Facebook Google+ Twitter

"Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci wróciła do Krakowa

Po trzech latach nieobecności obraz Leonarda da Vinci powrócił do Polski. Ten najcenniejszy obraz w zbiorach naszego kraju wystawiany był w Budapeszcie, Warszawie, Madrycie, Berlinie i Londynie.

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:The_Lady_with_an_Ermine.jpg&filetimestamp=20070605073338 / Fot. Frank Zöllner (2000). Leonardo da Vinci, 1452-1519/Public domainDama z gronostajem, nazywana inaczej Damą z łasiczką, to obraz stworzony w Mediolanie w latach 1483-90. Da Vinci wykonał go na desce orzechowej o wymiarach 54,7 na 40,3 cm. Portret Cecylii Galerrani, kochanki księcia Ludovico Sforzy namalował on w technice olejnej z użyciem tempery - czytamy na stronie polskieradio.pl

Według Janusza Czopa, głównego konserwatora Muzeum Narodowego, obraz bardzo dobrze zniósł trudy podróży. Czekają go badania specjalistyczne, które mają potwierdzić, czy nie nastąpiły jakiekolwiek uszkodzenia.

Obecnie w Muzeum Czartoryskich, gdzie obraz będzie docelowo eksponowany, trwa remont. W związku z tym wszyscy chętni będą mogli go oglądać w Krakowie, ale dopiero od kwietnia.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego, Bogdan Zdrojewski mówi, że obecnie jeszcze nie zapadła decyzja o tym, gdzie dokładnie obraz będzie wystawiany. Mogą to być: Muzeum Stanisława Wyspiańskiego w Kamienicy Szołayskich, Arsenał, Sukiennice i Wawel.

„Dama z gronostajem” pozostanie w Krakowie, co najmniej do roku 2022. Muzeum Narodowe podaje, że obraz najwcześniej będzie gotowy do następnych podróży za minimum 10 lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

staszek
  • staszek
  • 10.02.2012 20:39

przecież na początku ubiegłego roku obraz był w warszawie, więc nie rozumie jakie trzy lata nieobecności w Polsce?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.