Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Dalsze losy kotki Ślepotki

Dział: Zwierzęta

Ocena: 10pkt

Oceń:

Dalsze losy kotki Ślepotki


Mijają cztery tygodnie od uratowania Ślepotki, czyli kociaka działkowego, odrzuconego przez matkę. W ciągu tych czterech tygodni właściwie cały czas toczę walkę o utrzymanie jej przy życiu i nie jest to wcale łatwe...

Zdj_cie003.jpg / Fot. mms O reanimowaniu trzytygodniowego kociaka, którego podstępna choroba zwana kocim katarem, pozbawiła wzroku, pisałam w jednym z artykułów. Wypada zatem napisać - jakie są dalsze losy Ślepotki. Kocina, mimo swojego kalectwa, wykazuje wielką wolę życia, choć jako kociak pozbawiony wzroku ma duże problemy z nauką poruszania się po mieszkaniu. Potrafi
już jednak sporo. Bezbłędnie trafia do miski z jedzeniem, bez problemów odnajduje swoje legowisko i reaguje na odgłos moich kroków. Potrafi też odnajdywać swoją maskotkę - pluszowego misia. Niestety, w poznawaniu świata nie pomagają Ślepotce moje trzy kocice. Najbardziej tolerancyjna wobec małej buraski jest Czarna Olka, choć i z tym bywa różnie. Kocice widocznie myślą, że Ślepotka jako kot niepełnosprawny nie ma prawa do egzystencji w świecie widzących.

Ślepotka jednak ma dużo szczęścia. Została... stypendystką. Fundatorką stałej zapomogi
jest pewna, uwielbiająca koty, pani z Warszawy. Warunek był tylko jeden. Ślepotka, a właściwie Nurka nie może być oddana do adopcji pod żadnym pozorem. Ma zostać pod moją opieką. Postawiony przez panią Jadwigę warunek zaakceptowałam i to z kilku powodów. Obserwacja rozwoju niewidomego kota to naprawdę fascynujące zajęcie. To po pierwsze. Po drugie zaś - moja nieustanna troska o to by Nurka rozwijała się w miarę prawidłowo, mimo kalectwa, przynosi konkretne i bardzo pozytywne rezultaty. Dalsze losy Nurki są także przedmiotem troski lekarzy weterynarii z zaprzyjaźnionej lecznicy. Teoretycznie bowiem, Nurka już dawno powinna przekroczyć Tęczowy Most. Dlaczego tak się jednak nie stało - pozostaje niezgłębioną zagadką kota zwanego Nurką.

"Tęczowy Most"
Koty się dziwią - Most Tęczowy?
To jakiś wynalazek nowy.
I po tym moście mamy iść
Na drugą, kocią życia stronę?
No chyba, że decyzje te
Zostaną z nami uzgodnione!
Ewa Łazowska ONline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Ewa Łazowska 01.07.2010 11:31

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 14

Droga Pani Jadwigo!, Jadziu!!! Po pierwsze - witaj w serwisie. To wspaniałe, że zechciałaś do nas dołączyć. Masz świętą rację pisząc, że tylko wśród gatunku ludzkiego istnieją takie przypadki ja kłótnie, przepychanki, zawiściocha i tp itd- choć, na szczęście istnieją też chlubne wyjątki, co z resztą i tak potwierdza regułę. Tak. Wbrew i na przekór i Ty i ja dostałyśmy zadanie specjalne. Pewnie nie pierwsze i nie ostatnie w naszym życiu. O ludzkiej mądrości raczej nie wspomnę. O głupocie też nie. Mam swoje zdanie na ten temat i choć znamy się krótko - moją opinię na ten temat znasz i vice versa.
Ja także Ci dziękuję, droga Jadziu, za okazane wielkie serce i to w konkretnym wymiarze.
Ewa z Łodzi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Ślawska Szalewicz 01.07.2010 08:20

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 13

Pani Ewo,
skoro takie osoby jak Pani pomagają zwierzętom, to znajdują się również ludzie, którzy chcą pomoagać ludziom. Sama mam kota i psa a czasami miałam dwa koty i dwa psy, lubię zwierzęta, im bardziej poznaję ludzi i ich obychaje tym bardziej skłaniam się do zwierząt, które za opiekę odwdzięczają się nadzwyczajna miłością. Mój duży pies, bardzo duży, lubi się z kotem. Oboje trafili do nas w tym samym dniu, toleruja się nawzajem i nie żyją jak przysłowiowy pies z kotem. Powinniśmy chyba brać z nich porzykład jako ludzie? Przecież podobno jestemśmy mądrzejsi, a my tylko kłótnie,przepychanki, zawiść i zazdrość bezinteresowna, dlatego mam chęć pomagać dobrym ludziom o wielkim sercu takim jakie ma Pani. Tylko ludzie silni dostają specjalne zadania!
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za Pani szczodrość.
Jadwiga z Warszawy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 30.06.2010 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 15

Beatko, ona mnie wykończy. Tyle ma już w sobie energii... :) Pozdrowionka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 30.06.2010 14:33

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 17

To" Szczęściara":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.