Pozycja materiału w rankingach:
Wokół ustawy refundacyjnej odbywa się taki taniec, że wszyscy już zaczynają się gubić. Najbardziej skołowany jest pacjent. Czyżby teraz apteka miała wybierać konkretny lek? Lekarz ma wypisać nazwę międzynarodową, a wskazanie leku pozostawić aptece.
"Ustawy będę bronił jak niepodległości" - w takim tonie mówił o niej minister Arłukowicz na początku całego konfliktu. Osoby, które przeszkadzają w jej wprowadzeniu, wspierają lobby firm farmaceutycznych, bronią własnych interesów. Taka właśnie była atmosfera pod koniec minionego roku.Zobacz także:
Artykuły
(60)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 60 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Internet uważam za doskonałe narzędzie do wykorzystania w wielu dziedzinach życia człowieka, a rozwój cybernetyki za sposób uwolnienia ogromnej części tego czasu, który przeznaczamy na pracę zarobkową. Fascynuje mnie wdrażanie mechanizmów... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Chorążewicz 15.05.2012 23:31
@Rilnik 16.01.2012 16:06
Przeglądałem komentarze po długiej nieobecności na tej stronie i mam teraz do ciebie anonimie pytanie. Okazało się, że cud jakiś stał się z tymi paskami do glukometru i od 01.03.2012 roku znów są dostępne , ale już nie na zasadach zasadach z grudnia 2011 roku. Podzielono chorych na cukrzycę na równych i równiejszych. Jedni płacą 30 procent ceny pasków , a ci drudzy ryczałtowo. Z punktu widzenia medycznego nie ma to zupełnie uzasadnienia.
Drugi dno tego "tajemniczego" zniknięcia z refundacji tych pasków. Lekarzy wykorzystano do dystrybucji "bardziej słusznych" pasków i glukometrów innych firm, które przez dwa miesiące podreperowały swoją kondycję finansową. To jest dopiero majstersztyk. W taki sposób legalnie można pomóc jakiejś "słusznej" firmie. Bez kombinowania z przetargami.
Masz rację anonimie, należały mi się te "wytrząsania" swoich frustracji przez zdenerwowanego pacjenta, wszak to sam wybierałem sobie ten zawód...
Rilnik 16.01.2012 16:06
Marek Chorążewicz Dzisiaj 15:40i ty jako lekarz wypisujesz takie bzdury!
Powinieneś wiedzieć , że ludzie przychodzący do gabinetu i to do lekarza są chorzy ,a i częsta wzburzeni na to wszystko co się wokół nich dzieje !Z tej bezsilności tak ich chory organizm odreagowuję to wszystko.
Wystarczyło tylko aby pan uprzedził pacjenta i byłoby po krzyku.no może nie po krzyku ale nie do pana adresowanych słów .PRZECIEŻ PAN TAKI SOBIE WYBRAŁ ZAWÓD.Jest bardzo podobny zawód weterynarz -też lekarz ale pacjent panu to wszystko wykrzyczy (zawyje ) albo da kopa w pański zad.Może i się panu należy takie potraktowanie przez pacjenta , może wreszcie do pana dotrze ,że pan jest dla pacjenta a nie odwrotnie!
Marek Chorążewicz 16.01.2012 15:40
Coraz częściej puszczają nerwy...
Właśnie dzisiaj, tj. 16.01.2012 roku, dowiedziałem się od pacjenta chorującego na cukrzycę, kim była moja matka...
Pacjent otrzymał receptę na paski do swojego glukometru i po chwili wrócił do gabinetu z "serdeczną wiązanką na ustach", bo "wypadły" one z listy refundacyjnej i kazali mu w aptece płacić 100 procent. Oczywiście wiązanka była skierowana bezpośrednio do mnie, ale na koniec, zanim oszołomiony taką agresją zdążyłem zareagować, trzasnął drzwiami i dodał:
- Pies was wszystkich je...ł !!!
Ponieważ nie wiem, komu dokładnie życzył ów przemiły pan czynności wykonywanych przez tego pieska, pragnę te pozdrowienia przesłać tą drogą wszystkim zainteresowanym.
Można mi zarzucić, że pacjenta nie uprzedziłem o tym. Tak! Nie uprzedziłem, ponieważ dwie godziny wcześniej, gdy o takim fakcie powiedziałem - reakcja wzburzenia była innego typu, nieco łagodniejsza w ekspresji. Pacjentka powiedziała, że pójdzie na skargę do rzecznika praw pacjenta.
Zaznaczam, że nie miałem żadnego udziału w wyrzuceniu tych pasków z listy refundacyjnej.
Marek Chorążewicz 14.01.2012 19:41
@e
Pisałem o tym w przedostatnim artykule, że zależy to od stopnia "wtopienia" w temat. Na wszelki wypadek podaję link link
e 14.01.2012 18:20
@ Panie Marku a pan dalej tańczy , [ karnawał] ile można mielić jeden temat ?
roman koźmiński 14.01.2012 13:44
Jeszcze niedawno min. Arłukowicz gdy był w SLD, mówił innym językiem, co się nagle stało że zmienił zdanie?? Ja rozumiem zmiana partii nowe stanowisko ,limuzyny ministerialne zarobki; tylko czy to się opłaci? Tak po ludzku - jako człowiekowi ,przecież to wyborcy (pacjenci) dobrze to pamiętają!
Widocznie to sobie dobrze przekalkulował ...
Marek Chorążewicz 14.01.2012 13:05
Arku, kuglarzu jeden, tu o korupcje idzie, a Ciebie żarty się trzymają...
Rozbawiłeś mnie do łez! Ależ oczywiście. Używaj! Przecież to Twój patent.
Arkadiusz Gębka 14.01.2012 12:54
I można by tak jeszcze i jeszcze.
Im dalej w las, tym więcej pantoprazoli...:)
Fajna nazwa.
Marku, czy pozwolisz, że wykorzystam ją w jakiejś drętwej sytuacji?
Ciekaw jestem miny przynudzającego gościa, któremu powiem: "Pan to ...prazoli".:)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)