Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30469 miejsce

Czym zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka?

Ewa Sowińska wysłała list, w którym winą za rezygnację arcybiskupa Stanisława Wielgusa z funkcji metropolity warszawskiego obciążyła pewną telewizję. Wszyscy wiemy jaką...

Ewa Sowińska - Rzecznik Praw DzieckaTo dość niedorzeczne. Lekarz, Rzecznik Praw Dziecka, woła o pomoc. Dlaczego? Bo media niszczą wizerunek Kościoła. W dodatku jest to telewizja, która, jak twierdzi pani Sowińska, “przepełniona jest agentami dawnego systemu”. Więc jak śmie oskarżać kościelnego dostojnika o współpracę ze służbami specjalnymi PRL-u? Ale to jeszcze nic. Bo zażalenie, wołanie o pomoc, emocjonalne wyznanie pani Sowińska nie kieruje do przyjaciółki, sąsiadki, nie wypłakuje się w rękaw mężowi - pisze do papieża.

Sprawność intelektualna wystawiona na próbę



Niepokoi mnie to, że robi to jako były członek PZPR-u. Niepokoi mnie to, bo pisze także w moim imieniu (“Wierny Bogu lud polski nie widzi godniejszej osoby na stanowisko metropolity warszawskiego poza abpem Stanisławem Wielgusem, a jeśli w jego życiu zaistniała chwila słabości wybacza bezwzględnie”). Wreszcie niepokoi mnie to, bo nachodzi mnie niebezpieczna refleksja - kim jest ta kobieta, skoro postanowiła otworzyć oczy papieżowi na sytuacje w ojczyźnie jego poprzednika? Albo może zadam pytanie bardziej dosadnie: za kogo uważa Benedykta XVI? Za człowieka, który obraz Polski czerpie z kolorowych folderów turystycznych, a decyzje podejmuje na podstawie doniesień “masońskich” telewizji?

Autorka listu nie komentuje sytuacji. Wyręcza ją Wiesława Lipińska, rzecznik prasowy Rzecznika Praw Dziecka. Sytuacje komentuje tak: - To emocjonalne i osobiste wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka w obronie biskupa Wielgusa, który jest związany z młodzieżą. Rzecznik zna go jako wieloletniego duszpasterza i wychowawcę młodzieży.
Rzeczywiście osobiste - na firmowym papierze. Poza tym, Rzecznik Praw Dziecka stoi na straży, jak sama nazwa wskazuje, dzieci (czyli zgodnie z prawem polskim - młodych ludzi od momentu urodzenia aż do osiągnięcia wieku pełnoletniości - czyli 18 lat), a arcybiskup Wielgus pracował jako wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie dzieci ani nie uczą, ani nie są uczone. Co tu dużo mówić - biuro Rzecznika Praw Dziecka także naszą sprawność intelektualną wystawia na próbę.

Co na to partyjny kolega?



Poseł LPR-u, Wojciech Wierzejski, jako gość TVN-owskiego programu “Teraz My” przyznaje, że pod listem by się nie podpisał. Jednak, jak przystało na partyjnego kolegę, broni panią rzecznik. Niestety, z dość ironicznym uśmiechem. Aż chciałoby się rzec - nam nie jest do śmiechu, drogi panie! W końcu pani Sowińska nie tylko ośmiesza siebie czy partie, której jest członkiem, ale także stanowisko, jakie pełni. I co tu się dziwić, że nikt nie chce oddać swoich dzieci w ręce LPR-u?

Agresywne próby bezbożnej telewizji



Jako osobny temat pozostawiam oskarżenia, jakie pani Sowińska kieruje pod adresem jednej z polskich stacji telewizyjnych. Choć warto tu zwrócić uwagę na wysnute wnioski , jakoby ujawniona teczka była atakiem na arcybiskupa, w celu uniemożliwienia mu objęcia wyznaczonego stanowiska. Skoro zamierzony cel został osiągnięty, nie taka laicka ta telewizja, jak się pani rzecznik wydaje. Poza tym, jaki ma związek antyklerykalizm z ujawnieniem prawdy? Czyżby chodziło tu o fakt, że autorytet kleru został podważony? Chyba należałoby przypomnieć pani Sowińskiej, że postawa antyklerykalna nie jest negatywnym stanowiskiem do religii jako takiej, lecz do mieszania się dostojników kościelnych w sprawy pozareligijne. Dlatego oskarżenia o “niespotykanie agresywne próby sterowania przez bezbożną telewizję Kościołem polskim i ludem Bożym” wydają się wołaniem desperatki, skierowanym do podobnych jej religijnych fanatyczek. Bo jedno jest pewne - po tym stwierdzeniu notowania Kościoła w górę nie poszły, a liczba zwolenników i przeciwników opisywanej telewizji ani nie zmalała, ani też się nie zwiększyła.

Cóż… Mogę tylko powtórzyć za panią Sowińską: “Ojcze Święty ratuj nas!” przed takimi ludźmi.


Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Dobry tekst (+) Ktos mocno pracował nad zdjęciem Pani rzecznik, już nie straszy dzieci :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

List usłyszałem w TV, potem przeczytałem. Ta pani to wariatka. I to ostra.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.04.2007 18:19

Treść listu byłaby niezła, gdyby była żartem, chociaż coraz mniej to śmieszy w naszych realiach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

macieklew - autor miał na myśli bełkot kwadratowy. Ponieważ: bełkot klerykalny wypełniający umysł tej zacnej kobiety powoduje bełkot jej samej, tej zacnej kobiety.
No i bez wodki nie razbieriosz, jak mawiają na wschodzie.
A wogóle to idę ufarbować włosy, żeby mnie na pierwszy rzut oka ktoś nie skomplementował podobieństwem fryzury, okularów i pięknej siwizny. Jak u tej zacnej kobiety.
Jak widzisz - odbija mi tak samo jak tej zacnej kobiecie, tylko w stronę wręcz przeciwną. Możesz mnie wybrać na rzecznika d/s kretyńskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus...

Co to sie dzieje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj mówili o tym w "Faktach". Ten kraj robi się coraz bardziej sfiksowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bełkot zindoktrynowanego klerykalizmem bełkotu. Ten kuriozalny list narzuca wymusza wręcz troskę o zdrowie tej pani. Może się Alzheimer zaczyna? Bo chyba najpierw mylą sie pojęcia, ludzie i rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij