Pozycja materiału w rankingach:
Filip Kwiatkowski, współautor infobota, student UMCS w Lublinie do swojej pracy magisterskiej zatytułowanej „Automatyczna korekcja błędów w tekście pisanym" napisał genialny program, dzięki któremu być może w przyszłości Sieć stanie się wolna od literówek i błędów ortograficznych.
Automatyczna korekcja błędów – bo właśnie taką dumną nazwę nosi ten program – jest programem, który eliminuje i poprawia pojawiające się w tekście wielorakie błędy. Mimo tego, że w Sieci dostępne są jedynie trailery przedstawiające możliwości programu, to on już i tak spotkał się z wielkim zachwytem wśród internautów.Zobacz także:
Artykuły
(49)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.51)
Wiek: 21 | Miejscowość: Spychowo / Szczytno | Kraj: Polska
O mnie: http://bezladuiskladu.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dominik Parzych 07.10.2008 11:31
@dargrze
"Zasobożerność na poziomie 300 MB pamięci RAM sugeruje, że autorzy nie zrobili żadnych optymalizacji wydajnościowych." - nie autorzy a autor. Program został napisany na potrzeby magisterki. Autor dopiero zaczyna myśłeć o udostępnieniu go i optymalizacji działania.
Tekst nie miał niczego reklamować! Celem tego tekstu było przedstawienie programu, który być mozę w przyszłośći poprawi komunikację w sieci. A niby dlaczego zadziałał odwrotnie?
Dariusz Grzesista 07.10.2008 11:16
,,Co do komunikatorów byłoby to ciężkie, ponieważ musiałby nawiązać współpracę z ich twórcami''. A może dobrze, by zainteresował się XMPP na początek? Zarówno klienty jak i protokół mają otwartą specyfikację. Nie trzeba błagać twórców, by się zgodzili kiwnąć palcem.
Druga sprawa. Z artykułu wywnioskowałem, że największą zaletą programu jest jego automagiczność. Pozostałe cechy mają już inne programy (zgoda, niekoniecznie otwarte). Automatyzacja zaś, w przypadku skomplikowanej gramatyki i stylistyki języka polskiego, to kwestia nadal wysoce dyskusyjna, bo żaden program nie zagwarantuje 100% bezbłędności poprawionego tekstu. Jak dla mnie, oznacza to kłopoty jeszcze większe niż dotychczas.
Zasobożerność na poziomie 300 MB pamięci RAM sugeruje, że autorzy nie zrobili żadnych optymalizacji wydajnościowych. Jedynym światełkiem w tunelu jest pomysł korekt kontekstowych, ale to, jak czytam, jest melodia przyszłości.
Wniosek: tekst, który miał zareklamować otwarty pomysł (bo przecież nie produkt!), jak dla mnie zadział zupełnie odwrotnie. Szkoda.
Dominik Parzych 07.10.2008 08:17
@tosiek
taaak zawsze reklamuję produkty niedostępne na rynku, przecież o to chodzi, aby reklamować coś co jest ogólnie niedostępne... ehh... Oczywiście zdanie: "Filmik przedstawiający możliwości programu zamieszczony w serwisie YouTube osiągnął 41223 wejścia, zaś w serwisie Wykop został wykopany przez 521 wykopowiczów." - jest istnym pianiem z zachwytu....
Jeśli to nic nowego to podaj nazwę podobnego programu, majacego podobne możliwości.
Oczywiśćie w szkole nauczymy się unikać literówek, oczywiście...
Autor usunął profil 06.10.2008 23:58
artykuł brzmi bardziej jak reklama produktu niż rzetelna ocena. Autor pieje z zachwytu że na youtube oglądano go 40 tys razy (jak na youtube jest to mało bowiem popularne filmy mają oglądalność kilkumilionową).
Sam program nie jest niczym nowym i nie oferuje nic nowego. Zamiast chwalić automat co poprawia - lepiej nauczyć się poprawnego pisania w szkole.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)