Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1890 miejsce

Danuty Wałęsowej alterfeministyczny zdrowy rozsądek

Wałęsowa bez ogródek powiedziała, co myśli o feminizmie, ideologii marginalnych elit, które wmawiają rzeszom kobiet obce im oczekiwania. – Dajcie nam wybór - apeluje żona noblisty.

Czego chcą kobiety? Zasiadać na traktorze, w sejmowych ławach, menadżerskich fotelach? Gdyby zaproponować nam zwykły domowy spokój, niezakłócany niczym kontakt z dziećmi i samorealizację przed kuchenką gazową (czy indukcyjną) to większość z nas z miłą chęcią zrezygnowałaby z uszczęśliwiającej wizji parytetu.

Danuta Wałęsowa mówi o obsesyjnie dekretowanym - m.in. przez feministki - zawężeniu kobiecego wyboru. Robi to kobieta kobiecie.

"Dziś panuje taka presja, że kobieta musi zrobić karierę zawodową, coś osiągnąć, a dopiero potem rodzić dzieci. A kobiety powinny mieć wybór, żeby mieć poczucie wolności. Pięknie byłoby, żeby rząd pomyślał o kobietach, które nie chcą pracować" - cytuje wypowiedź Wałęsowej Gazeta Wyborcza.

No bo co to za wolność kobiet, która polega na wmuszaniu im przedszkola czy żłóbka, gdy z dzieckiem chce się być w najważniejszych chwilach jego dorastania. "Jeśli matka idzie do pracy, to jest zmęczona, a chce być z dzieciątkiem".

Wystarczy zagwarantować kobietom materialne bezpieczeństwo. Niech to będzie pensja za wykonywaną pracę gospodyni domowej albo opiekunki dzieci, które kiedyś swoją pracą uratują istnienie systemu emerytalnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

graK
  • graK
  • 17.03.2012 14:46

Moim zdaniem wypowiedzi Danuty Wałęsowej są zmanipulowane do wizji własnej autorki tej publikacji.

Nikt przecież żadnej kobiecie nie broni "zwykłego domowego spokoju, niezakłócanego niczym kontaktu z dziećmi i samorealizacji przed kuchenką gazową (czy indukcyjną)" - ba, Szanowna Autorko, nawet i przed zwykłą kuchnią kaflową lub wolnym ogniem płonącego stosu drewna czyli ogniskiem. Czegoś takiego jak kuchenka indukcyjna wiele kobiet nawet nie zna!

Nikt też nie zmusza "do przedszkola i żłobka". A to (cytuję): "Wystarczy zagwarantować kobietom materialne bezpieczeństwo. Niech to będzie pensja za wykonywaną pracę gospodyni domowej albo opiekunki dzieci, które kiedyś swoją pracą uratują istnienie systemu emerytalnego" - jest bardziej kuriozalne, niźli najśmielsze żądania feministek!
Jeśli antyfeministkom tak bardzo zależy na powrocie do dawnych "dobrych" czasów, to przypomnę, że za dzieci oraz wszystkie inne obowiązki żony i gospodyni domowej "płacili" ich mężowie. Jednak sytuacja kobiet pozbawionych męża (i co za tym idzie - dzieci pozbawionych ojca) była raczej tragiczna, stąd emancypantki wykonały krok następny prowadzący do feminizmu.

Żonie noblisty nie było lekko; w swej książce jasno określiła czas oddany mężowi i dzieciom. Jednak nie żałuje tego czasu ani trochę, tylko dzisiaj, kiedy dzieci są już usamodzielnione a mąż nie musi walczyć z całym światem, Pani Danuta realizuje swoje ambicje. Czy to podoba się jej mężowi...?...

Jej zacytowany apel "Dajcie nam wybór" bynajmniej nie dotyczy jedynie wyboru bycia żoną i matką, czy po prostu - kobietą.
Ale cóż... Z tekstu książki pt. Marzenia i tajemnice wybiórczo wyłuskano informacje. I wielka szkoda, gdyż zwierzenia Danuty Wałęsowej mają dużo szersze spektrum.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikołajek
  • mikołajek
  • 16.03.2012 16:07

Jestem za a nawet przeciw.
A tak na poważnie to kasę na cele szeroko rozumianego i ponad czasowego ruchu związanego z krzewieniem i popularyzowaniem książek którymi twórcami , sorry , twórczyniami są kobiety z pewnością lepiej spożytkuje ten kto zostawi Panią Danutę Wałęsa razem z jej książką w świętym spokoju i kupi sobie coś innego. Wybór tzw. kobiecych tytułów jest całkiem spory więc po co sięgać po ten właśnie wątpliwej wartości "bestseller" ?. A jak już ktoś musi to niech zaczeka parę miesięcy a sądzę że będzie miał szansę trafić w ten tytuł na wyprzedaży . Więc jak już ktoś ma potrzebę sobie poszaleć to niech przynajmniej stara się robić to z głową.
Mk.

Komentarz został ukrytyrozwiń
marek
  • marek
  • 16.03.2012 02:20

Nie! Pani Małgorzato! Widzę to nieco inaczej. Autorzy i wydawcy zwietrzyli po prostu złoty interes. Proponuję iść w ich ślady. Każdy towar ma swoją cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ta Pani Wałęsa, pławiąca się w chwale pewnego męża noblisty, została autorytetem po wydaniu książki, której cena mało, że przewyższa zdrowy rozsądek, to przewyższa ceny pozycji takich autorek, jak Osiecka czy Szymborska (nie wspominając o klasykach)!?
Wiele kobiet będzie stało w kilkumiesięcznych kolejkach w lokalnych bibliotekach, by przeczytać tę niezwykłą pozycję nadkobiety-autorytetu, trzeba chleb do domu kupić przeciętnej kobiecie, nie książkę za kilkadziesiąt złotych. Z nic nie wnoszącą zresztą treścią.
Zgubiłam się. Nie rozumiem.
Ludzie, czyście poszaleli?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.