Uwzięli się wszyscy na biednego Marcina Dubienieckiego. Dziennikarze, policja, sąd, Okręgowa Rada Adwokacka i, co najgorsze, portale plotkarskie. I to za co!? Dlaczego wini się kogoś za to, że prawo źle funkcjonuje? Że miał na koncie 33 punkty karne na 24 możliwe? Przecież sam powiedział, że dobrym samochodem ciężko jest w Polsce nie uzbierać 24 punktów. A adwokat słabym jeździć nie będzie, to po prostu nie wypada. Ja oczywiście jestem za nim.
Że zbył dziennikarza niekulturalnymi słowami? A po co wtrąca się w nie swoje sprawy? Fakt, że osoba wykonująca zawód zaufania publicznego prowadzi interesy z ludźmi związanymi ze światem przestępczym, o niczym nie świadczy. Jego interesy - jego sprawa, nie musi się przed nikim tłumaczyć.
A może dlatego jest taki zły, że bezpośrednio żądał wysokiego miejsca na liście PiS i w nieładny sposób skrytykował posłankę Jolantę Szczypińską? Skoro
powiedział, że nie ma pojęcia o jakiejś kwestii, to widocznie było to poparte odpowiednimi faktami. A Jarosław Kaczyński zrobił ogromny błąd, że nie wpuścił go na listy swojej partii. Sądząc po obecnym składzie Sejmu, "gwiazdy" mają dziś u społeczeństwa wzięcie.
Marcin Dubieniecki, jak wiadomo lub nie, po zatrzymaniu przez policję sopocką (po raz pierwszy) jechał swoim samochodem bez zapiętych pasów, a do tego rozmawiał przez telefon komórkowy. Tego samego dnia, także w Sopocie, policja chciała go zatrzymać po raz drugi. To już gruba przesada. Zrobiłbym więc na jego miejscu to samo, co on - podczas ucieczki przed policją pojechałbym na komisariat i złożył skargę za prześladowanie.
Jak skończy się zawrotna kariera utalentowanego adwokata? To ma rozstrzygnąć Okręgowa Rada Adwokacka. Najgorsze, co może go spotkać, to usunięcie z palestry (pozbawienie prawa do wykonywania zawodu). I tu mamy kolejny absurd. Taki człowiek, jak Marcin Dubieniecki powinien sam decydować o swojej przyszłości w zawodzie, a nie zdawać się na decyzję Okręgowej Rady Adwokackiej. Ludzi, którzy zapewne nawet nie są z jego rodziny. Morał tej historii może być tylko jeden: trzeba zmienić prawo, i to szybko.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.