Facebook Google+ Twitter

"Czyste oczy”. Tekst prawdziwy Alojzego Lysko

Współautorzy: Barbara Podgórska

Znany pisarz śląski, Alojzy Lysko, który w ubiegłym roku obchodził 50-lecie pracy twórczej, popełnił kolejną znaczącą książkę: „Czyste oczy. Scenariusz filmowy”.

 / Fot. Adam K. PodgórskiKsiążka ukazała się dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego w Katowicach. Opowiada o dramatycznych wojennych losach mieszkańców Bojszów, rodzinnej wsi autora, usytuowanej niedaleko hitlerowskiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau.

Alojzy Lysko wyznaje, że po raz pierwszy zmierzył się z obcym mu dotąd gatunkiem literacko-filmowym, jakim jest scenariusz. Podjął wyzwanie, zachęcony przez Mariusza Malinowskiego, twórcę filmu „Dzieci Wermachtu”.

Kanwą materiału stały się losy Pawła Czarnynogi, wcielonego do Wermachtu, który zdezerterował i ukrywał się w okolicach Bojszów. Przywołany jest także przypadek Augusta Kowalczyka, uciekiniera z obozu w Auschwitz, przez kilka miesięcy 1942 roku ukrywanego przez bojszowską rodzinę – sąsiadów i krewniaków Lysków. Historia ta przeczy utrwalonym, stereotypowym osądom, jakoby Ślązacy niechętnie udzielali pomocy zbiegłym więźniom, a nawet współpracowali z władzami okupacyjnymi i denuncjowali działaczy polskiego podziemia zbrojnego.

 / Fot. Adam K. PodgórskiWszystkie zdarzenie przedstawione w opowieści – scenariuszu są prawdziwe, zapewnia Lysko. Prawdziwe są nazwiska większości bohaterów; tylko w odniesieniu do kilku osób zmienione, na wyraźne życzenie rodzin.

Książkę wzbogaca cykl 81 rysunków Józefa Kłyka, odnoszących się do kolejnych sekwencji scenariusza. Nie wykluczone, że to Kłyk, zmierzy się z zadaniem nakręcenia filmu, a zaprezentowane obrazy odzwierciedlają to, co chciałby ująć obiektywem kamery.

Na temat „Czystych oczu” i Alojzego Lysko wypowiedział się Kazimierz Kutz. „Scenariusz (..) jest potwierdzeniem jego niezwykłych uzdolnień. Materia literacka scenariusza jest bardzo obfita, choć nie do końca ukształtowana i daje przyszłemu reżyserowi wiele możliwości na zrobienie filmu o czasach wojny, takiego, jaki jeszcze nie został zrealizowany. Propozycja jest zgodna z receptą Chaplina na dobry film: jest ciekawy bohater, naturalne środowisko i dwieście oryginalnych szczegółów. Gorąco popieram ten tekst, bo jest prawdziwy".


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.