Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19776 miejsce

Dalsze losy Johna Smitha, czyli "Mayday 2" w Och-Teatrze

Czy można mieć dwa domy, dwie żony i dwoje dzieci pochodzących z tych małżeństw, i co najważniejsze, utrzymać to w tajemnicy przez lata? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać podczas spektaklu Raya Cooneya "Mayday 2".

Monika Fronczek (Barbara Smith), Rafał Rutkowski (John Smith), Maria Seweryn (Mary Smith) / Fot. Och-TeatrSpektakl "Mayday 2" w reżyserii Krystyny Jandy to doskonała farsa, będąca kontynuacją perypetii Johna Smitha (Rafał Rutkowski), londyńskiego taksówkarza bigamisty. Choć akcja sztuki dzieje się 20 lat później niż pierwsza część, John nadal prowadzi podwójne życie i lawiruje między dwiema kochającymi go żonami - Mary (Maria Seweryn) i Barbarą (Monika Fronczek). Wszystko dzięki dobrej organizacji (dobrze ułożony i zaszyfrowany grafik) i wiernemu przyjacielowi, który jako jedyny jest wtajemniczony w całą sytuację.

Coś się jednak zmieniło przez te 20 lat. Bowiem John ma dwójkę prawie dorosłych dzieci - Vicki (Olga Szarzyńska), która jest córką Mary oraz Gavin (Bartłomiej Firlet), który jest synem Barbary. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie potęga Internetu. To właśnie tam poznają się Vicki i Gavin, i odkrywają, że łączą ich nie tylko wspólne pasje, plany i marzenia, ale przede wszystkim ojciec taksówkarz, który nazywa się John Smith. Młodzi chcą się poznać, jednak John nie może do tego dopuścić...

Trzeba przyznać, że Ray Cooney miał ciekawy pomysł na kontynuację - skomplikował jeszcze całą sytuację. Jednak pierwsza część była moim zdaniem bardziej zabawna. Być może dlatego, że "Mayday 2" powiela pewne schematy swojej poprzedniczki. Z jednej strony to dobrze, bo łączy się ściśle z "Mayday", z drugiej - trochę brakuje świeżości. Niemniej jednak mi się podobało.

Artur Barciś (Stanley Gardner), Jerzy Łapiński (tata Stanleya) / Fot. Och-TeatrDużym walorem spektaklu jest świetna obsada. Moim zdaniem na największe brawa zasłużyli Rafał Rutkowski jako John Smith, bigamista, który chce uratować własne małżeństwa i nie dopuścić do tego, by jego dzieci się poznały; Artur Barciś jako Stanley Gardner, bezrobotny sąsiad Johna, który próbuje mu pomóc na różne sposoby oraz Stanisław Brudny jako tata Stanleya, zdziecinniały staruszek, któremu mieszają się fakty i nie zawsze wie, gdzie się znajduje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.