Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Czyżby rodziła się "teorii totalnej podejrzliwości"?
1331 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 49pkt

Oceń:

Czyżby rodziła się "teorii totalnej podejrzliwości"?


Wokół ustawy refundacyjnej odbywa się taki taniec, że wszyscy już zaczynają się gubić. Najbardziej skołowany jest pacjent. Czyżby teraz apteka miała wybierać konkretny lek? Lekarz ma wypisać nazwę międzynarodową, a wskazanie leku pozostawić aptece.

 / Fot. Jessica Merz from Novato, USA, CC BY 2.0 / Wikimedia Commons"Ustawy będę bronił jak niepodległości" - w takim tonie mówił o niej minister Arłukowicz na początku całego konfliktu. Osoby, które przeszkadzają w jej wprowadzeniu, wspierają lobby firm farmaceutycznych, bronią własnych interesów. Taka właśnie była atmosfera pod koniec minionego roku.

Zarzuty pod adresem niektórych dziennikarzy, że wspierają wymienione lobby są niezbyt dobrze trafione. To właśnie dzięki larum dziennikarskiemu poprawiano "na kolanie" listę leków refundowanych w ostatnich godzinach starego roku, bo nie zauważono wielu ważnych pozycji, które tam powinny się bezdyskusyjnie znaleźć.

Utarło się ostatnio takie powiedzenie, że kto nie protestował, to nic w jego sprawie nie zrobiono. Wyeksponował takie stanowisko szef Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz, gdy wydawało się, że do porozumienia już blisko.

Dziel i rządź, sprawdza się w każdym calu. Bezceremonialny atak popularnej dziennikarki Moniki Olejnik na prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Hamankiewicza, którego zaprosiła na wywiad, był bardzo na rękę rządzącym. To klasyczne odwrócenie uwagi od fatalnie przygotowanej listy leków refundowanych.

Dzisiaj sytuacja jest taka, że już nie ma ludzi, którym można zaufać


Na razie głównym hamulcowym i podejrzanym o korupcję są... lekarze. Gdy natomiast będzie zrealizowany pomysł pisania nazw międzynarodowych na receptach, całe odium "korupcyjności" spadnie na aptekę. Ponieważ tam będzie fizycznie dokonywany wybór konkretnego preparatu.

Pozostanie chyba już tylko nierealistyczne rozwiązanie, jakim jest losowanie spośród na przykład osiemnastu zarejestrowanych pantoprazoli (lek stosowany w celu zmniejszenia kwasowości żołądka).

Zobacz także:

Marek Chorążewicz OFFline profil autora

Autor: Marek Chorążewicz

Napisz do autora

Artykuły (60) Galerie (0) Średnia ocen (4.22)

Wiek: 60 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Internet uważam za doskonałe narzędzie do wykorzystania w wielu dziedzinach życia człowieka, a rozwój cybernetyki za sposób uwolnienia ogromnej części tego czasu, który przeznaczamy na pracę zarobkową. Fascynuje mnie wdrażanie mechanizmów... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Marek Chorążewicz 15.05.2012 23:31

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

@Rilnik 16.01.2012 16:06

Przeglądałem komentarze po długiej nieobecności na tej stronie i mam teraz do ciebie anonimie pytanie. Okazało się, że cud jakiś stał się z tymi paskami do glukometru i od 01.03.2012 roku znów są dostępne , ale już nie na zasadach zasadach z grudnia 2011 roku. Podzielono chorych na cukrzycę na równych i równiejszych. Jedni płacą 30 procent ceny pasków , a ci drudzy ryczałtowo. Z punktu widzenia medycznego nie ma to zupełnie uzasadnienia.
Drugi dno tego "tajemniczego" zniknięcia z refundacji tych pasków. Lekarzy wykorzystano do dystrybucji "bardziej słusznych" pasków i glukometrów innych firm, które przez dwa miesiące podreperowały swoją kondycję finansową. To jest dopiero majstersztyk. W taki sposób legalnie można pomóc jakiejś "słusznej" firmie. Bez kombinowania z przetargami.

