Facebook Google+ Twitter

Dam się spisać jako poganka

Pojawiłam się w tym samym miejscu i czasie, co tłumy pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Ponoć broniło go 1000 osób. Znowu zostałam policzona jako domyślna katoliczka. Jestem poganką i niepokoję się o swoje prawa.

Sądząc po pentagramach na szyjach współpracowników, nie jestem jedyną poganką w pracy. Nigdy o tym nie rozmawiamy. I dobrze; nie czuję się komfortowo, rozmawiając w pracy o religii. Ostatnia czarownica spłonęła przed wynalezieniem maszyny drukarskiej, a my nadal nie chcemy się ujawniać i figurować. W którymś momencie każdy z nas uważa, że jest w Polsce jeden jedyny.

O ile nie mam ochoty dyskutować z każdym o swojej wierze, która akurat jest egzotyczna i pogańska, to jednak chcę, żeby każdy miał w pracy taką sytuację, jak ja. Jestem jedna z kilu, ale nie chcę opierać swojej pewności na tym, że akurat jest nas więcej. Mam oficjalnego sojusznika.
Komórka antydyskryminacyjna nie pozwoli, żeby ktoś uraził moje uczucia czy pozwalał, by uprzedzenia wpływały na ocenę mojej pracy. Szczerze wątpię, żeby wszędzie w Polsce poganie mieli taki sam luksus.

Dlatego jestem za tym, żebyśmy się ujawniali. Nie z imienia i nazwiska, nie z twarzy i adresu. Chcę, żebyśmy ujawnili się jako liczby. Dlatego zamierzam dać się spisać podczas następnego spisu powszechnego i z tą samą chęcią, z jaką odpowiadałam w 2002 roku na pytania dotyczące moich planów prokreacyjnych, odpowiem na pytania rachmistrza dotyczące wyznania. Chcę być brana pod uwagę jako mniejszość. Nie boję się anonimowego rachmistrza. Boję się ludzi wokół siebie.

Po to mamy prawa i organizacje publiczne, żeby z nich korzystać. Podobnie jak większość Polaków w moim wieku, pracowałam w Anglii i wyniosłam z tego nie tylko funty w skarpecie, ale też świadomość pewnych możliwości. Jest to możliwość rozwiązania problemów za pomocą powołanych do tego celu instytucji.

Jeżeli jestem gejem, mogę zgłosić prześladowanie, a policja mnie ochroni przed współlokatorami. Jeżeli jestem poganką i z tego powodu spotykają mnie nieprzyjemności – od wyzwisk po utratę pracy – mogę również zadzwonić na policję. Ostatni spis powszechny wykazał, że w 2001 roku w Wielkiej Brytanii pogan najrozmaitszej maści, czarownic, druidów i innych, jest więcej niż sikhów i bahaitów, co czyni pogaństwo czwartą pod względem liczebności wiarą. Skoro to taka liczba obywateli, należy o nich dbać.

Spis prawdopodobnie był niedokładny, ponieważ zliczono osoby, które wpisały „poganin” w rubryce „religia – inne”, a doliczając do tego niektóre inne „inne” zaklasyfikowane jako pogańskie. Z pewnością ktoś wymknął się rachmistrzom. W Australii na tej zasadzie naliczono w 2001 roku 10 tysięcy pogan. Pięć lat później, kiedy w formularzu pojawiła się opcja „poganin – proszę wpisać, jaki”, naliczono ich już 70 tysięcy. Problem z poganami bowiem jest taki, że jak to zwykle z mniejszością, są bardzo różnorodni i wewnętrznie podzieleni.

Federacja Pogańska oddział w Polsce oraz słowiański Rodzimy Kościół Polski wystosowały już pismo do GUS w sprawie wyjaśnienia, jak będzie wyglądała rubryka dotycząca wiary. Zasugerowano rozwiązanie „poganin
- proszę wpisać, jaki”. Odpowiedzi chyba jak na razie nie ma, ale skoro w Wielkiej Brytanii się udało, czemu ma się nie udać i u nas.

Jakie znaczenie ma dla mnie wpisanie się jako poganin w czasie spisu? Mniej więcej takie, jak ostatnie głosowanie prezydenckie. Każdy głos się liczy. Jak w Wielkiej Brytanii postał PEBBLE, organizacja łącznikowa pośrednicząca miedzy organizacjami rządowymi a pogańskimi, tak i w Polsce może powstać organizacja załatwiająca takie sprawy, jak dyskryminacja w miejscu pracy, duszpasterstwo w więzieniach i szpitalach, nauka religii w szkole czy małżeństwa wyznaniowe.

