Facebook Google+ Twitter

„Dar” Doroty Majsterkiewicz wzbudza niepokój i skrywa tajemnicę

Niektórzy powiadają, że gdyby mogli kogoś zabić wzrokiem to z pewnością by tego dokonali. Nadie Grant nigdy nie miała takich zachcianek, a jednak los spłatał jej strasznego figla. Jej dar stał się przekleństwem.

 / Fot. fot.Materiał promocyjny wydawnictwa NovaeResNadie Grant jest świeżo upieczoną studentką architektury krajobrazu, którą ktoś obdarzył niezwykłym darem. Każde jej spojrzenie prosto w oczy rozmówcy może okazać się nie tylko niebezpieczne, ale i dla niego śmiertelne. Dziewczyna zdaje sobie z sprawę ze swojego przekleństwa, ale nie może zrozumieć, co sprawiło, że znalazła się w tak niezwykłej sytuacji.
Dodatkowo strach i lęk potęgują już pierwsze dni w nowym akademiku, gdzie Nadie ciągle odczuwa dziwny niepokój. Grozę potęgują rozgrywające się wokół niej dramatyczne i pełne napięcia wydarzenia. Nowo poznani znajomi wcale nie są tymi, za których się podają. Dziewczyna zaczyna podejrzewać, że nie są oni nawet ludźmi.

W końcu przychodzi ten dzień, gdy Nadie odkrywa wstrząsającą prawdę. Epilegmena, czyli wybrana wśród kobiet musi stawić czoła nie tylko swojemu przekleństwu, ale i zapomnianym bóstwom i ich wysłannikom z dawnych mitologii i wierzeń. Czy uda jej się wykonać to zadanie i co najważniejsze ujść z życiem? Wiele wskazuje na to, że pomimo pomocy potężnych sojuszników może jej się to nie udać.

„Dar” (autorki pochodzącej z Wrocławia z dzielnicy najbardziej znanej w całej Polsce, czyli Psie Pole) Doroty Majsterkiewicz jest ciekawą propozycją dla osób, które zaczytują się w literaturze science-fiction. Ale nie tylko. To opowieść o miłości, przyjaźni, trudach życia z jego przeciwnościami i tym, co można osiągnąć, gdy bardzo się tego chce i można liczyć na wsparcie przyjaciół.

Ciekawym wydaje się pomysł z przekleństwem tytułowej bohaterki osnutym na kanwie intrygi Bogów z mitologii greckiej. Powolne rozsupływanie tajemnic jest jak kłębek nici, który w mitologii Ariadna podarowała Tezeuszowi, aby ten mógł wydostać się z labiryntu Minotaura.

Podobnie czytelnik zagłębiając się w lekturę ma wrażenie, jakby pokonując kolejne korytarze labiryntu odkrywał nowe przestrzenie, jednocześnie będąc prowadzonym po nitce do kłębka, którym to okazuje się zaskakujące zakończenie.
Książka Doroty Majsterkiewicz to doskonały debiut i świetna, wciągająca, na co najmniej kilka wieczorów pozycja,. Polecam gorąco.

Tytuł: Dar
Autor: Dorota Majsterkiewicz
Wydawnictwo: NovaeRes
Rodzaj literatury: Fantasy
Stron: 236
Rok wydania: 2015

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Z kolei tutaj link wywiad Weroniki Rudnickiej z Autorką, polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taka współczesna opowieść o Bazyliszku w spódnicy? Ciekawy pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.