona na podobieństwo Boga, jest tworem mniej istotnym niż mężczyzna i służyć ma mu jedynie, jako pomoc.

Święty Tomasz z Akwinu, którego dzieła uznawane są od roku 1879 za oficjalną filozofię Kościoła, twierdził iż płód męski ma duszę po 40 dniach od zapłodnienia, kobiecy dopiero po 80. Kobiety rodzą się z “uszkodzonej” spermy i są mniej ważne od mężczyzn. Prawdziwym człowiekiem jest jedynie mężczyzna. Żydzi uznani zostali przez niego za niewolników Kościoła i tym samym za katolików.

Filon z Aleksandrii uznał za nienaturalne: homoseksualizm, celibat (!), masturbację oraz sytuację, w której mężczyzna nie opuszcza kobiety, która okazuje się być bezpłodną.

Między innym, dzięki wypowiedziom wyżej wymienionych panów, za moralne uważano przez lata piętnowanie i mordowanie niewinnych ludzi. Nie tylko tych panów zresztą:

“Nie robię nic innego, niż Kościół robi nieustannie od pięciuset lat, tylko skuteczniej.”
(“Mein Kampf”, Adolf Hitler)

Dziś za moralne uważa się leczenie homoseksualistów, gdyż w ten sposób "ratuje się ich duszę" - wszystko w imię Boga. Niegdyś ich mordowano - także w imię Boga. Dodać należy także, iż wierzący homoseksualiści zakładają własne Kościoły i próbują odnaleźć własne interpretacje Pisma Świętego. Wspierani są przez wielu duchownych.

Zadaniem współczesnego społeczeństwa jest zwrócenie uwagi na to, iż homoseksualizm jest normalną, wrodzoną orientacją psychoseksualną i sprawienie, by sami homoseksualiści nie musieli zwracać na siebie uwagi poprzez Christopheer Street Day, czy też inne jednorazowe akcje, które większość raczej odstraszają, niż zwracają uwagę na prawdziwy problem każdego homoseksualisty, jakim jest ogromna potrzeba akceptacji i zrozumienia, że nie jest ani chory, ani niemoralny.

Homoseksualiści potrzebują pomocy, ale nie terapeutów, a pomocy w tym, by jako mniejszość móc odnaleźć się w społeczeństwie i mieć siłę walczyć ze stereotypami i uprzedzeniami. By mieć siłę walczyć o słusznie im się należące prawa, by mieć siłę zbywać śmiechem kolejne obelgi pod ich adresem i być obiektem ciągłych dyskusji o jego (nie)moralności, (nie)naturalności itd.

Czym jest homoseksualizm? Tym, czym jest on nieustannie od zarania dziejów - jedną z orientacji psychoseksualnych. Niczym więcej.

Źródła: "Was ist Homosexualitaet?" Harald Vetter

Zobacz także:

Aleksandra Puciłowska OFFline profil autora

Autor: Aleksandra Puciłowska

Napisz do autora

Artykuły (53) Galerie (8) Średnia ocen (4.00)

Wiek: 25 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy

O mnie: Slawistka, filozofka. Miłośniczka kotów, Huxley'a i piwa z imbirem.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 30.08.2009 13:03

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 73

Jest mi na pewno wiadomo, że przyroda nie zna kąta prostego, tak jak kąt prosty nie może znać się na przyrodzie. A forma pośrednia tertium non datur zakłada m.in., że dwa wpisy nie mogą być jednocześnie fałszywe. A skoro tak, to warto przytaczać miłe słowa pod adresem heteroseksualistów i homoseksualistów.
I na tym portalu nie ma spraw ważniejszych od poruszania erotyki, seksu, wzajemnego dopełniania się. Można się o tym przekonać po ilości artykułów, wpisów itd.

cdn. będzie o trzeźwej miłości w starożytnej Grecji - (spór) pomiędzy Lukianem z Samostat i Jego oponentami (konflikt dotyczy tematu przedstawionego przez Aleksandrę)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 30.08.2009 17:14