Masz rację anonimie, należały mi się te "wytrząsania" swoich frustracji przez zdenerwowanego pacjenta, wszak to sam wybierałem sobie ten zawód...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rilnik

Rilnik 16.01.2012 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 12

Marek Chorążewicz Dzisiaj 15:40i ty jako lekarz wypisujesz takie bzdury!
Powinieneś wiedzieć , że ludzie przychodzący do gabinetu i to do lekarza są chorzy ,a i częsta wzburzeni na to wszystko co się wokół nich dzieje !Z tej bezsilności tak ich chory organizm odreagowuję to wszystko.
Wystarczyło tylko aby pan uprzedził pacjenta i byłoby po krzyku.no może nie po krzyku ale nie do pana adresowanych słów .PRZECIEŻ PAN TAKI SOBIE WYBRAŁ ZAWÓD.Jest bardzo podobny zawód weterynarz -też lekarz ale pacjent panu to wszystko wykrzyczy (zawyje ) albo da kopa w pański zad.Może i się panu należy takie potraktowanie przez pacjenta , może wreszcie do pana dotrze ,że pan jest dla pacjenta a nie odwrotnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 16.01.2012 15:40

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 8

Coraz częściej puszczają nerwy...
Właśnie dzisiaj, tj. 16.01.2012 roku, dowiedziałem się od pacjenta chorującego na cukrzycę, kim była moja matka...
Pacjent otrzymał receptę na paski do swojego glukometru i po chwili wrócił do gabinetu z "serdeczną wiązanką na ustach", bo "wypadły" one z listy refundacyjnej i kazali mu w aptece płacić 100 procent. Oczywiście wiązanka była skierowana bezpośrednio do mnie, ale na koniec, zanim oszołomiony taką agresją zdążyłem zareagować, trzasnął drzwiami i dodał:
- Pies was wszystkich je...ł !!!
Ponieważ nie wiem, komu dokładnie życzył ów przemiły pan czynności wykonywanych przez tego pieska, pragnę te pozdrowienia przesłać tą drogą wszystkim zainteresowanym.

Można mi zarzucić, że pacjenta nie uprzedziłem o tym. Tak! Nie uprzedziłem, ponieważ dwie godziny wcześniej, gdy o takim fakcie powiedziałem - reakcja wzburzenia była innego typu, nieco łagodniejsza w ekspresji. Pacjentka powiedziała, że pójdzie na skargę do rzecznika praw pacjenta.
Zaznaczam, że nie miałem żadnego udziału w wyrzuceniu tych pasków z listy refundacyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 14.01.2012 19:41

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 9

@e
Pisałem o tym w przedostatnim artykule, że zależy to od stopnia "wtopienia" w temat. Na wszelki wypadek podaję link link

Komentarz został ukrytyrozwiń
e

e 14.01.2012 18:20

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 11

@ Panie Marku a pan dalej tańczy , [ karnawał] ile można mielić jeden temat ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

roman koźmiński 14.01.2012 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 15

Jeszcze niedawno min. Arłukowicz gdy był w SLD, mówił innym językiem, co się nagle stało że zmienił zdanie?? Ja rozumiem zmiana partii nowe stanowisko ,limuzyny ministerialne zarobki; tylko czy to się opłaci? Tak po ludzku - jako człowiekowi ,przecież to wyborcy (pacjenci) dobrze to pamiętają!

Widocznie to sobie dobrze przekalkulował ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 14.01.2012 13:05

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 11

Arku, kuglarzu jeden, tu o korupcje idzie, a Ciebie żarty się trzymają...
Rozbawiłeś mnie do łez! Ależ oczywiście. Używaj! Przecież to Twój patent.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiusz Gębka 14.01.2012 12:54

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 10

I można by tak jeszcze i jeszcze.
Im dalej w las, tym więcej pantoprazoli...:)
Fajna nazwa.
Marku, czy pozwolisz, że wykorzystam ją w jakiejś drętwej sytuacji?
Ciekaw jestem miny przynudzającego gościa, któremu powiem: "Pan to ...prazoli".:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.