Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40434 miejsce

Czytamy więcej, lecz ciągle za mało

Przeciętny Polak czyta dwie książki miesięcznie. W porównaniu z poprzednimi latami, poziom czytelnictwa ciągle nam wzrasta. Większe obroty notują także księgarnie.

fot. Piotr Jasiczek, Gazeta Poznańskka Statystyczny Polak w 2005 roku czytał co miesiąc dwie książki – tak wynika z sondażu PBS dla "Gazety Wyborczej". Co ciekawe, kobiety czytają dwa razy więcej niż mężczyźni. Niestety, prawie połowa tych osób nie rozumie tego, co czyta. Trzeba pamiętać, że poziom czytelnictwa podwyższają m.in. pożerający lektury studenci i uczniowie.

Najwięcej czytają Polacy do 15-lat


– Z naszych obserwacji wynika, iż Polacy czytają, i to czytają dużo – mówi Mirosława Gorczyńska, kierownik Filii nr 1 Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu. – Czytelnictwo nam ciągle wzrasta. Zapaść miała miejsce kilka lat temu, ale od tego okresu mamy stopniowo coraz więcej zarejestrowanych w bibliotece czytelników.

Z zestawienia Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej za rok 2005, opracowanego na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, wynika, iż największą grupą czytelników w bibliotekach publicznych jest młodzież w wieku do 15 lat, a na samym końcu plasują się osoby powyżej 45 roku życia. Biorąc pod uwagę rodzaj zajęcia, kolejność przedstawia się następująco: najwięcej czytają uczniowie, mniej bezrobotni, pracownicy umysłowi, studenci. Pracownicy umysłowi i studenci są za to główną grupą odwiedzającą biblioteki uczelniane i naukowe. Książki fachowe są także przez nich częściej kupowane niż beletrystyka, traktowana jako jednorazowa lektura, którą lepiej wypożyczyć z biblioteki.

W wakacje studenci wolą "coś lżejszego"


A jak wygląda czytelnictwo Polaków podczas wakacji? – Ci ludzie, którzy są stałymi czytelnikami i odwiedzają bibliotekę dosyć często, na urlop wybierają się również z lekturą – mówi Mirosława Gorczyńska. – Ostatnio porównywałam statystyki z kilku lat dotyczące odwiedzin z kwietnia i lipca, jest to naprawdę niewielka różnica i myślę, że w czasie wakacji odwiedza nas równie duża liczba osób, jak w pozostałych miesiącach.

Największą popularnością cieszy się, oczywiście, beletrystyka (także w formie czytanej – audiobooka – na kasetach lub płytach). Zwłaszcza w czasie wakacji, gdy spada czytelnictwo książek naukowych. – Młodzież i studenci mówią, że są po sesjach i egzaminach, mają wakacje i bardzo chętnie poczytają cos lżejszego: literaturę piękną, polską, fantastykę – dodaje pani Mirosława. – U innych czytelników nie zauważamy takiego trendu, że w czasie wakacji czytają tylko lżejszą literaturę, inną niż w ciągu roku.

Kupujemy coraz więcej książek


Dodatkowo księgarze informują, że Polacy kupują coraz więcej książek. – W pierwszym kwartale tego roku nasze obroty w sprzedaży książek były wyższe o 50% niż w tym samym okresie w ubiegłym roku – informuje nas Agnieszka Pawłowska, PR manager Merlin.pl. – Obserwujemy wyraźny wzrost sprzedaży, rośnie także zainteresowanie książkami audio.

– W czasie wakacji obroty spadają o jakieś 25 proc., rosną dopiero w drugiej połowie sierpnia za sprawą podręczników – dodaje Krzysztof Konieczny, właściciel księgarni BigBook.pl. – W czasie wakacji dominują wśród naszych klientów poradniki, przewodniki, literatura sensacyjna i bestsellery.

Prawie każdy Polak czyta prasę


Dodatkowo, jak wynika z badań PBS, użytkownicy internetu czytają więcej książek niż osoby, które nie mają dostępu do sieci, dochodzą bowiem w ich przypadku publikacje dostępne właśnie w internecie. Do tego obrazu należy jeszcze dodać informację, iż aż 90 proc. Polaków czyta prasę (wynik imponujący, choć lepiej nie zagłębiać się w szczegóły, jakiego typu jest to prasa). Według statystyk firmy Estymator, przeciętnie czytamy jeden dziennik, jeden tygodnik i pół miesięcznika.

