Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175194 miejsce

Daniel Dąbrowski - brązowy medalista z Osaki powrócił do Polski

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-09-05 09:40

Wczoraj powróciła z mistrzostw świata w Osace reprezentacja lekkoatletów. Na Okęcie dotarła w dwóch turach. W pierwszej był zdobywca brązowego medalu w sztafecie 4x400 m łodzianin Daniel Dąbrowski.

Bogusław Kukuć: Które życzenia były najprzyjemniejsze?
Daniel Dąbrowski: - Wszystkie są przyjemne. Ale najmilsze chyba narzeczonej Pauliny, która witała mnie wraz z działaczami AZS i moim trenerem Krzysztofem Węglarskim.

Baliśmy się o losy sztafety po niepowodzeniach w eliminacjach w biegu indywidualnym.
- Ja tym bardziej. Ale wyzwoliła się we mnie pozytywna sportowa złość. Odkuliśmy się w sztafecie. Ten medal bardzo nas ucieszył i potwierdził, że marzenia o podium na igrzyskach w Pekinie nie są wygórowane.

Ale kłopoty były. Nawet w półfinale.
- Biegłem na ostatniej zmianie i dostałem pałeczkę na piątej pozycji. Wiedziałem, że ten bieg jest wolniejszy i musimy zająć trzecie miejsce, by awansować. Postawiłem wszystko na jedną kartę i po 200 metrach byłem trzeci. Bałem się, że mnie dogonią.

W finale druga zmiana zakończyła się upadkiem.
- Pierwszy raz biegłem na drugiej zmianie. Do tego z najsilniejszymi zawodnikami Bahamy i Jamajki. Amerykanie byli poza zasięgiem. Mimo że tłok wyglądał groźnie, to jednak moja zmiana z Marciniszynem była perfekcyjna i wyprowadziła nas na trzecie miejsce.

A na czym polega fenomen Jeremy'ego Warinera? Przecież to biały biegacz, który deklasuje rywali.
- Ponoć są jakieś tajemnice treningowe. Przecież on trenował wytrzymałość z Kenijczykami. Do tego ten Amerykanin ma perfekcyjną technikę biegową.

Nie uda się chyba obronić "Złotych Kolców" dla najlepszego lekkoatlety sezonu.
- Zapewne zdobędzie je Marek Plawgo. Należą mu się. Jako jedyny przywiózł z Osaki dwa medale. Do tego poprawił rekord Polski. To wielki talent, który po tylu latach przerwy znów eksplodował. Nie zdziwię się jak wygra w Pekinie bieg na 400 m przez płotki. A nam pomoże zdobyć medal w sztafecie. Szczerze mu gratuluję.

Bogusław Kukuć
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.