Facebook Google+ Twitter

Darłowo: X Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych zakończony

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2008-06-30 10:54

Ryk pędzących czołgów, jęki rannych, szpital polowy, ciężki wojskowy sprzęt inżynieryjny w akcji. To nie wojna. To wczoraj zakończony tygodniowy X Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych. Czyli plenerowa impreza podczas, której m.in. zrekonstruowano potyczkę rodem z II wojny światowej roboczo nazwaną "Zdobyciem Darłowa".

 / Fot. Nasze Miasto- Zainteresowanie jubileuszowym zlotem przerosło nasze najśmielsze oczekiwania - stwierdza Marian Laskowski, główny organizator tej imprezy.

Według niego w tym roku do Darłowa przyjechało ponad 800 pojazdów i jest to dotychczasowym absolutnym rekordem zlotowym.- Można było między innymi zobaczyć czołgi z hitowym Shermanem z czasów II wojny światowej wyprodukowanym w zaledwie 49-tysiącach sztuk i używanym przez armie USA, Anglii, Francji oraz motocykle, most czołgowy, amfibie, pojazdy opancerzone, jednoosobową łódź podwodną - wylicza Laskowski, który podkreśla, że przy całości jest ogrom pracy i rokrocznie pod koniec zlotu jest przekonany, że za rok już go nie zorganizuje. Jednak to przekonanie mija, bo Laskowski to prawdziwy pasjonat. Dlatego darłowski zlot doczekał się już dziesięciu odsłon.

Rokrocznie podczas zlotów jednym z największych magnesów przyciągających turystów są inscenizacja historyczne.- Zostałem ranny na polu bitwy - powiedział nam szeregowy Waldemar Kowalski przebywający w szpitalu polowym. Wszystko na oczach turystów, którzy przysłuchiwali się wywiadowi udzielonemu przez "rannego" żołnierza, bo szpital polowy był niezwykle realistyczną rekonstrukcją. Kolejną była inscenizacja potyczki rodem z II wojny światowej na darłowskiej Patelni. Naprzeciwko siebie stanęły dwie grupy: Sprzymierzeńcy (Polacy i Rosjanie) i Niemcy. O dodatkowe efekty zadbali pirotechnicy i dlatego wszystko było niezwykle realistyczne - łącznie z jękiem rannych. Gdy się doda, że Sprzymierzeńcy dysponowali dwoma czołgami, a ich przeciwnicy armatami i bojowymi pojazdami opancerzonymi to...

- Kto nie widział inscenizacji niech żałuje - mówi Marcin Nowak, turysta z Krakowa. Ostatecznie potyczka zakończyła się zwycięstwem sił sprzymierzonych. Na jej zakończenie uczestnicy rekonstrukcji uścisnęli sobie dłonie, a rekordowa publiczność nagrodziła ich brawami. Kolejny - letni - zlot za rok. Na luty Marian Laskowski zapowiada już trzecią - zimową - edycję tej imprezy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.