Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21412 miejsce

Czym skorupka nasiąknie... czyli jak być zdrowym dzieckiem zranionego rodzica?

O tym co robić, by nie popełnić błędów swoich rodziców, mówili w czwartek, 3 grudnia goście Mistrzowskiej Akademii Miłości.

Katarzyna Mielczarek / Fot. Mariusz MazewskiRodzice Katarzyny Mielczarek rozwiedli się. Dziś młoda kobieta nie dość, że boryka się z niskim poczuciem własnej wartości, sama jest w separacji. - Był czas, że w windzie nie mogłam patrzeć w lustro, po prostu odwracałam wzrok - zwierza się Mirze Jankowskiej, organizatorce spotkania. Mimo, że często jeszcze czuje się jak ofiara, odkąd stawiła czoła przeszłości, nabiera pewności siebie, uśmiecha się i potrafi przyjmować komplementy.


Zdzisław Miara długo żył w strachu i poczuciu zagrożenia po tym jak spędził dzieciństwo u boku agresywnego i krytycznego ojca. - Młodość zmarnowałem na udowadnianie sobie i światu,
że jestem coś wart - mówi mężczyzna. - Dopiero we wspólnocie poczułem się doceniony i zacząłem nad sobą pracować - dodaje. Rodzice jego żony, Julii nie mieli dla niej czasu. - Byłam bardzo zakompleksiona. Wydawało mi się, ze jestem nikim - zwierza się matka dwóch synów, dziś kwintesencja ciepła i łagodności.


Trójka gości Mistrzowskiej Akademii Miłości, chcąc uwolnić się od balastu złych doświadczeń i zapobiec powielaniu błędów rodziców, stanęła oko w oko ze swoją przeszłością. Kasia, Zdzisław i Julia nie chcieli dłużej robić z siebie ofiar ani winić rodziców za swoje niedoskonałości. Zrozumieli, że teraz to nie ojciec i matka, ale każdy z nich jest odpowiedzialny za swoje życie.


O tym, jak idąc w ich ślady, uporać się z przeszłością i wziąć los w swoje ręce poinformowała uczestników spotkania psychoonkolog i psychoterapeuta - Mariola Kosowicz.

Od lewej: Joanna Sałajczyk - konsultant kariery i rozwoju osobowościowego, Mariola Kosowicz i Mira Jankowska - pomysłodawca i rektor Mistrzowskiej Akademii Miłości. / Fot. Mariusz Mazewski
- Od początku jedyna reprezentacja świata jaką mamy to dom - podała. Każda rodzina preferuje inne wzorce zachowań. Ojciec/matka może przytulać albo bić, mówić: "jesteś piękna" lub: "schudnij grubasie". Przykład? "Zobacz jak ona wygląda" - zwykła zwracać się do męża pewna matka na widok córki. Dziś „córka” jest już kobietą i mimo, że przeszła kilka operacji plastycznych ciągle twierdzi, że aby ktoś ją pokochał musi zrobić sobie jeszcze jedną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Bardzo wartościowe są takie spotkania jak te MAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To są jedne z trudniejszych spraw ale błędy rodziców można poprawić.

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry materiał ...dzięki za współpracę ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najpierw trzeba by sobie uświadomic, czy ma sie niska samoocenę.
To troche tak, jak z alkocholikiem - jest przekonany, że nie jest chory.
Rzeczywiscie, gdyby to było takie proste - jak mówi Magdalena.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakby to było takie proste ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.