Facebook Google+ Twitter

Czytnik linii papilarnych. Nowa metoda kontroli pracowników?

Prawie 600 firm sprawdza swoich pracowników za pomocą czytników linii papilarnych - dzięki tym urządzeniom monitorują nie tylko czas pracy, ale również sprawdzają, w jakich pomieszczeniach pracownicy aktualnie przebywają. Zdaniem generalnego inspektora ochrony danych osobowych, firmy robią to nielegalnie.

Linie papilarne / Fot. www.wikipedia.org, licencja Creative Commons 3.0Polskie prawo nie legalizuje tego typu działań: kodeks pracy oraz ustawa o ochronie danych osobowych nie przewidują sytuacji, w których od pracowników pobiera się odciski palców. Gdyby było inaczej - prawdopodobnie wzrosłaby ilość firm, korzystajacych z tego rodzaju metod.

Niejasne przepisy coraz częściej są powodem zatargów między generalnym inspektorem ochrony danych osobowych a firmami, dlatego eksperci z Instytutu Informatyki Śledczej wystosowali do premiera apel, aby rząd jak najszybciej zajął się uregulowaniem kontroli biometrycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Praca na umowę zlecenie, głodowe pensje i do tego jeszcze czytniki linii papilarnych. Dżizas. Pogadajmy lepiej o polskim kapitale społecznym

Komentarz został ukrytyrozwiń

"...identyfikację czasu pracy pracowników przy pomocy czytników linii papilarnych przy obecnym stanie prawnym należy uznać za niedopuszczalną": "Czytnik linii papilarnych używany w miejscu pracy"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby od każdego uzyskującego pełnoletność obywatela RP pobierać odciski linii papilarnych, wykrywalność przestępstw wzrosłaby do 100%. Ależ to okazuje się złym pomysłem, bo narusza prywatność, a prywatni przedsiębiorcy mogą sobie tworzyć obozy pracy i nikt nie dostrzega problemu. Teraz Polska!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam, jak pracowałam w pewnej drukarni w Krakowie, tam były karty. Przerwy rozliczali do sekund, a na koniec miesiąca sumowali spóźnienia i odbijali z wypłaty. Sadyści :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mądre, nie będzie nikt mógł za kolegę podbijać karty. Wypleni jedno z polskich cwaniactw narodowych. Oskubać szefa, bo jemu nie zabraknie, to oczywiście wyniesione z komuny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mi zagranicą w szkole obecność takim czytnikiem sprawdzali i uważam to za świetny pomysł... Pamiętam też czasy, gdy do dziennika się "zetki", "eski", no bo nie "enki" wpisywało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.