Facebook Google+ Twitter

Darfur - Czwarty Świat na próżno woła o pomoc

Darfur to już co najmniej Czwarty Świat, jak czwarty krąg piekła, z którego nie można się wydostać o własnych siłach. Woła pomocy. Wołanie to słyszą jednak nieliczni.

"W sudańskim Darfurze od czterech lat trwa ludobójstwo. Giną kobiety i dzieci. Przemoc i gwałty są na porządku dziennym. Wojna przyniosła już 400 000 śmiertelnych ofiar. Ponad dwa miliony czarnych Afrykańczyków zostało wypędzonych ze swojej ziemi, ich wioski spalono, ich bydło zabito. Wegetują na granicy śmierci w obozach dla uchodźców na granicy Darfuru i Czadu w przerażających warunkach, bez podstawowych środków do życia... Darfur to piekło na ziemi, największa katastrofa humanitarna naszych czasów, pierwsze ludobójstwo XXI wieku" - czytam na stronie darfur.pl i naprawdę nie dziwię się, że kiedy miliony ludzi ginęło w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej, cały świat nie kwapił się udzielić pomocy ofiarom nazistowskiego systemu. Jak widać, historia lubi się powtarzać.

Darfur wymaga natychmiastowej pomocy. Kiedy czyta się o tej tragedii, która dzieje się na naszych oczach, do głosu coraz bardziej dochodzi sumienie. I to nie jest sumienie polityka, dziennikarza, obrońcy praw człowieka, czy duchownego. To jest sumienie człowieka. Ale ludzie omijają ten problem, jak się omija trędowatego. Ktoś kiedyś powiedział, że nic nie daje takiego spokoju ducha, jak brak własnego zdania. No bo po co się angażować? Można przecież wdepnąć w coś nieprzyjemnego...

Takie myślenie pokazuje, że planeta Ziemia, zdawałoby się jeden świat, jest podzielony na wiele niekompatybilnych światów. Jeden nie ma pojęcia, co się dzieje w drugim, drugi w trzecim. Nie bez powodu państwa Afryki nazywa się państwami Trzeciego Świata. Ale Darfur to już co najmniej Czwarty Świat, jak czwarty krąg piekła, z którego nie można się wydostać o własnych siłach. Woła pomocy.

Wołanie to słyszą jednak nieliczni, jak na przykład intelektualiści, którzy podpisali list w sprawie Darfuru. Byli wśród nich m.in. Umberto Eco, Günter Grass, Sir Harold Pinter, Vaclav Havel. "Nam, rodem z Auschwitz, którzyśmy zawiedli w Bośni, nie wolno tolerować rzezi w Darfurze" - piszą w liście. Czy też aktor George Clooney, który był kilka lat temu na miejscu tragedii i zrealizował film o Darfurze.

"Poruszają się na koniach i wielbłądach. Palą, gwałcą i mordują..." - pisze portal pomagamy.pl o milicji dżandżawidów, pospolitego ruszenia miejscowych Arabów, która pod patronatem arabskiego rządu Sudanu morduje od 2003 r. czarne plemiona zamieszkujące Darfur. Te słowa przypominają mi rzeź Pragi 4 listopada 1794 r., katorgi tysięcy Polaków w XX wieku, czy grabieże kraju podczas dwóch światowych wojen. Analogie są konieczne - uruchamiają współczucie.

Ale kilka, nawet najbardziej wpływowych osobistości naszego, Pierwszego Świata, nie zatrzyma powodzi darfurskiej śmierci. Potrzebna jest ogólnoświatowa mobilizacja. Jeśli nie w imię pokoju na świecie, to w imię człowieczeństwa. Czy znów nie sprostamy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Masz racje Joanno w tym szczegolnie, ze to co na uzytek tej dyskusji nazywamy naiwnoscia jest faktycznie istotna wartoscia naszej kultury - motywuje do dzialania. A skoro lot motyla nad Amazonka powoduje ewaukacje szpitala w Czestochowie to moze...

A DZIECIOM KAZMY SIE UCZYC! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2007 16:51

"A trgedia w Darfurze to niewiele znaczacy incydent, dzieki ktoremu tysiace szlachetnych naiwniakow mysli sobie, ze za pomoca internetowego wpisu wplywaja na bieg wydarzen... niestety! "

Nie, to nie tak.
Dzięki takiej właśnie szlachetnej naiwności jest jakas nadzieja.
Rację masz, że dla siebie te listy podpisujemy.

Ale popatrz sam, czy życie bez naiwności tego typu byłoby ludzkie w naszym europejskim tego znaczeniu?
Czyż naiwnośc ta nie jest najlepszą rzeczą ktorą światu można dać? W jego rozmaitości i kolorycie?

Sądzę, że po wniknięciu w problem każdy myśli podobnie jak Ty. Ale....to nie zwalnia nas od działania. trochę bałam się tu o tym pisać...ale niech tam:)

w sierpniu o tym przeczytałam..i spędziłam niedzieę z Darfurem..
http://www.youtube.com/watch?v=718A_mFklPk
http://www.youtube. om/watch?v=_TV6rlcB3oQ
http://www.youtube.com/watch?v=EdHV8O6VoQ0

Wśród tych linków jest wersja Imagine śpiewana przez dzieci. Poprzedza ją Yoko Ono, dla mnie jedna z najmądrzejszych kobiet świata.
I mowi poi prostu:
"Imagine is a very powerful..statement. Because we could read there an incredible love..for the human race..and its future"

Czlowiek zakochany..robi niekiedy rzeczy głupie, prawda? I naiwne...
To samo powiedział pewien..odjechany pustelnik..do ktorego napisałam też...

