Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16643 miejsce

DanceLab - taniec jako wyprawa do krainy wyobraźni

W listopadzie 2012 r. na polskiej scenie tanecznej zaistniał nowy zespół. Jego założycielkami są Gosia Mielech i Zofia Jakubiec - tancerki, przez długie lata związane z Polskim Teatrem Tańca.

Andrzej Hajdasz: Pamiętam Was ze spektakli DanceLab / Fot. Andrzej Hajdaszprzygotowywanych przez Polski Teatr Tańca. Czy tam właśnie debiutowałyście?
Gosia Mielech: Zarówno ja, jak i Zofia Jakubiec debiutowałyśmy na scenie, będąc w szkole baletowej. Wydaje mi się, że naszą pierwszą profesjonalną sceną była Sala Kominkowa w CK Zamek. Później systematycznie przez 7 lat odbywałyśmy praktyki sceniczne w Teatrze Wielkim, tańcząc w większości klasycznych baletów m.in. w: "Jezioro Łabędzie", "Don Kichot", "Hrabia Monte Christo". W tym samym czasie odbywały się również Konkursy Baletowe i inne wydarzenia sprzyjające zaprzyjaźnianiu się ze sceną.

Kiedy zaczęło się Wasze spotkanie z tańcem współczesnym?
- Podczas nauki w Szkole Baletowej miałyśmy szczęście trafić na fantastycznego pedagoga tańca współczesnego - Karinę Adamczak-Kasprzak, która zaraziła nas pasją i miłością do tej techniki tańca. Wykorzystywałyśmy również każdą okazję, aby poszerzać naszą praktyczną i teoretyczną wiedzę w zakresie tańca współczesnego na świecie. Pod koniec naszej edukacji w szkole poznałyśmy Pawła Matyasika i metodę improwizacji. Był to kluczowy moment w naszym artystycznym rozwoju i w postrzeganiu tańca. Przestałyśmy patrzeć na tę sztukę tylko poprzez pryzmat doskonałości technicznej, odkryłyśmy możliwości wynikające z pracy z wyobraźnią. W pewien sposób wkroczyłyśmy w zupełnie nowy świat, świat niekończących się poszukiwań i wyzwań. DanceLab / Fot. Andrzej HajdaszOd tego momentu zaczęłyśmy bardziej wnikliwie i świadomie przyglądać się otaczającej nas rzeczywistości, odkrywając przy tym swój własny styl i drogę, którą chcemy obrać w pracy zawodowej.

Obie macie przygotowanie baletowe. Nie kusiło Was, aby swoje kariery taneczne związać z tańcem klasycznym?
- Oczywiście był etap w naszym życiu, kiedy byłyśmy zafascynowane baletem, z całą jego bajkowością, estetyką piękna oraz eterycznością tancerek. Był to wtedy bardzo pociągający i nieznany nam świat. W miarę upływu lat i nabywanych doświadczeń, zaczęłyśmy szukać w tańcu zupełnie innych wartości oraz jakości ruchowych.

DanceLab to wasze wspólne przedsięwzięcie artystyczne. Czy macie już sprecyzowany plan na przyszłość? Jaki jest cel tego projektu?
- DanceLab powstał z przemożnej fascynacji ruchem. Jest to laboratorium, w którym fizyczność, emocje, dynamika i ekspresja ciała poddawane są ciągłym eksperymentom. Naszym celem jest przekraczanie klasycznej definicji tańca współczesnego, DanceLab / Fot. Adam Ciereszkoposzukiwanie oraz zagłębianie się w nieograniczone możliwości ludzkiego ciała i potęgi wyobraźni. Nie zależy nam na edukowaniu widza, ale na nawiązaniu z nim dialogu, na zaproszeniu go do wyprawy w krainę wyobrażeń i obrazów często abstrakcyjnych, lecz silnie oddziałujących na emocje i fantazje odbiorcy.

DanceLab to zespół, który będzie realizował rozmaite projekty artystyczne, zapraszając do współpracy choreografów zarówno z Polski, jak i ze świata. W tej chwili trwają intensywne prace nad premierą składającą się z dwóch spektakli. Próby odbywają się w Poznaniu oraz w Oslo.

Występowałyście już wielokrotnie razem jako tancerki. Pamiętam choćby "Nienasycenie" prezentowane w ramach Atelier PTT. Co spowodowało, że postanowiłyście pójść dalej i stworzyć nowe własne artystycznie przedsięwzięcie od podstaw?
- Warto najpierw opowiedzieć, co sprawiło, że postanowiłyśmy wspólnie stworzyć zespół DanceLab.
Przez 9 lat Szkoły Baletowej uczyłyśmy się w tej samej klasie, po ukończeniu której pracowałyśmy kolejne 5 lat w PTT. Znamy się od 15 lat, nasza historia edukacyjna oraz zawodowa pomimo oczywistych spójności przebiegała inaczej. Przez lata spędzone na tej samej sali baletowej, nasze indywidualne doświadczenia zarówno prywatne, jak i sceniczne ukształtowały nas w dwie odmienne osobowości artystyczne. Ciekawe jest to, że mimo tych wszystkich lat bardzo rzadko miałyśmy okazję, aby skonfrontować nasze przemyślenia oraz upodobania i wspólnie wykorzystać je w praktyce. Każda z nas miała swoje inspiracje, które pielęgnowała i rozwijała, a na przestrzeni czasu okazało się, że intuicyjnie podążałyśmy w tym samym kierunku. Nasze wspólne fascynacje i upodobania estetyczne tworzą teraz zespół DanceLab, a wszelkie różnice w naszych charakterach i temperamentach tylko go wzbogacają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję.
Myślę, że warto śledzić informacje o poczynaniach tego zespołu. Mam nadzieję, że czerwcowa premiera będzie dla nich sukcesem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością przeczytałam wywiad. Zdjęcia świetne! Jak zawsze :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.