Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5855 miejsce

David Bentley Hart: "Chrześcijańska rewolucja a złudzenia ateizmu"

Ta książka nie jest żadną miarą bezstronną pracą historyczną. Jest subiektywną oceną ateizmu. David Bentley Hart w obronie chrześcijaństwa mówi jasno: nie nadstawiajmy drugiego policzka.

 / Fot. Materiał promocyjny wydawnictwaKsiążka ta zajmuje się, przynajmniej zasadniczo, historią wczesnego kościoła. Mówi o tym, w jaki sposób w kulturze późnego antyku narodziło się chrześcijaństwo. Autor zwraca uwagę na to, jaką rolę odegrało wczesne chrześcijaństwo w epoce pogańskiego Rzymu i jakie to ma znaczenie dzisiaj.

Twórca tej książki staje w obronie Kościoła rzymskokatolickiego, (chociaż nie jest jego członkiem), ale nie w obronie instytucji, a w kontekście prawdy historycznej. Dokonuje analizy tzw. „ nowego ateizmu” i przypomina, że bez chrześcijaństwa trudno byłoby mówić o kulturze Zachodu.

Chociaż książka nie jest wolna od subiektywnej oceny autora (sam autor pisze o tym, że właśnie taki miał zamiar) to jednak należy przyznać, że to wszystko, czym obecnie szczyci się Zachód, nie byłoby możliwe bez rewolucyjnej wiary w zmartwychwstanie Jezusa.

David Bentley Hart na kartach swojej książki zaznacza, że te właśnie wartości przyniosły wyzwolenie z pogańskiego fatalizmu i lęku przed ślepym losem. Rozprawiając się ze złudzeniami ateizmu, nie przebiera w słowach. Friedrichowi Nietsche zarzuca, że nienawidził chrześcijan za hipokryzję, a chrześcijaństwa za to, że jest religią dla mięczaków, ludzi słabych, odrzuconych i chorych.

Dana Browna i książkę „Kod Leonarda da Vinci” Hart określa mianem najbardziej lukratywnej powieści pisanej przez półanalfabetę. Wielu innym osobom autor nie szczędzi niepochlebnych słów, zarówno badaczom, historykom i innym wybitnym postaciom za świata nauki, sprowadzając wszystko do konkluzji, że większość z nich prze(d)stawia historię nie tak, jak należy, lecz używając siły przekonywania swej propagandy.

Rzeczowo, mądrze i przekonująco odpowiada na tezy coraz bardziej modnego, ochoczo deklarowanego, lecz często płytkiego i podszytego ignorancją „nowego” ateizmu. Książka nie jest prosta, chociaż czyta się ją bardzo dobrze, bo autor pisze w sposób niezwykle błyskotliwy.

Czy książkę można polecić każdemu? Otóż nie. „Chrześcijańska rewolucja a złudzenia ateizmu” nie staje w obronie Kościoła. To książka o tym, czym jest wiara i tej wiary broni. To książka o tym, dlaczego nie należy stać biernie, gdy do głosu dochodzi (w imię interesu własnego) bezmyślnie wyznawany, niczym nie poparty ateizm. Nie nadstawiajmy drugiego policzka.

Za możliwość recenzji dziękuję W24 oraz Wydawnictwu WAM.

autor: David Bentley Hart
tłumacz: Aleksander Gomola
data wydania: październik 2011
stron: 304

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ludzie mają równe skłonności,
Tak do dobrego, jak i do podłości.
To my musimy sami wybierać.
Cóż!
My "dobro" lubimy, ale bliźniemu zabierać.
Jeszcze tylko, bym zapytał nieśmiało.
Dlaczego chrześcijaństwo monolitem nie pozostało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.