Pozycja materiału w rankingach:
Słynny "Tiger" może trafić do więzienia. Powodem jest złożenie doniesienia przez firmę Foodcare o popełnieniu oszustwa przez właściciela napoju energetycznego "Tiger". Były bokser niedawno zerwał z firmą umowę.
Prezes Foodcare Wiesław Włodarski twierdzi, że zerwanie umowy przez Michalczewskiego naraziło firmę na straty, nawet do 20 mln zł. Właściciele spółki są zdania, że to właśnie ich firma wypromowała markę i produkt "Tiger". Obecnie Dariusz Michalczewski walczy o to, by uzyskać prawa do marki.Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.18)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Roman Pawlikowski 03.08.2011 22:49
Skoro, cyt. (Michalczewski walczy o to, by uzyskać prawa do marki). Czy może być jednocześnie jej właścicielem? cyt. (o popełnieniu oszustwa przez właściciela napoju energetycznego "Tiger".)
Rafi Ratschek 03.08.2011 20:22
Juz w ogole nierozumie tych kar za: jazde po pijanemu i spowodowanie wypadku z skutkiem smiertelnym to samo 10 lat- za gwalty na kobietach to samo 10 lat- za napady z uzyciem niebezpicznego narzedzia nawet mniej- za zabojstwo w afekcie mniej niz 10- to jest chory system nic wiecej
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)