Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60908 miejsce

Czyżby rodziła się "teorii totalnej podejrzliwości"?

Wokół ustawy refundacyjnej odbywa się taki taniec, że wszyscy już zaczynają się gubić. Najbardziej skołowany jest pacjent. Czyżby teraz apteka miała wybierać konkretny lek? Lekarz ma wypisać nazwę międzynarodową, a wskazanie leku pozostawić aptece.

 / Fot. Jessica Merz from Novato, USA, CC BY 2.0 / Wikimedia Commons"Ustawy będę bronił jak niepodległości" - w takim tonie mówił o niej minister Arłukowicz na początku całego konfliktu. Osoby, które przeszkadzają w jej wprowadzeniu, wspierają lobby firm farmaceutycznych, bronią własnych interesów. Taka właśnie była atmosfera pod koniec minionego roku.

Zarzuty pod adresem niektórych dziennikarzy, że wspierają wymienione lobby są niezbyt dobrze trafione. To właśnie dzięki larum dziennikarskiemu poprawiano "na kolanie" listę leków refundowanych w ostatnich godzinach starego roku, bo nie zauważono wielu ważnych pozycji, które tam powinny się bezdyskusyjnie znaleźć.

Utarło się ostatnio takie powiedzenie, że kto nie protestował, to nic w jego sprawie nie zrobiono. Wyeksponował takie stanowisko szef Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz, gdy wydawało się, że do porozumienia już blisko.

Dziel i rządź, sprawdza się w każdym calu. Bezceremonialny atak popularnej dziennikarki Moniki Olejnik na prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Hamankiewicza, którego zaprosiła na wywiad, był bardzo na rękę rządzącym. To klasyczne odwrócenie uwagi od fatalnie przygotowanej listy leków refundowanych.

Dzisiaj sytuacja jest taka, że już nie ma ludzi, którym można zaufać


Na razie głównym hamulcowym i podejrzanym o korupcję są... lekarze. Gdy natomiast będzie zrealizowany pomysł pisania nazw międzynarodowych na receptach, całe odium "korupcyjności" spadnie na aptekę. Ponieważ tam będzie fizycznie dokonywany wybór konkretnego preparatu.

Pozostanie chyba już tylko nierealistyczne rozwiązanie, jakim jest losowanie spośród na przykład osiemnastu zarejestrowanych pantoprazoli (lek stosowany w celu zmniejszenia kwasowości żołądka).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

@Rilnik 16.01.2012 16:06

Przeglądałem komentarze po długiej nieobecności na tej stronie i mam teraz do ciebie anonimie pytanie. Okazało się, że cud jakiś stał się z tymi paskami do glukometru i od 01.03.2012 roku znów są dostępne , ale już nie na zasadach zasadach z grudnia 2011 roku. Podzielono chorych na cukrzycę na równych i równiejszych. Jedni płacą 30 procent ceny pasków , a ci drudzy ryczałtowo. Z punktu widzenia medycznego nie ma to zupełnie uzasadnienia.
Drugi dno tego "tajemniczego" zniknięcia z refundacji tych pasków. Lekarzy wykorzystano do dystrybucji "bardziej słusznych" pasków i glukometrów innych firm, które przez dwa miesiące podreperowały swoją kondycję finansową. To jest dopiero majstersztyk. W taki sposób legalnie można pomóc jakiejś "słusznej" firmie. Bez kombinowania z przetargami.

Masz rację anonimie, należały mi się te "wytrząsania" swoich frustracji przez zdenerwowanego pacjenta, wszak to sam wybierałem sobie ten zawód...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rilnik
  • Rilnik
  • 16.01.2012 16:06

Marek Chorążewicz Dzisiaj 15:40i ty jako lekarz wypisujesz takie bzdury!
Powinieneś wiedzieć , że ludzie przychodzący do gabinetu i to do lekarza są chorzy ,a i częsta wzburzeni na to wszystko co się wokół nich dzieje !Z tej bezsilności tak ich chory organizm odreagowuję to wszystko.
Wystarczyło tylko aby pan uprzedził pacjenta i byłoby po krzyku.no może nie po krzyku ale nie do pana adresowanych słów .PRZECIEŻ PAN TAKI SOBIE WYBRAŁ ZAWÓD.Jest bardzo podobny zawód weterynarz -też lekarz ale pacjent panu to wszystko wykrzyczy (zawyje ) albo da kopa w pański zad.Może i się panu należy takie potraktowanie przez pacjenta , może wreszcie do pana dotrze ,że pan jest dla pacjenta a nie odwrotnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coraz częściej puszczają nerwy...
Właśnie dzisiaj, tj. 16.01.2012 roku, dowiedziałem się od pacjenta chorującego na cukrzycę, kim była moja matka...
Pacjent otrzymał receptę na paski do swojego glukometru i po chwili wrócił do gabinetu z "serdeczną wiązanką na ustach", bo "wypadły" one z listy refundacyjnej i kazali mu w aptece płacić 100 procent. Oczywiście wiązanka była skierowana bezpośrednio do mnie, ale na koniec, zanim oszołomiony taką agresją zdążyłem zareagować, trzasnął drzwiami i dodał:
- Pies was wszystkich je...ł !!!
Ponieważ nie wiem, komu dokładnie życzył ów przemiły pan czynności wykonywanych przez tego pieska, pragnę te pozdrowienia przesłać tą drogą wszystkim zainteresowanym.

Można mi zarzucić, że pacjenta nie uprzedziłem o tym. Tak! Nie uprzedziłem, ponieważ dwie godziny wcześniej, gdy o takim fakcie powiedziałem - reakcja wzburzenia była innego typu, nieco łagodniejsza w ekspresji. Pacjentka powiedziała, że pójdzie na skargę do rzecznika praw pacjenta.
Zaznaczam, że nie miałem żadnego udziału w wyrzuceniu tych pasków z listy refundacyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@e
Pisałem o tym w przedostatnim artykule, że zależy to od stopnia "wtopienia" w temat. Na wszelki wypadek podaję link link

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 14.01.2012 18:20

@ Panie Marku a pan dalej tańczy , [ karnawał] ile można mielić jeden temat ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arku, kuglarzu jeden, tu o korupcje idzie, a Ciebie żarty się trzymają...
Rozbawiłeś mnie do łez! Ależ oczywiście. Używaj! Przecież to Twój patent.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I można by tak jeszcze i jeszcze.
Im dalej w las, tym więcej pantoprazoli...:)
Fajna nazwa.
Marku, czy pozwolisz, że wykorzystam ją w jakiejś drętwej sytuacji?
Ciekaw jestem miny przynudzającego gościa, któremu powiem: "Pan to ...prazoli".:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.