Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

109818 miejsce

Dawcy nerek czy pasjonaci? Fotogaleria

Dla tych mężczyzn, motory to nie tylko moc, szybka jazda i piękne kobiety. Dla nich to sposób na życie, ich pasja oraz próba pokazania światu, jak można wykorzystać te maszyny. Oto street stunt!

1 z 19 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Miejsce gdzie można spotkać trenujących street stunterów to przeważnie stare, opuszczone obiekty poprzemysłowe, gdzie natężenie ruchu jest praktycznie zerowe. Fot. Sebastian Kucharz
Miejsce gdzie można spotkać trenujących street stunterów to przeważnie stare, opuszczone obiekty poprzemysłowe, gdzie natężenie ruchu jest praktycznie zerowe. Fot. Sebastian Kucharz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

A.N.
  • A.N.
  • 16.12.2011 00:43

Co !? Starość nie radość, skrzypiące gnaty nie pozwalają podokazywać jak Ci chłopcy na moto i ktoś daje sobie upust pisząc takie głupoty.
Krystian ! Przybijam Ci piąteczkę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widziałem takich ekwilibrystów i muszę powiedzieć, że im zazdrościłem. Opanowanie motocykla i doprowadzenie do tak perfekcyjnej jazdy to prawdziwa sztuka. Różne wyczyny i sztuczki pokazywane są w miejscach odosobnionych i bezpiecznych. Podczas treningu najczęściej uszkodzeniu ulega motocykl...
Na zwykłym rowerze też można sobie zrobić "kuku".
Wypadki drastyczne zdarzają się tylko na normalnych drogach w ruchu gdzie najczęściej ułamek sekundy decyduje o nieprzewidzianej sytuacji drogowej i ewentualnym zderzeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest w tym sporcie jakaś urzekajaca, dzika poezja.

Dawcami nerek są na ogół ofiary alkoholu -te zza kółek samochodów i ofiary ich "jazdy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można i tak: <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to mamy juz odpowiedzi na wszystkie pytania:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sebastianie... Świetnie znam to określenie, a z motocyklami mam na co dzień do czynienia. Po prostu jak się weźmie pod uwagę rodzaj obrażeń powypadkowych u szybko jeżdżących motocyklistów, to owo określenie staje się zupełnie nietrafionym.
(Po poważniejszych wypadkach jedyny materiał do ewentualnych przeszczepów można znaleźć w kasku...)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.12.2011 23:51

Skoro tak się nazywa "szybko-jeżdżących motocyklistów" to warto postawić tu pytania: czy każdy motocyklista, który jeździ szybko swoim motocyklem jest dawcą nerek? I czy motocyklista, który jeździ wolno swoim motocyklem już nie jest dawcą...? Co oznacza tutaj wolno/szybko? Chyba raczej chodzi o dostosowanie szybkości jazdy do warunków na drodze. A i to jest relatywne określenie. W każdym razie oglądając te zdjęcia nie widzę na nich "dawców nerek, lubiących szybką jazdę i piękne kobiety" (jeden z tych grubo szytych stereotypów), a raczej ludzi, którzy zbierają się na jakimś (jakby to ładnie ująć...) zadupiu, żeby potrenować różne triki na swoich motocyklach dla własnej frajdy i tyle? A robienie z nich jakichś dawców nerek jest, mówiąc eufemistycznie, chyba trochę przesadzone. Zresztą Panowie mają tu rację z tą rogówką, czy siatkówką ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • B P
  • 01.12.2011 23:25

To, że potoczne znaczenie owego terminu (czyt. dawca nerek) nie jest tu pewnikiem nikomu obce nie oznacza, że sformułowanie owo bardzo rozmija się z prawdą...przy takiej prędkości narządy wewnętrzne zamieniają się w galaretę...i zapewniam motocykliści w mniejszości są dawcami owych narządów ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widac na motorach nie jezdzicie i urodziliscie sie w latach 60 dlatego nie wiecie co to sa dawcy nerek bo tak nazywa sie szybko-jeżdzących motocyklistów.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawno nie widziałem tu tak kretyńskiego materiału...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.