Pozycja materiału w rankingach:
Bardzo specyficzna, aromatyczna i ostra – taka jest właśnie kuchnia arabska. Większość potraw wymaga wprawdzie długiego przygotowywania, ale możecie mi wierzyć, że efekt końcowy jest tego warty.
Dzisiaj pokażę, jak niedużym kosztem
można zrobić wspaniałe arabskie kuleczki mięsne z orzechami
. Potrawa przypomina
nieco nasze pulpety mięsne w sosie pomidorowym. Jednak każdy, kto choć raz jej spróbował, doskonale pamięta jej niepowtarzalny smak.
Danie zrobione według poniższego przepisu wystarczy dla sześciu osób.
Moim osobistym sekretem jest podawanie arabskich potraw z sałatką przygotowaną z marynowanych warzyw. Taką marynatę robi się bardzo prosto. Do kamionkowego garnka wrzucamy pokrojone w słupki lub kostkę ulubione warzywa. Mogą być to marchewki, pietruszki, cebulki (małe dymki można marynować w całości) i inne wybrane przez nas. Do całości dodajemy kawałek korzenia imbiru, listek laurowy, parę ziarenek pieprzu i ziele angielskie. Następnie zalewamy wszystko oliwą z oliwek, tak, aby dokładnie pokryła warzywa. Szczelnie zamykamy i zostawiamy na mniej więcej dwa tygodnie. Później wystarczy odsączyć warzywa z oliwy i mamy świetną sałatkę. Dodatkowym sekretem jest to, że oliwy z marynaty można użyć po raz drugi (na przykład do marynowania mięsa przed upieczeniem).
Do maszynki do mielenia mięsa wrzucamy kilogram jagnięciny, mięsa wołowego lub cielęcego. Mielimy trzy razy, tak, aby otrzymać jednolitą masę, którą przyprawiamy jedną łyżeczką zmielonego cynamonu, i po jednej czwartej łyżeczki zmielonego kminku rzymskiego i kolendry. Solimy i pieprzymy do smaku, wyrabiamy ręką i formujemy kuleczki wielkości dużego orzecha laskowego.
W dużym, w miarę płaskim garnku o grubym dnie, rozgrzewamy 4 łyżki oliwy z oliwek, dodajemy pokrojane w półplasterki dwie cebule i smażymy aż się zeszkli i zezłoci.
Teraz dodajemy kuleczki mięsne i smażymy aż się zrumienią.
Arabskie kobiety potrząsają przy tym rondlem zamiast mieszać potrawę łyżką.
Kiedy kuleczki są już rozkosznie rumiane, wsypujemy do rondla 6 łyżek drobno
posiekanych włoskich orzechów. Moim małym sekretem jest zastąpienie połowy
orzechów migdałami, które nadają specyficzną goryczkę i tajemniczy wschodni
posmak. Smażymy całość kolejne dwie minuty, a następnie dodajemy pół szklanki
pasty pomidorowej, którą rozprowadzamy wodą. Musi jej być tyle, by sos lekko pokrył
mięso.
Potrawę doprawiamy sokiem z połowy cytryny, solą, pieprzem i cukrem. Dusimy na małym ogniu około 20 minut, aż do zgęstnienia sosu. Krótko przed podaniem posypujemy całość drobno posiekaną zieloną pietruszką.
Oprócz sałatki warto daoud pashę podawać ze świeżym
pieczywem.
Smacznego i niech Allah prowadzi was w krainę tysiąca
smaków.
Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 35 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz,fotograf, duchowny i polityk. Mieszanka wybuchowa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 31.01.2007 14:03
Szymonie - oto link:
http://www.swiatksiazki.pl/wps/wcm/connect/web+content/SwiatKsiazki/CommercePage/KonkursyWyniki/RadoscGotowania
Oliwia Piotrowska 28.01.2007 16:39
brawo i plus za kolejny przepis napisany tak, że aż chcę lecieć do sklepu
Szymon Niemiec 28.01.2007 09:53
Logo to jeden z symboli ruchu obrony praw człowieka w Islamie. Nie miałem innej ilustracji niestety.
Dziękuję za informację o konkursie. Już sprawdzam :)
Mir Nalezińskí 28.01.2007 01:15
Parę dni temu Świat Książki przysłał mi katalog i ogłaszają tam jakiś konkurs kulinarny. Sprawdź w i. Liczę na Ciebie, że coś im podeślesz. A z tym "wart(y)" to sam miałem kłopoty i nie moglem tego pojąć, ale niedawno wyliczono te 3 przymiotniki to wbiłem sobie w łepetynę (choć z *rad* raczej nie mamy kłopotu, a *kontent* nike prawie nie stosuje, a jeśli to takze przecież nie *kontenty*). :-)
A to logo cos oznacza? Nawiązuje do tematu?
Szymon Niemiec 27.01.2007 22:59
Mirku dzięki za komentarz i uwagi stylistyczne.
Nazwa oznacza po prostu mięso w sosie.
Przepis przywiozłem z wycieczki do Turcji. Jakoś nie mogę sobie nigdy darować przyjemności zmuszenia do wydania przepisu, za pomocą tłumacza najczęściej, kucharzy w obcych kulturowo krajach. Takie zboczenie kulinarne :D
Mir Nalezińskí 27.01.2007 22:26
Plusik za arabski przepis. Ciekawe... Wydrukowałem i dałem małżonce do przeanakizowania. Myślę, że przekonam do zrobienia.
Skąd masz przepis i co oznacza nazwa?
A przy okazji - także miałem z tym słowem kłopot i nie jestem pewien, ale *efekt końcowy jest tego warty*.
Prawdopodobnie nie ma wyrazu *warty* (przymiotnik, bo rzeczownik w l. mnogiej oczywiście jest). Zdaje się, że są 3 tylko takie przymiotniki - wart, rad, kontent (bez Y na końcu).
wart nagrody, warta pochwał; warci uznania
rad (zadowolony); rada; rade; radzi
kontent; kontenta; kontenci, kontente
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)