Pozycja materiału w rankingach:
Kryzys trwa. Dania zapowiada, że jej prezydencja będzie oszczędna - przeznaczono tylko 35 milionów euro na koszty związane z funkcją "lidera" Rady UE. Polska na ten cel wydała 96 milionów euro.
Jak podaje tvn24.pl, minister ds. europejskich Danii Nicolai Wammen zapowiedział, iż mimo, że Dania na prezydencję wyda mniej niż inne państwa, wydarzenia towarzyszące przewodniczeniu zostaną przeprowadzone efektownie i kompetentnie. Dodał też, że rząd duński nie będzie "oferować tylu prezentów dla dygnitarzy, jak to było dotychczas przyjęte". Najdroższym podarunkiem dla zagranicznych gości będzie budzik za 90 euro.Zobacz także:
Artykuły
(96)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.80)
Wiek: 20 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: studentka dziennikarstwa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
e 11.01.2012 19:50
Zobaczymy ???? Ile będzie konferencji ,wystaw , delegacji międzynarodowych , promocji samej Unii . Policzymy po pół roku .
targowiczanin 11.01.2012 19:15
Ten Duńczyk to sknera i"mały człowiek".Donek to ma gest.Na niedożywione dzieci może zabraknąć w Polsce ale nie na UE.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)