Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Czyż nie dobija się koni?

Pozycja materiału w rankingach:

37674 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 70pkt

Oceń:

Czyż nie dobija się koni?


Nowy rok zaczął się od chaosu i powszechnej frustracji. Rząd pod presją społecznych oczekiwań wykonał pierwszy ruch "reformatorski". Chce w kryzysie zaoszczędzić na najsłabszych. Boi się "skubnąć" silnych i bogatych.

 / Fot. materiały prasoweW interesie każdego rządu i partii rządzącej jest utrzymanie władzy, przywilejów, stanowisk i dużej kasy. Jak rządzić w kryzysie, żeby przetrwać do następnych wyborów ? Należy unikać konfliktu z branżami i organizacjami, które już niejeden raz obalały rządy. Dlatego premier-dyktator nie zabiera się, mimo zapowiedzi, za likwidację przywilejów górniczych, mundurowych, prawniczych i urzędniczych. Zaczyna od najsłabszych, którzy nie mają sił, ani zdrowia, żeby palić opony, rzucać cegłami, rozwalać policyjne bariery.

Na pierwszy ogień poszła już doszczętnie "wypalona" służba zdrowia. Problem z nią taki, że nie da się zaplanować w budżecie, ile ludzi zachoruje i na co. To nie tak, jak z produkcją nakrętek. Wiosną wymyślono "ustawę refundacyjną", która okazała się prawnym bublem nawet dla tych, którzy ją przegłosowali.

Protestował przeciwko niej obecny minister zdrowia. Dopóki nie przeszedł na stronę rządzących. Teraz jej, biedak, broni, bo przecież nie poda się do dymisji. Chodziło podobno o ukrócenie cenowego dyktatu koncernów farmaceutycznych. I to wszystko podobno w interesie niewdzięcznych pacjentów.

W interesie lekarzy z OZZL i Porozumienia Zielonogórskiego jest utrzymanie silnej pozycji przetargowej z rządem w okresie nieuchronnych zmian w ich branży. Dlatego nie pozwalają, żeby im ustawa narzucała dodatkowe obowiązki, rzekomo kosztem dłużej obsługiwanego pacjenta. Sprawdzanie, czy pacjent jest ubezpieczony to dla nich duża fatyga, a i ujma na honorze lekarskim. A przecież wielu ich kolegów wypowiada się publicznie, że to żaden kłopot. Wszystko jest w komputerze: nazwisko ubezpieczonego i cena leku z ulgą procentową. Poza tym - chorych emerytów nie ma co sprawdzać. Im się należy do śmierci. Trzeba tylko mieć komputer pod ręką i wolne trzy minuty. Z tym komputerem, to jest tak, jak z kasami fiskalnymi u medyków. Do dzisiaj nic sobie nie robią z tego zarządzenia.

Zobacz także:

Józef Jasielski OFFline profil autora

Autor: Józef Jasielski

Napisz do autora

Artykuły (67) Galerie (0) Średnia ocen (3.91)

Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska

O mnie: socjolog, reżyser, scenograf, dramaturg, poeta, tłumacz-adaptator, wykładowca uniwersytecki, publicysta, bloger...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

zbigniew maly 03.01.2012 15:09

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Nie jestem ani nie byłem nigdy pracownikiem służby zdrowia tym bardziej lekarzem ,ale po co rząd zatrudnia ogromne ilości urzędasów jeśli oni przenoszą swoje obowiązki na innych .Jeśli urzędasom się nie chce niech się pozwalniają pieniądze dołożą na służbe zdrowia będzie więcej

Komentarz został ukrytyrozwiń
kicia

kicia 03.01.2012 14:50

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Dałam 5, ale i tak wyszlo 3

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldemar

Waldemar 03.01.2012 14:22

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Tekst oczywiście jest na bardzo wysokim poziomie i merytoryczny .Za wcześnie mi się kliknęło na pierwsza gwiazdkę .Ma być najwyższa 5 .

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.