Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Dla jednych tabu, dla innych znów temat do ożywionej dyskusji. Przekonajmy się zatem, gdzie należy szukać początków tego wszystkiego, co zwiemy rewolucją seksualną.
"Być może nic nie starzeje się szybciej niż krytyka pornografii… Tylko jedna rzecz wydaje się jasna: zmiany kulturowe w czasie, a za tym nowe normy seksualności. Co wydawało się oburzające dla wcześniejszych pokoleń, dla współczesnego człowieka jest oryginalne. Tabu powoduje erozje, jedne elementy zastępują inne. To dynamizm pornografii, który atakuje ograniczenia. I ta funkcja jest szczególnie ważna dla kultury podczas zmian. Pod względem historycznym przyjdzie nam zweryfikować "smak pornografii" Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.80)
Miejscowość: Radom | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 12.10.2010 13:57
Zgadzam się z panem. Dziś w Polsce, ale i na świecie następuje właśnie powrót do dawnych obyczajów i ideałów. Mamy tu do czynienia z tzw. cykliczną koncepcją czasu. Najprościej rzecz ujmując historia zatacza koło. To co się kiedyś wydarzyło, znów wraca do nas. Dostosowuje się tylko do naszych warunków. Uważny obserwator dostrzeże powrót do ideałów lat 70. A jeszcze bardziej uważny obserwator dojdzie do wniosku, że tak naprawdę żyjemy w świecie ukształtowanym przesz lata 60. i 70.
Wojciech Arciszewski 19.09.2010 18:19
+5 za poważne podejście do sprawy. Rewolucja obyczajowa umiejscawiana jest zazwyczaj w czasie ruchów hippisowskich i objawiła się najmocniej w rozwiniętych gospodarczo społeczeństwach zachodnich, głownie protestanckich. Kraje za żelazną kurtyną doświadczyły jej w ograniczonym zakresie. Komunistyczne reżimy pilnowały by społeczeństwa zbytnio się nie rozhulały, bo niewinne hasła mogły stać się zarzewiem czegoś większego. Poza tym w ZSRR upadek norm obyczajowych trwał już wtedy ponad 40 lat, instytucja małżeństwa dawno zeszła na psy.Nikt tam nikogo nie musiał namawiać do skoków w bok, bo czyniono to nagminnie, a kobiety traktorzystki nikogo nie dziwiły.
Odmiennie było i jest w Polsce, gdzie bardzo silna pozycja światopoglądu katolickiego skutecznie blokowała wszelkie rewolucje obyczajowe, szczególnie tę seksualną.
Co pozostało po hasłach przełomu lat 60/70 tych ? Na pewno trwałe zmiany w zakresie podejścia do seksu, będące często jedynie powrotem do luźniejszych norm społeczeństw pierwotnych. Pozbyto sie nadmiernej pruderyjności i uwierzono, że seks -odpowiednio pielęgnowany i uprawiany-może być żródłem przyjemności dla OBU stron. Obecnie jednak wydaje się, że historia zatacza koło. Po zachłyśnięciu się wolnością seksualną , obecnie pojawiła się nostalgia za trwałymi związkami dwojga ludzie. AIDS dołożył swoje.Kinematografia (wyłączając oczywiście porno) jest pełna filmów, których bohaterki i bohaterki nie szukają tylko seksu, lecz przede wszystkim miłości i trwałości.I bardzo trudno ją znajdują.
W tym powrocie do dawnych wartości cos jest...
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)