Czy Polacy czytają i kupują książki? Tak. Szkoda tylko, że statystyki rosną dzięki książkowym "pożeraczom". Dlaczego nie wszyscy czytają? Wysokie ceny (choć przecież mamy bezpłatne biblioteki), brak nawyku, telewizja, która ma znacznie lepsze wyniki niż książka – przyczyny są różne. Jedno jest pewne – powinniśmy dbać, by czyelnictwo było wysokie. Choćby statystyczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dzięki za radę - na pewno skorzystam i pryecyztam. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja nie uważam audiobooków za profanację. Po pierwsze: słuchają ich ludzie niewidomi bądź niedowidzący - dla nich to często jedyna możliwość na kontak z literaturą. Po drugie: ludzie zapracowani, zabiegani, spędzający wiele czasu w samochodzie puszczają sobie audiobooki, ponieważ w czasie jazdy trudno byłoby im czytać "normalnie". Co w tym złego? Dla rękopiśmiennych profanacją był druk, a teraz wszyscy z niego korzystają. Sama zamierzam przesłuchać jedną z książek Irvinga podczas nocnego wyjazdu do Włoch. Choć oczywiście książka drukowana zawsze była i będzie u mnie na 1. miejscu :) Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2006 12:17

Hmmm... Gdybym miał wyciągnąć wnioski z własnych obserwacji, byłyby one zatrważające. Gros moich znajomych w ogóle nie czyta. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale nie zmienia to całego obrazu. Od dłuższego czasu przyglądam się właśnie tym młodym 15- letnim osobom (trochę dziwnie to brzmi bo sam jestem niewiele starszy), i widzę że ich postawa wobec literatury jest antagonistyczna. A wydaje mi się, że większość tych książek wypożyczanych przez te osoby to obowiązkowe lektury. Zresztą uważam, że jest to efekt pauperyzacji kultury, przeznaczonej dla młodych odbiorców. BO jakim autorytetem dla nastolatki jest Doda? Do tego dodajmy kult ciała... Wszystkie reklamy które wmawiają nam by być trendy itp. Ile osób wytrzyma ten ostrzał? Mol książkowy jest w takim środowisku traktowany jako parias. Może się mylę, własnych badań jeszcze nie przeprowadziłem. Ok. Ponarzekałem trochę, wyolbrzymiłem sprawę i zmieniłem mimowolnie temat. Jeszcze odniosę się do kwestii audiobooków. Dla mnie to chore. Jak ktoś jest zbyt leniwy by czytać książkę, to niech zostawi ją na półce, i zajmie się czymś innym. Nie wyobrażam sobie takiego zdania: "Fajną książkę wczoraj przesłuchałem" :)
Dla mnie to profanacja. Pozdrawiam wszystkich czytelników!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ibidem :) Smutna to historia i rzeczywiście dość smutne statystyki, choć pracownicy bibliotek i księgarze twierdzą, że jest coraz lepiej. Grupa czytelników do 15 roku życia została wyszczególniona w statystyce Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej - jest o tym mowa w tekście, i dotyczy wyłącznie bibliotek publicznych. Z własnych obserwacji (przez miesiąc pracowałam w jednej z wrocławskich bibliotek) wiem, że osoby w tym wieku rzeczywiście stanowią, wbrew pozorom, mocną grupę czytelników. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem człowiekiem ponad 50-letnim. Moja młodość upłynęła na czytaniu książek. Czytałęm ja i czytali książki moi rówieśnicy. Nie mieliśmy zbyt wielkiego wyboru w kwestii rozrywki. Jeden, później dwa programy telewizji, sport i książki. Czytaliśmy namiętnie, w każdym bądź razie ja. Trzy- cztery książki tygodniowo. Statystyki, które Pani podaje są dosyć smutnawe. Mój smutek jest tym większy, że znam inne statystyki - np, Stowarzyszenia Wydawców Książek czy Bractwa Kawalerów Gutenberga. Zaś osobista obserwacja czytelnictwa młodych wśród młodzych ludzi napawa grozą. Obserwacja, że najwięcej czytają dzieci do 15 lat jest mi całkowicie obca. Próbowałęm ją sprawdzić. W jednej z największych bibliotek i czytelni w W-wie (Solidarności/Żelazna) dzieci w wieku do 15 statystycznie nie istnieją. W wypożyczalni na Ciołka też nie. W Ursusie podobnie. Zatem jak to jest? Nie zamierzam polemizować z Pani zdaniem, z Pani opiniami. Martwię się jedynie i - mam wrażenie - mam powód. A jaki? Przyznam ze wstydem, że hmmm pomagam leniwym studentom pisać prace licencjanckie i magisterskie. Dziś jeden z nich zapytał co to za dzieło, którego tytuł znalazł w przypisach. A tytuł ów brzmiał: ibidem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.