Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171611 miejsce

Daj klapsa Sowińskiej

Można o przemocy wobec dzieci dyskutować poważnie albo głupio i populistycznie. Ostatnio znowu na sile przybrała ta druga tendencja.

W świecie, w widoczny sposób, mija przekonanie, że pełny liberalizm i dobroć wobec dzieci w rodzinie i w szkole gwarantują sukcesy wychowawcze. Dominujący trend stanowi dyskusja, jak połączyć otwarcie na samodzielność i inicjatywę dziecka z autorytetem wychowawcy. A w Polsce minister Sowińska obwieszcza, że chce wprowadzić kary za karcenie dzieci. Jeżeli zdarzy się to wam incydentalnie, nie bójcie się rodzicie, będziecie musieli zgłosić się na terapię.

Czy to nie wspaniałe, gdy wiązana z LPR rzecznik praw dziecka przeżywa z czterdziestoletnim opóźnieniem swój rok 1968? Czy ktoś jeszcze pamięta, co to był rok 1968? Rozumiem, że w nim zakorzenione są wspomnienia z dawno minionej młodości posłanki Jarugi-Nowackiej. Tyle, że czterdzieści lat na przemyślenia to dosyć czasu, żeby spojrzeć z dystansem na swoje dawne fascynacje. Ale jeżeli budujemy z półwiekowym opóźnieniem autostrady, to dlaczego nie wprowadzać z podobnym opóźnieniem rozwiązań, które nie sprawdziły się na świecie?
Dlatego pozostaje jedynie apel do potencjalnych rodziców: Jeżeli skarcicie dziecko i dacie mu klapsa, będziecie ukarani. Jeżeli nie dacie i dziecko nabroi, też będziecie odpowiadać za szkody. Nie bądźcie głupi, nie miejcie dzieci! Po co wam dzieci w kraju, w którym państwo miesza się w wychowanie, nie potrafiąc zapanować nad prawdziwą przemocą wobec dzieci? Nie będziecie mieli dzieci, będziecie mieli spokój od Sowińskiej i Jarugi-Nowackiej. Będziecie mogli pójść do knajpy, a nie na przymusową terapię.

Przy tym polityczna poprawność skłania przeróżne osoby do wyjątkowo bezmyślnych wypowiedzi. Jedną z głupszych było stwierdzenie, że "zaczyna się od klapsa, a kończy na szpitalu" (Gazeta Wyborcza 15.02.2008). Można by równie mądrze dodać: "zaczyna się od kierowania rodziców na terapię, a potem są obozy koncentracyjne dla myślących inaczej". Logiczny związek w obydwu tych twierdzeniach jest takiej samej jakości.
Więc może lepsza będzie akcja: daj klapsa Sowińskiej za głupie pomysły? Nawet jeżeli będą nas próbowali skierować na przymusową terapię!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pamietam, że nobliwy w bezwzglednym posłuszenstwie do praw boskich pan Marek Jurek glosił zdanie wręcz przeciwne.
Tak więc przesadnie bolesne "napomnienie" ojcowskie konczące się coraz częściej smiercią zakatowanych dzieciaków, lub ich trwałym kalectwem pani Sowińka pragnie zamienić na sankcje dla rodzica, który da zwykłego klapa w pupę.
Ideologia pijanego taczającego sie od ściany do latarni i z powrotem.
Czas najwyższy pomyslec o prawdziwym przygotowaniu do życia w rodzinie nie w aspekcie klęcznika i modlitwy do nieobecnego aniołka stróża.
Coraz więcej nieletnich matek? Nalezy więc jak najszybciej urealnić nauke o życiu w rodzinie, uczyc mlodzież o elementach wychowania dziecka, a nie tylko o "grzechu" uzywania prezerwatywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.