Facebook Google+ Twitter

Czym jest prawdziwa miłość?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-03-31 09:10

Na to trudne pytanie odpowiedzi szukała Sarah Gavron, reżyserka niezwykle zmysłowego filmu „Brick Lane”, który od niedawna możemy zobaczyć na kinowych ekranach. Czy udało się znaleźć odpowiedź? Przekonajcie się sami!

plakat filmowy/materiały promocyjne/Vivarto/dystrybutor / Fot. Vivarto/dystrybutorHistoria młodej dziewczynki Nanzneen rozpoczyna się tragicznie. Sielankowe dzieciństwo upływające pod znakiem zabaw z siostrą, w Bangladeszu, zostaje przerwane przez samobójczą śmierć matki. Samotny ojciec postanawia wydać 10 letnią Nanzneen za mąż, za dużo starszego, wykształconego mężczyznę w Londynie.

Kilkanaście lat później Nanzneen nadal mieszka na przedmieściach Londynu, w starym, obskurnym bloku. Jej mąż jest niespełnionym naukowcem i pracuje jako nieznaczący trybik urzędniczej machiny. Małżeństwo jest dla kobiety wielkim ciężarem i męką. Brak w nim czułości i niezależności. A mieszkanie, które w Bangladeszu uchodziłoby za szczyt marzeń, jest więzieniem dla nieszczęśliwej duszy Nanzneen. Życie kobiety nabiera barw dopiero, gdy poznaje innego mężczyznę.

kadr z filmu/materiały promocyjne/Vivarto/dystrybutor / Fot. Vivarto/dystrybutorTak zapowiadająca się historia byłaby typowym materiałem na kiepskiej klasy romansidło. Na szczęście, twórcy „Brick Lane” mieli o wiele ambitniejsze cele. I wiele z nich udało się zrealizować. Ta historia, przede wszystkim o miłości, staje się też opowieścią o szukaniu swojego miejsca na ziemi i wolności, bez której nie da się żyć.

Czekanie na uśmiech losu

Śledząc losy Nanzneen słyszymy wiele życiowych i uniwersalnych sentencji. Życie bohaterki to ciągłe czekanie na uśmiech losu. Tym promykiem nadziei na barwniejsze dni jest Karim – młody mężczyzna. Namiętna przygoda z nim jest jednak tylko siłą sprawczą, otwierającą wrota do szczęścia. Jak odkrywa kobieta, prawdziwa miłość to nie ta, szalona, krótka i namiętna, która wybucha wielkim uczuciem i szybko się wypala, lecz ta, z pozoru zwykła, codzienna i szara, która niczym nieoszlifowany diament trwa przy nas – a my nie doceniamy jej, wciąż wyczekując Hollywoodzkiego romansu.

kadr z filmu/materiały promocyjne/Vivarto/dystrybutor / Fot. Vivarto/dystrybutorPrawdziwa miłość to ta, która jest blisko i której być może nie zauważamy, bądź niesłusznie odrzucamy. Jednak tylko szczere uczucie jest cierpliwe i wytrwałe, mimo bólu. Prawdziwa miłość rośnie każdego dnia, tak jak perła w ostrydze, warstwa po warstwie, niczym klejnot rodzący się z piasku. Szczęście, którego szukamy jest niczym miejsce, do którego wciąż biegniemy. Jednak czasem nie zdajemy sobie sprawy, że uciekając w strachu przed pomyłką i cierpieniem oddalamy się od właściwego miejsca, które już znaleźliśmy.

„Brick Lane” to także świetna oprawa muzyczna. Subtelne melodie, które współgrają z przepięknymi, pełnymi kolorów i zmysłowości zdjęciami doskonale uzupełniają obraz czyniąc go wręcz arcydziełem. Historia opowiedziana w magiczny sposób, który zachwyci wielu wymagających kinomanów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Za ciekawą recenzję, zachęcającą do obejrzenia tegoż właśnie filmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Ciekawa recenzja, zachęcająca do obejrzenia tegoż właśnie filmu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.