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 84

"Tomku, Ty tak bardzo troszczysz się o życie "swoich" genów. Co sądzisz o wybiciu czarnych?"
Nie zajmowałem się tym zagadnieniem, natomiast traktuję ich jak równoważnych nam homo sapiens sapiens. Istnieje teoria, że wszyscy ludzie pochodzą z Afryki, inna, że w pewnym momencie ludzkość oblegała stopniowo cały świat z jednoczesnym wykształceniem się poszczególnych ras. Jeszcze inna głosi, że pojęcie rasy jest "z dupy":
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rasa_cz%C5%82owieka
"Badania genetyczne ostatnich lat (projekt poznania ludzkiego genomu) nie wykazują, żeby pojęcie rasy (lub przynależności etnicznej) miało uzasadnienie genetyczne.
>>Badania DNA nie wskazują, żeby osobne podgatunki (rasy) istniały pośród ludzi współczesnych. Chociaż można zidentyfikować geny odpowiedzialne za cechy fizyczne pojedynczego osobnika, na przykład za kolor skóry lub włosów, to jednak nie ma jednoznacznego szablonu genetycznego pozwalającego na odróżnienie jednej rasy od innej. Podobnie nie ma genetycznej podstawy na rozróżnienie przynależności etnicznej. Ludzie żyjący w tym samym regionie geograficznym od wielu pokoleń mogą mieć wspólne allele, ale żaden z tych alleli nie występuje u wszystkich osobników jednej populacji i żadnego osobnika innej populacji.<<"
Byłbym skłonny przychylić się do tej teorii, natomiast potrzebuję więcej czasu na zastanowienie.
A - "czarnych" proponuję pisać dużą literą, chyba że Cię posądzą o kryptomoheryzm.

Jeszcze jedna uwaga - w dyskusjach na tym portalu o aborcji i homoseksualizmie póki co skupiałem się na suchej wiedzy, nie zaś na światopoglądach, co mi zarzucasz. I tak przykładowo jestem świadom nienaturalności celibatu np. w wykonaniu duchownych mojego wyznania, oraz nie do końca korzystnej monogamii oraz akceptowania pewnych norm moralnych, ale mój światopogląd zawiera spójną opinię na ten temat.

Wrócisz: link ?
Najdłużej pisałem jakiś tekst przez osiem dni. Jeżeli problemem jest kilka postów pod rząd to powiedz, skleję je w jeden i przeredaguję, aby łatwiej kontynuować dyskusję.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 30.08.2009 17:56

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 73

I post scriptum które w bardziej zrozumiały sposób posłuży za komentarz do Twojej tezy, jakobym troszczył się o życie swoich genów:
Nie troszczę się.

Ktoś dyskutuje o "obyczajowości" i "dopuszczalności" homoseksualizmu - mam na ten temat własne zdanie.
Ktoś dyskutuje o naturze homoseksualizmu - tu nie ma kompromisów, wiemy dość, nie licząc samej genezy homoseksualizmu.
Ponownie apeluję o nie mieszanie w dyskusjach dwóch rzeczy, jakimi są wiedza i światopogląd.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.07.2010 02:05

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 80

"Ewolucja nie pozbyła się raka, to jest widocznie potrzebny, więc to naturalne? Zespół Downa, fenyloketonuria, mukowiscydoza, to przypadłości, które w toku ewolucji nie zostały wyparte, a zatem są potrzebne, naturalne? Sutki u mężczyzny nie zostały wyparte, więc są potrzebne? Małe palce u rąk są praktycznie nieużywane, ale ewolucja się ich nie pozbyła, ale widocznie są potrzebne? Można tak mnożyć przykłady.
!Dobór naturalny radzi sobie z homoseksualistami w ten sposób, że są oni homoseksualistami. I koniec, nie rozmnażają się.!
Ale nadal się pojawiają i najpewniej będą pojawiać. Nie jest znana geneza homoseksualizmu, ale jeżeli genowa, to eugenika nie ma sensu - potrzebaby kilkaset pokoleń czystek a i tak może się zdarzyć, że jakaś losowa mutacja przy zapłodnieniu doprowadzi do nawrotu."

Medycyna bardzo skutecznie walczy z doborem naturalnym. Homoseksualizm nie ma nic do rzeczy z wymienionymi chorobami. A rak to też inna działka, za to tendecja do raka może być genetyczna, ale medycyna również to ogarnia i ludzie dziedziczą tendecje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
badacz świata

badacz świata 11.02.2011 08:15

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 84

Tekst tendencyjny, mało ma wspólnego z rzeczywistością. Nie znam pracy H.Vettera, więc nie wiem, czy on, czy autorka tekstu mija się z prawdą, ale np. na temat badań zgodności bliźniąt co do orientacji seksualnej można znaleźć http://en.wikipedia.org/wiki/Biology_and_sexual_orientation#Twin_studies . Z tych badań wynika, że zgodność bliźniąt jednojajowych nie jest idealna, choć większa niż dwujajowych. Z tego można wnioskować, że nie tylko czynniki wrodzone, ale również środowiskowe mają wpływ na orientację. Na stronie http://en.wikipedia.org/wiki/Homosexual#Fluidity_of_orientation jest dyskusja na temat dynamiki kształtowania orientacji seksulanej w ciągu życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Sokół 31.07.2011 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 28

Stop homo propagandzie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.