Facebook Google+ Twitter

Dawid Kubacki: Chciałbym latać szybowcami [Wywiad]

Treningi, zgrupowania, wyjazdy, zawody... Gdzie czas na inne hobby? Drużynowy medalista Mistrzostw Świata z Val di Fiemme Dawid Kubacki opowiada o życiu poza skocznią.

Dawid Kubacki / Fot. Kinga FirekKinga Firek: Każdy wie, że taki sportowiec jak Ty ma bardzo mało wolnego czasu, ponieważ poświęca go głównie na treningi. Mimo tego na pewno masz jakieś chwile wytchnienia, co wtedy robisz? Jak wygląda u Ciebie taki dzień?
Dawid Kubacki: Rzeczywiście takich dni jest bardzo niewiele, zwłaszcza w sezonie. Zimą jeżeli takie dni się zdarzają, to często poświęcam je na chwilę odpoczynku w domu i wtedy zamykam się w swojej modelarni i tam oddaje się swojemu hobby. Również poświęcam ten czas na spotkania ze znajomymi. Latem gdzie tych wolnych dni jest troszkę więcej muszę niestety nadganiać studia, ale udaje mi się też czasami wyrwać na lotnisko, żeby polatać modelami.

Dla porównania, jak wygląda dzień, kiedy jesteś na zawodach?
Jeżeli zawody mamy po południu to mamy okazję do tego, żeby trochę dłużej pospać. Przed obiadem idziemy na jakiś lekki trening, żeby się pobudzić. Zawody kończą się przeważnie pod wieczór, więc zostaje nam tylko zjeść kolacje, wykąpać się i trochę odpocząć. Rano zawody są przeważnie w ostatni dzień, więc po zawodach trzeba się wykąpać, spakować i wtedy jedziemy do domu.

Dawid Kubacki / Fot. Kinga FirekJakie miejsce, które do tej pory odwiedziłeś na zawodach, podobało Ci się najbardziej i dlaczego?
Rzadko mamy okazję, aby coś pozwiedzać. Jak dotąd taką możliwość mieliśmy tylko w Japonii, gdzie zostaliśmy tydzień do kolejnych zawodów i mogliśmy pochodzić po mieście. Innym razem w Korei organizator zafundował nam wycieczkę krajoznawczą i to było ciekawe urozmaicenie czasu ze strony organizatora. Mimo tego, że wszędzie dobrze, to w domu jednak najlepiej.

Skoro często jesteś za granicą to na pewno w jakiś sposób pomogło Ci to w posługiwaniu się językami obcymi, wiele się przez to nauczyłeś?
Zdecydowanie jest to pomocne. Jesteśmy zmuszeni posługiwać się innymi językami, co daje takie obycie i poza tym jeżeli często się używa innego języka, to ciężko jest zapomnieć to, czego nauczyłem się w szkole.

Dawid Kubacki / Fot. Kinga FirekJakie są marzenia skoczka narciarskiego nie związane ze skocznią i sportem?
Z takich poza sportowych marzeń to na pewno chciałbym sobie zrobić licencję lotniczą, żebym mógł latać szybowcami.

Masz jakąś rzecz, która ma dla Ciebie jakąś szczególne znaczenie?
Mam wiele pamiątek, głównie w postaci pucharów i każdy jest na swój sposób wyjątkowy. Nie mam jakiegoś wybitnie szczególnego.

Nie od dzisiaj wiadomo, że skoczkowie lubią grać w FIFĘ. Czy u Ciebie też jest takie zainteresowanie tą grą?
Duża część chłopaków w to gra, natomiast ja nie interesuje się jakoś szczególnie piłką nożną. Nie mam także ulubionego klubu czy piłkarza. Jednak czasem zdarzy się, że zagram z kimś sparing w FIFĘ.

Masz jakieś hobby, które w jakiś sposób pochłania Twój czas?
Moim hobby jest właśnie modelarstwo i pochłania ono trochę czasu, ale jest fajną odskocznią od treningów.

Jak wygląda nauka i studia skoczka narciarskiego?
To jest ciężki temat, ponieważ nie mam za wiele czasu na naukę. Mam indywidualny tok studiów i dopiero po sezonie jest chwila na to, aby wybrać się na uczelnię. W ciągu 2 miesięcy muszę nadrobić jak największą liczbę przedmiotów, nie jest to łatwe i bardzo rozciąga się w czasie, ale mimo wszystko lepiej studiować dłużej, niż nie kontynuować nauki w ogóle.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.