Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43066 miejsce

Dalej niż koniec nosa

Przepraszam za użytą tu antropomorfizację, ale z liczbami się nie pogada. Nie kłamią i nie poddają się emocjom. Dlatego matematyka czy cybernetyka uważane są za nauki dostępne tylko takim, którzy posiadają uzdolnienia kierunkowe.

Natomiast dywagacje na tematy ideologiczne powodują tak miłe sercu każdego prawdziwego patrioty rozdzieranie szat bez konieczności zagłębiania się w sedno. Wyrażanie tego typu sądów czy opinii nie wymaga na ogół używania ścisłych pojęć, odniesień do konkretnej wiedzy czy choćby rzeczowości.
Rozwiązywanie problemów wymagających "liczenia", stosowania metrologii oraz logiki skutkuje spychaniem ich w myślowy niebyt.

Jeżeli jednak podejmiemy trud szerszego spojrzenia na otaczający nas świat bez koniecznego zagłębienia się w te dziedziny, to przed popełnianiem błędów uratuje nas zdrowy rozsądek, intuicja albo cud. Właśnie na to ostatnie liczy większość polityków. Na rozsądek nie liczyłbym.

Nauka o systemach czyli cybernetyka jest wyjątkowo niedocenianą dziedziną nauki. I owszem jej osiągnięcia pożytkowane są w socjologii czy psychologii ale niestety w dość ograniczonym zakresie. Dlatego też warto od czasu do czasu przyjrzeć się statystykom i cyferkom. Warto też zastanowić się nad reaktywnością dwóch różnych systemów istniejących na płaszczyźnie pod nazwą "nasz świat". Jakich zaś, będzie niżej.

Wcale nie uważam, że wśród polityków brak osób znających się na rzeczy. Problem w tym, że wykonując ten zawód (a jest to zawód) z uśmiechem kładą łeb między młot i kowadło czyli zdobywanie miłości wyborców, a racjonalną analizę rzeczywistości. Najczęściej zwycięża chęć smarowania jakimś silnym specyfikiem klejącym zadki do stolca. "Ciemny lud " z lubością kupuje umizgi i dobre wróżby, gdyż czuje się zwolniony z samodzielnego myślenia.

Zasygnalizuję pokrótce tylko jedno zjawisko - ujemny przyrost naturalny. Spadek urodzeń to nie tylko problem z przyszłymi emeryturami.


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jak patrzę na półki w sklepie z wędliną w której jest więcej chemii i wody niż mięsa to nie widzę arabskiego turbanu lecz "cwaniaczka" bez zasad moralnych z UE i USA.
I to jest przyczyna.
Ale nie odwrotnie, jak wskazuje autor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ jasne. zgadza się. Panie Aleksandrze.
pozdrawiam B

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, "rozdzieranie szat" zostało użyte w sensie przenośnym. To również przykład na przenikanie kultur, choćby w zakresie języka. Rejtan z obrazu Matejki też drze koszulę. Nie Chrystus, a Jahwe wydał Mojżeszowi polecenie. Ale pewnie to tylko przeoczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natemat podobju Europy i Ameryki przez świat muzułmański pisała Oriana Fallaci. Pisała z furią i rozpaczą.
My możemy - w kontekście wielkich ideologii, o jakich wspomina Autor - już tylko pośmiać się z krótkiej historii majtek:
" Wszystko zaczęło się od Adama i Ewy i ich listka figowego. Potem długo, długo nie było nic. Aż do roku 1510. Wtedy to włoskie kurtyzany, “dla zwiększenia podniecenia mężczyzn”, założyły pantalony do kolan. Usługa u tych, które je miały, była o jedną czwartą droższa... Ta pierwsza bielizna “niosąca rozpustę” natychmiast została wyklęta przez Kościół. Damy nie ośmielały się ich nosić."
http://www.bipm.waw.pl/archiwum/012/ciekawostki-krotka-historia-majtek

Komentarz został ukrytyrozwiń

" rozdzieranie szat" - toż to z żydowskiej tradycji znak żałoby.
"Najwyższy kapłan nie powinien rozdzierać szat. Według prawa lewitów było to zakazane pod karą śmierci. W żadnych okolicznościach, przy żadnej okazji nie powinien był kapłan drzeć swej szaty. U Żydów było w zwyczaju rozdzieranie szat po śmierci przyjaciół, lecz praktykowanie tego zwyczaju zakazane było kapłanom. Odnośnie do tego Chrystus wydał Mojżeszowi specjalne polecenie 3 MOJŻ. 10,6."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przełożenie owego wersetu z Koranu na nasze, czyli "... kombinuj, nie dotrzymuj zobowiązań, jeśli możesz na tym zyskać, zastąp perfumy wodą i sprzedaj, jeśli trafi się głupawy kupiec..." wskazuje, że chłonni jesteśmy... mentalnie już w bliskości z naukami Proroka?!!
Tak więc umysłowo, rozwijamy się odwrotnie proporcjonalnie do postępu technicznego - sukces to, czy porażka "chrześcijańskiej cywilizacji zachodniej" ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.