Facebook Google+ Twitter

Czyżby komercja wkraczała pełną parą do ewangelizacji?

A jednak coś jest na rzeczy, jeśli chodzi o moje podejrzenia, co do otrzymywania prowizji za ewangelizowanie tego świata. Nie znany tylko jest dla mnie płatnik…

Płatna reklama w zakresie szerzenia światopoglądu Zrzut ekranu nr 1 / Fot. Marek ChorążewiczDzisiaj natknąłem się dwa razy na płatną reklamę treści religijnych w naszym serwisie Wiadomości24.pl. Podejrzewam wobec tego, że jest to jakaś szersza akcja ewangelizacyjna w Internecie za pieniądze. Nie wiem tylko, kto za to płaci? Nie udzielono mi odpowiedzi na to pytanie, które wysłałem do zleceniodawców tej reklamy.

Dwa lata temu, gdy korzystałem z reklamy Google w celach biznesowych, spotykała mnie niebywała cenzura nadzorująca treści reklamowe pod kątem etyki w biznesie. Wtedy to "wujek" Ad Words bardzo dbał o to, aby nie szerzyć idei "nieetycznego" zarabiania w MLM (Multi Level Marketingu). Natomiast nie przeszkadzało to wtedy anonimowym cenzorom z Dublina, aby zarabiać na erotyce ocierającej się o pornografię czy w branży hazardowej.


Pecunia non olet!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.04.2013 00:29

Prosze to traktowac tak jak pan chce, ale niech rozwazy pan opcje zartu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie widzę reklam. Mam Operę i do niej dodatkowo NoAds'a. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem panie Marku, ale skoro już dostali taki bon to czemu mieliby go nie wykorzystać? Internet to w sumie jedno z najlepszych źródeł przekazu i religia nie powinna go unikać.

Panie Janku nie wiem czy mam pana traktować poważnie, ale gdyby tam była reklama wibratorów to sprawa by mnie ani trochę nie interesowała, bo tego typu anonse są powszechne jak szczury w spichlerzu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.04.2013 21:27

...ale gdyby artykuł dotyczył reklamy wibratorów żelowych to w komentarzu pana Bartłomieja w miejscu "sensacja" pojawiło by się słowo "skandal" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Bartłomiej Bąk Dzisiaj 17:28
Panie Bartłomieju, ja nie szukam sensacji lecz stwierdzam fakt. Z bonów korzystałem i wiem na czym to wszystko polega. Korzystałem z wielu hostingów.

AdWords nie jest świętym Mikołajem i rozdawane bony pełnią taką samą rolę, jaką spełnia pierwsza działka narkotyku podarowana małolatowi...

Tutaj natomiast pewną dziwnością jest to, że zamiast reklam biznesowych, głosi się słowo Boże za pomocą reklam zamieszczanych w Google. W zasadzie nie powinno mnie to obchodzić, bo już z usług dyktatora nie korzystam. Przecież Google to monopolista na rynku reklam i w zasadzie po nich nie ma długo długo nic, a dopiero potem pojawiają się małe firmy reklamowe nie stanowiące dla olbrzyma żadnej konkurencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie panie Marku, po prostu zakładając stronę internetową na niektórych hostingach otrzymuje się bony na ogłoszenia m.in w google ad sense. Pan również by taki dostał. Nie ma co szukać sensacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otrzymałem odpowiedź od zleceniodawcy reklam, że sponsorem jest dobry wujek Google. Czyżby następny darczyńca w rodzaju Fundacji Templetona?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nad moim artykułem aktualnie jest właśnie taka ewangelizacyjna reklama... Gdyby zmieniło się - dysponuję zrzutem ekranu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.