Jako czarownica nie chcę tańczyć goła w telewizji, żeby przykuć uwagę. Wolę wywrzeć wpływ jako anonimowy numerek. Do spisu powszechnego w 2011 roku jest jeszcze trochę czasu i mam nadzieję, że poganie zbiorą się dużą grupą, a ja do tego czasu nie będę musiała się ujawniać, żeby walczyć o jakieś zupełnie naturalne swobody.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

Ciekawe... Możesz to może jakoś uźródłowić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolisz Ratomirze ze podam jeszcze jedna ciekawa etymologie nie tyle slowa, ile pojecia poganin - bo to wszystko wcale nie jest takie proste jak mogloby sie wydawac.

Określenie pogański czy też poganin pochodzi od łacińskiego słowa paganus - mieszkaniec wsi (lac.pagus=gmina, okręg wiejski) - to sie zgadza. Nie jest jednak tak, jak można to niejednokrotnie przeczytać w różnych opracowaniach, że tej nazwy używali chrześcijanie mieszkający w miastach, w stosunku do niechrześcijańskich mieszkańców wsi - i przez to otrzymała ona negatywnie zabarwienie wartościujące religijnie.
Pagani - tak nazywali rzymscy żołnierze w swoim żargonie cywilów, a gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową czyli obowiązującą również w armii, wszyscy rzymscy cywile byli określani tym mianem przez legionistów. Później przeniosło się to na prowincje i w ten sposób nierozerwalnie połączyło się z "obcymi" cywilami ...i do tego innowiercami mieszkającymi wokół rzymskich garnizonów czy tez miast.

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla informacji - swojego czasu był już na W24 art. przybliżający temat samego spisu: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Maciej Pilecki: Termin Poganin pochodzi o łącińskiego Pagus - wioska i oznaczało wieśniaka i był to termin obraźliwy.

...Nie do końca - początkowo określenie to wcale nie miało pejoratywnego znaczenia "wieśniak". Dopiero w czasach dużo późniejszych wyznawcy religii monoteistycznych zaczęli stosować je - dla określenia wyznawców innych religii - w znaczeniu pogardliwym.

Pogaństwo (łac. pagus - "wioska") - określenie (często o wydźwięku negatywnym), zazwyczaj używane przez wyznawców religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu w stosunku do wyznawców innych religii, głównie politeistycznych i animalistycznych.
Samo słowo "pogaństwo" pojawiło się w V w. Wtedy to miała miejsce wzmożona chrystianizacja Cesarstwa Rzymskiego, której skutecznie opierali się mieszkańcy wiosek. Wioski te po łacinie nazywano pagus i właśnie od tego słowa powstało określenie "pogaństwo"[2] (według części odmiennych opinii słowo paganus oznaczało pierwotnie "górala", mieszkańca górskiej gminy pasterskiej).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo i oby było nas jak najwięcej! Poganie jednym głosem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Aleksandrze - Termin Poganin pochodzi o łącińskiego Pagus - wioska i oznaczało wieśniaka i był to termin obraźliwy. Biednych etrusków bym zostawił w spokoju ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jagodo, dziękujemy za artykuł!

Z Międzynarodową Federacją Pogańską (PFI Polska) można się skontaktować przez stronę: http://www.pl.paganfederation.org/

Zapraszam także do odwiedzenia oficjalnej strony Kampanii "Poganie Jednym Głosem": http://spis2011.org/

pozdrawiam,
Tin (Krajowy Koordynator PFI Polska)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już nie raz pisałem na stronach W24, że przyczyna dla której książę Polan przyjął chrzest już dawno minęła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Piotr Szerszen Madej
Słowo paganos powstałe w starożytnym Rzymie w początku naszej ery na określenie zanikającej panteistycznej kultury Etrusków, może być stosowane do światopoglądu i religii wszystkich ludów agrarnych tj. takich, które kształtowały swój aparat pojęciowy i inne instytucje kulturowe w warunkach współpracy z przyrodą.
źródło: http://www.prawia.org/artykuly/teologia_poganska.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentarze pod artykułem świadczą o tym, że był on potrzebny.
Może teraz kilka osób zrozumie, że poganie to osoby o głębokiej wierze i bogatym życiu duchowym, które z ateizmem (a szczególnie smutnym) mają najmniej wspólnego.
Niech bogowie Was prowadzą:)
Pozdrowienia od wesołej poganki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.