"Say less do more save yourself".

A dzieciom każmy się..uczyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tragedia w poludniowo-zachodnim Sudanie jest oczywiscie wstrzasajaca. Ostatecznie prawie pol miliona ofiar wojny, ludobojstwa i glodu w kazdym wypadku wola o pomste do nieba. Tyle tylko, ze wbrew wiekszosci opinii na tym (i wielu innych) forum ignoruje calkowicie polityczne fakty okreslajace te tragedie. Np.:
rzad Sudanu jest zainteresowany exterminacja niemuzulmanskiej czesci populacji. Wielokrotnie o tym mowiono (nie wprost) chocby w programach TV arabskich. Po drugie: Chiny - obecnie glowny kolonizator Afryki, sa zainteresowane utrzymaniem "spokoju" bo nie chca angazowac wiekszych srodkow w ochrone "swoich" pol naftowych. Po trzecie proby interwencji Zachodu bez wsparcia militarnego sa calkowicie bezsensowne (bo nieskuteczne) a interwencja militarna otworzy jedynie kojeny front "swietej wojny" islamistow przeciwko Zachodowi. Konkludujac wiec moge tylko powtorzyc swoje przekonanie oparte o wieloletnia obserwacje polityk afrykanskich i znajomosc kilku krajow z tego kontynentu: systemy wartosci rzadzacych zyciem spolecznym w Afryce i na tzw. Zachodzie sa tak niekompatybilne, ze kazda analiza sytuacji z pozycji innej niz "wlasna" jest niezrozumiala dla drugiej strony. Jesli chcemy aby zachodnie wartosci rzadzily zachowaniem Afrykanow, to musmy ich skolonizowac - i to znacznie skuteczniej niz w okresie pierwszych 50 lat XX wieku. Zreszta jesli nie zrobi tego Zachod ( a pewnie nie zrobi) to zrobia to Chinczycy niezwykle skutecznie podporzadkowujacy sobie kolejne kraje afrykanskie... A trgedia w Darfurze to niewiele znaczacy incydent, dzieki ktoremu tysiace szlachetnych naiwniakow mysli sobie, ze za pomoca internetowego wpisu wplywaja na bieg wydarzen... niestety!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2007 11:13

List podpisałam. Wysłałam linki.
Opowiedziałam Synom, zresztą sprawę znamy od dawna.
"mamusiu, co mozna zrobić, co można zrobić"? To pytanie pada bardzo często, gdy widzą coś podłego.
Co? odpowiadam. "Uczcie się smarkacze, uczcie się....I sięgnijcie po władzę.
A teraz zawsze reagujcie, gdy komuś dzieje się krzywda."

Zdaje się, że pojechałam sentymentalnie, przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Temat jest bardzo ważny. Faktycznie politycy najchętniej "walczą z terroryzmem" tam, gdzie widzą własny interes. Dlatego warto zapytać, czemu jesteśmy w Iraku, a nie ma nas w Darfurze. Jeśli faktycznie mamy czyste ręce, to czemu jesteśmy tam, gdzie jest interes, a nie ma nas tam, gdzie go nie ma? Polska jest przed wyborami, politycy chętniej odpowiadają na trudne pytania niż zwykle. Może warto ich przycisnąć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może zacznijmy od podstaw. Woda.
Wystarczy wysłać sprzęt geologiczny i trochę specjalistów, zrobić wiercenia i uzyskać dostęp do studni artezyjskich. Pod Darfurem znajduje się jedno z największych podziemnych jezior Afryki, ma wielkość Polski. A ci ludzie umierają z pragnienia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kąśliwa opinia, ale stwierdzająca tylko fakt. Naprawdę nie istnieje żadne rozwiązanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest niestety wojna religijna - a poniewaz nie ma tam ropy lub innych bogactw potrzebnych w przemyśle krajów rozwiniętych - nikt sie nie kwapi aby "walczyć z terroryzmem" lub zdalnie sterowanymi rakietami wywalczyc prawa (czarnego) człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co możesz zrobić?

- podpisz list do polskich władz na stronie http://darfur.pl,

- poinformuj o nim i o stronie http://darfur.pl rodzinę, przyjaciół, kolegów, znajomych,

- weź udział w spotkaniu lub imprezie związanej z Darfurem w swoim mieście,

- zorganizuj spotkanie lub taką imprezę w swoim środowisku,

- opowiedz innym o ludobójstwie w Darfurze, o okrucieństwach, o losie umierających w obozach dzieci,

- napisz list do posła ze swojego okręgu domagając się debaty w sejmie na temat Darfuru,

- napisz list do lokalnej i ogólnopolskiej gazety, by zabrała głos w sprawie Darfuru,

- opowiedz o Darfurze w swoim blogu lub załóż taki blog.

Źródło: oska.org.pl

A może my, jako dziennikarze obywatelscy, coś byśmy zrobili dla Darfuru? jakąś akcję... Macie pomysły?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.