Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183977 miejsce

Czyżby „powtórka z rozrywki”?

Młodość i wiek męski upłynęły mi w czasach, gdy w naszym kraju praktykowana była „najdoskonalsza” odmiana demokracji tzw. demokracja socjalistyczna. Władza była w rękach „ludu pracującego miast i wsi”.

Formalnie sprawowała ją „koalicja” partii przewodniej z dwoma małymi partiami pomocniczymi dającymi „koalicji” trwałą większość parlamentarną. Dla zapewnienia spokoju społecznego i własnego, partia przewodnia w momencie „uzyskania” władzy oświadczyła wszem i wobec: WŁADZY RAZ ZDOBYTEJ NIE ODDAMY NIGDY! Partie spoza koalicji i ich zwolennicy to był „wróg klasowy” bezlitośnie tępiony, bez prawa głosu. Kluczową postacią w państwie był PIERWSZY partii przewodniej. Naczelną zasadą wewnątrzpartyjną była zasada BMW (Bierny, Mierny ale Wierny).

Po powrocie naszych aktualnych przedstawicieli ludowych z wakacji i ich aktywnej pracy politycznej „dla dobra wspólnego” miałem wczoraj upiorny sen – TAMTE CZASY WRACAJĄ! Obudziłem się zlany potem. Jestem w sprawach polityki naiwnym amatorem, ale pomyślałem – nie bój się. Nasza aktualnie przewodnia partia nie ma poparcia żadnego WIELKIEGO BRATA. A bez tego koalicja długo nie porządzi. Poza tym jej członkowie to zadeklarowani praktykujący katolicy i zgodnie z naczelnym nakazem tej religii nic złego ci nie zrobią. Jeśli ich uderzysz w policzek to nadstawią ci drugi. Możesz bez obaw publikować w Internecie to, co myślisz.

Proszę szanownych, lepiej znających się ode mnie na polityce, czytelników o ocenę moich uspokajających argumentów. Byłbym również wdzięczny za radę – co może taki poczciwy, naiwny obywatel zrobić, by naszemu krajowi nigdy nie groziła „powtórka z rozrywki”? Nawet, gdybyśmy się nie ze wszystkim z naszą władzą zgadzali, myśleli o niej z szacunkiem. Bardzo chciałbym dożyć takich czasów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ocena jak najbardziej trafna :). Choć oczywiście nie uzurpuję sobie prawa do miana tego, który na polityce zna się najlepiej ;). A obywatel może chodzić na wybory, interesować się polityką, działać w lokalnych strukturach, np. samorządowych, ale też nawet w radach spółdzielczych. Może też wstąpić do partii politycznej, organizacji pozarządowej, która mu odpowiada lub zwyczajnie wyrażać swoje zdanie w dostępny mu sposób. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.