Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5259 miejsce

Dawid Janczyk - historia, ktora mogła się inaczej potoczyć

BUM! I gruchnęła wiadomość. Dawid Janczyk trenuje z Legią Warszawa. Z tą Legią, z której odchodził w lipcu 2007 roku za kwotę 2,8 mln euro do CSKA Moskwa, jako młody i zdolny. Teraz wraca po kompletnie nieudanej zagranicznej przygodzie

 / Fot. polskapress- Dawid chce być w Polsce i być blisko rodziny. Ważne, że zakończył etap moskiewski. Odetchnął. Porządkuje sprawy. Niebawem znów zobaczymy go na boisku - mówi znajomy piłkarza proszący o zachowanie anonimowości (...) CSKA nie godziło się, żeby zawodnik choćby trenował z jakimkolwiek klubem, strasząc, że ów zespół będzie musiał wypłacić Rosjanom odszkodowanie w wysokości miliona euro. Powód? CSKA zależało na rozwiązaniu kontraktu z Janczykiem, ale bez wypłacenia mu pensji z ostatnich dwóch lat (...) Janczyk był już na pierwszych testach w nowym zespole. Jeżeli przejdzie kolejne badania, podpisze kontrakt.

I już wiadomo, że chodziło o Legię. „Wojskowym” na gwałt potrzebny napastnik (bez skojarzeń). Wladimer Dwaliszwili gra, bo nie ma kto grać. Ale czy postawienie na Janczyka, który ostatni raz zawodowo piłkę kopał ponad 2 lata temu (chociaż też ciężko powiedzieć, że kopał. Był jedynie zawodnikiem w klubie) okaże się dobrym ruchem? Na tę chwilę ciężko jednak w to uwierzyć. Sam gracz zapewne byłby wniebowzięty, gdyby sprawy potoczyły się właśnie tak. Hmmm… Ale czy na pewno – gdyby „Elka” rzeczywiście go wzięła – potrafiłby się odbudować? Nie wiadomo, ale faktem też jest, że z łatwością załapałby się do I-ligowego Kolejarza Stróże. Tam już dawno go chcieli, ale on nie chciał. Bo niby wielki piłkarz, bo grał gdzie grał i zarabiał przyzwoicie. A szkoleniowiec Kolejarza tylko może powiedzieć: - Nie zadzwonił do nas, nie pojawił się w klubie. Ot, wszystko.

Zostawmy na moment ewentualny „transfer” i zajmijmy się sprawą procesowania się z CSKA. W rosyjskim klubie nie chcą rozwiązać z nim umowy i wszyscy wylewają na zespół pomyje. A niby dlaczego to robią? Bo klub nie chce mu wypłacić 10 mln zł za dwa lata gry? Za 2 lata, w których nawet nie odwiedził Moskwy? Za dwa lata, przez które przytył do pokaźnych rozmiarów i nawet teść stwierdził, że ma problem alkoholowy? Więc ja pytam się, dlaczego w Moskwie mają mu jeszcze płacić? Przez cały pobyt w Rosji rozegrał 17 meczów i strzelił 1. bramkę. Łącznie na boisku przebywał 489 minut (połowa w Pucharze Rosji), co jest wynikiem poniżej jakichkolwiek oczekiwań. W Belgii szło mu trochę lepiej, ale tam narzekał nie na małą ilość gier, ale że za mało płacą. Cóż, albo gra, albo wypłata…

O reszcie nie ma już co dużo pisać. W PFK Oleksandria rozegrał 4 mecze, łącznie 150 minut. Potem nie chcieli go w II-ligowym!!! klubie z Irlandii i w Grecji. W Polsce też nie pokazał klasy. Jakoś tak się to dziwnie stało, że CSKA zabroniła mu podpisać kontrakt i trenować z innym zespołem przed wygaśnięciem umowy. I nie trenował. Znów „podobno” kopał się po czole w amatorskim klubie z Niemiec, ale może to tylko plotki? Faktem jest, że teraz Legia może znów mieć dobrego napastnika, który potrafi strzelać gole. Ale jeżeli dojdzie Marco Paixao, Dwaliszwili się zmobilizuje, Mikita przestanie na facebooku obrażać wszystkich ludzi , to Dawid może być dopiero czwartym wyborem trenera. W tej chwili to nawet nie jest już kot w worku. Tamten przynajmniej by miauczał i byśmy mogli przypuszczać, że rzeczywiście kot. A ten? Jeszcze nie miauczy, ani nawet nie mruczy.

Szkodo tego gracza, zmarnował talent. Chociaż może jeszcze nie, bo w Polsce nawet zawodnicy w wieku 25 lat uważani są za młode talenty. Pozostaje jedynie życzyć mu wszystkiego dobrego i jak najszybszej odbudowy. Do życzeń nie dołożę wygranej sprawy z rosyjskim klubem, bo jeżeli ktoś bierze bezpłatny urlop, to się mu nie płaci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.