Facebook Google+ Twitter

"Damy" polskiej polityki

Jak zwykle przed wyborami parlamentarnymi, do debaty publicznej powróciła kwestia udziału kobiet w polityce. Czy jednak jak najwiekszy udział kobiet w życiu publicznym stanowi cel sam w sobie?

Tyle się mówi o dyskryminacji kobiet w polityce. A przecież kobiet sukcesu - także w polskim parlamencie - doprawdy nie brakuje: są gwiazdami programów informacyjnych, odkrywają afery, pomagają przedsiębiorcom i dociekając prawdy, brylują w komisjach śledczych. Oto tylko kilka przykładów z ostatnich lat.

Beata Kempa - pierwsza dama Prawa i Sprawiedliwości, której już nigdy nie zaprosi do programu pierwsza dama TVN, Monika Olejnik. Faktycznie, wrzeszczącej ciągle poseł Kempy zaprawdę trudno słuchać.

Julia Pitera - druga, tuż po HGW, dama Platformy Obywatelskiej. Postrach skorumpowanych urzędników i amatorów dorsza za 8,16 zł. Kiedyś, gdzieś wykryła wielką aferę. Od tamtej pory o działaniach minister Pitery cicho. Wraz z dorszem znikła też najpewniej korpucja.

Elżbieta Kruk - coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam... prosto z PiS.

Anita Błochowiak - flagowa postać Sojuszu Lewicy Demokratycznej w ogólnoświatowej walce z dyskryminacją homoseksualistów i bikiniarzy, których kolorowe skarpetki wręcz uwielbia. Mówi się, że "pedałów" też.

Beata Sawicka - słynna pani poseł Platformy, którą swym operacyjnym wdziękiem zauroczył agent Tomek. Wiele łez wylała, zanim odeszła w niepamięć. Nie ma się czemu dziwić: znikło sejmowe koryto, pieniędze z łapówki, i nawet tę działkę na Helu szlag trafił.

Renata Beger - kobieta, którą znają wszyscy. I to znają nawet bardzo dobrze. Wiadomo o jej kurwikach, o tym, że lubi seks, i o jej zamiłowaniach do grafologii.

Marzena Wróbel - prywatnie nauczycielka języka polskiego, służbowo rottweiler Prawa i Sprawiedliwości. Potężna i głośna, w swej komisyjno-śledczej działalności nie ustępuje w niczym partyjnej koleżance Beacie K.

Joanna Kluzik-Rostkowska - członek Platformy Obywatelskiej, którego tak naprawdę - poza premierem Tuskiem - nikt w Platformie nie chciał. Wcześniej uważała, że "Polska Jest Najważniejsza", a jeszcze wcześniej, że prezes, dlatego okłamała pół narodu, twierdząc, że prezes jest cool, jazzy, do tego kocha lewicę i w ogóle jest ...świetny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

A kobiałki to już całkiem na bieżąco potraktowałeś...
hmm dawniej też były wesołe Panie...
jednak taka Premier nasza była co jakby wrobiła nas w umowę międzynarodową podstępem jakże jej tam było? Suchocka... została potem ambasadorem w kraju którego była agentką ;-)
"Kluska" (HGW) widywała Ducha Świętego w okresie przedwyborczym co było zabawne...
Renata B. z kurwikami nie zasłużyła sobie na miejsce na liście...
przekonasz się jeszcze Tomaszu do kurwików albo zgorzkniejesz i uschniesz nie zaznawszy życia ;-)
przemyśl lepiej ostatnie z cytowanych zdań Nelly ;-) bo nie jest głupie wcale...
pozdrowki i druga 5 ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo, ja wierzę, że prywatnie, wszystkie wyżej wymienione Panie są fajnymi ludźmi. "Znałem" to może za dużo powiedziane, ale poznałem osobiście Panią Beger i wywarła na mnie naprawdę bardzo miłe wrażenie. Co do określenia "rottweiler", to pierwszy raz użyli go partyjni koledzy Pani Wróbel i się tak przyjęło :)

Prof. Niesiołowski to świetny pomysł na otwarcie pocztu sztandarowego męskiej części politycznego bagienka :) Dziękuję za podpowiedź!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku świetnie. Tylko dlaczego tak "brzydko" piszesz o pani Wróbel? Prywatnie nie tylko dobra nauczycielka polskiego, ale fajny człowiek. Przynajmniej tak o niej mówią jej znajomi.
Poczet politycznych dżentelmenów proponuje rozpocząć od prof. Niesiołowskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) Nie wiedziałbym od kogo zacząć, ale coś się wymyśli ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, tak... ten poczet "dam" dałoby się wydłużyć! :-))
Jednak poczet "dżentemenów" w polityce byłby znacznie, znacznie dłuższy
i nie mniej atrakcyjny... spróbujesz Tomku? :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomaszu, rozumiem, że artykuł pt. >Huzary polskiej polityki < pana autorstwa ukaże się niebawem. Bo przecież: nie dyskryminujmy mężczyzn. Też im się należy kilka pochwał - co najmniej niektórym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Tomaszu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dama - to godność i umiejętność panowania nad sobą w każdej sytuacji - to dwie najwazniejsze cechy z "przepisu na damę" Marty Mielczarek:
http://kobieta.dlastudenta.pl/artykul/Dama_byc,7252.html

W związku z powyższym, drogi Autorze - zaliczenie do "dam" pani Kempy,Rokity czy pani Kruk (nie wymieniam Begerowej, bo ta czyniła rozpaczliwe wysiłki)- to obelga dla pozostałych, a również tych spoza polityki: pani Tyszkiewicz, Torbickiej, Kwaśniewskiej i wielu, wielu innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2011 18:01

Bardzo fajne podsumowanie! :) Dodałbym jeszcze Annę Sikorę
http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,8582318,Policjanci__powiedziala_pocalujcie_mnie_w_d____Poslanka_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Klocki
  • Klocki
  • 20.09.2011 01:43

Odsetek kobiet-polityków nieuczciwych bądź niekompetentnych jest stosunkowo dużo wyższy od liczby mężczyzn-polityków. Beger, Sawicka, czy nie wspomniana przez autora Aleksandra Jakubowska - trzy wielkie afery, trzy kobiety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.